-
Frida żałuje cioci starych kafelków z kuchni, żyła czy też ciocia nie jest
kochana przez Fridę?
Czy powinniśmy kochać całą rodzine?
-
...sasugerowała żeby się pooży to się kładę
dobranoc :P
-
W Bydgoszczy policjanci znaleźli zasztyletowaną kobietę w jej mieszkaniu.
Ciało było owinięte w dywan i wciśnięte pomiędzy meblościankę a tapczan.
Leżało tam, podczas gdy nastolatkowie urządzali sobie imprezy.
miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,3888789.html
-
Małgorzata Stryjska z PiS twierdzi, że w czasie wyborów doszło do
poważnych nieprawidłowości. Chodzi o kratki do głosowania. Zdaniem
szefowej poznańskiego Prawa i Sprawiedliwości ludzie głosowali na
Komorowskiego, bo przy jego nazwisku kratka była większa i narysowana
grubszą linią. Ofiarą tego procederu padła między innymi ciocia pani
prezes.
www.wprost.pl/ar/201495/Komorowski-mial-za-duza-kratke/
:D
-
W Łodzi powstaje przedszkole otwarte 24 godziny, 7 dni w tygodniu - czytamy w
"Dzienniku Łódzkim". - Właśnie prowadzimy negocjacje i jeszcze przed końcem
roku otworzymy w mieście placówkę na wzór warszawskiej - zapowiada Krzysztof
Traczyński, właściciel przedszkola Tequesta.
Rodzice są zachwyceni możliwością zostawienia dzieci na całą noc. Nie każdy ma
przecież dyspozycyjną babcię lub ciocię. A jeśli trzeba wyjechać w delegację,
to najlepiej zostawić dzieci pod profesjonalną opieką.
...
-
Ciotka, stryj, stryjenka.
Wuj, wujenka.
Szwagier, zięć, bratowa, szwagierka.
Macocha, ojczym.
Teść, świekra zwana też teściową.
Czy nasz język nie ubożeje? Którego z powyższych imionisk nie używamy?
-
Kiedy proboszcz rozpoczyna nabożeństwo, ona zaczyna obierać ziemniaki
Mirosława Prychożdenko, żona księdza grekokatolickiego w Miastku. Raz w
miesiącu musi wstać wcześniej i przygotować prosforki, które wierni przyjmują
podczas komunii
Kiedy trafiła na plebanię, miała 22 lata, umiała jedynie ugotować rosół,
pomidorową i upiec kurczaka - tego nauczyła ją mama.
Po maturze w Technikum Rachunkowości Rolnej w Skórczu pracowała przez rok jako
księgowa w Gminnej Spółdzielni 'Samopom...
-
Leze pod gora pierzyn i na poduchach i na piernatach. na glowie mam welniana
czapke umocowana szalikiem.Slowo ludzkie z paszczy mi jeszcze wychodzi ale
charczace jakies takie.Trzesa mna i lozem dreszcze takie, ze Gejger by umarl
ze zgrozy.Glowa peka, pot sie leje...za drzwiami czai sie pani Gienia z
miednica baniek, palnikiem spirytusowym i wata nadziana na patyk.zamknelam
sie na klucz i udaje, ze nie slysze jej blagan o otwarcie.
W nosie mam katar i banki!
PISZE TESTAMENT.
Bedac...