andrzej585858
29.07.11, 22:42
W końcu światło dzienne ujrzał raport komisji w sprawie katastrofy smoleńskiej pod przewodnictwem min. Millera.
No cóż, nawet ten jakże enigmatyczny raport mówi w sposon jednoznaczny o podstawowej kwestii - nie ma zadnych dowodów wskazujących na jakiekolwiek naciski ze strony pasażerów , w tym prezydenta na załogę.
Mowi natomiast o czym innym. O beznadziejnym funkcjonowaniu naszego państwa, a także o podejsciu władz do kwestii szybkiego wyjasnienia kwestii katastrofy. Mowi takze o tym iz pomimo wysiłku naszych władz aby sprawiac wrazenie dobrych stosunków z Rosją - to własnie Rosja pokazała nam nasze miejsce z milczaca aprobatą naszych władz.
A jaka jest reakcja? Dymisja min. Klicha - dymisja ktora powinna miec mioejsce na drugi dzien po katastrofie i slowa naszego premiera o tych ktorzy krytykują min. Klicha - to oni sa przeciwko panstwu polskiemu. Jednym słowem premier Tusk tak jak król Słońce powiedział nam wszystkim - "państwo to ja".
A na dokładkę minister Sikorski ktory sklada doniesienia do prokuratury związane z komentarzami internautów, szkoda że sam na siebie nie złożył wtedy gdy chciał - "dorznąć watahę" - no ale co wolno absolwentowi elitarnych uczelni to przecież nie jakiemuś burakowi z Pcimia Dolnego.
Ten rząd dawno powinien podac się do dymisji. Dzisiejszy, bardzo elegancki i ostrozny w swoich sformułowaniach raport tylko potwierdza powyższa tezę.
A miało być tak pięknie no i rozsądnie, aha i po europejsku - a mamy tylko odnalezienie puszki dorsza za 7 złotych.