-
Nie mam matki(zmarla).Jestem sama z ojcem,z ktorym moje kontakty nie są łatwe.To trudny,despotyczny,chytry,skąpy czlowiek.Czasami po jakąs porade dzwonie do mojej chrzestnej matki -cioci(siostry taty).Raczej nie zauwazalam jej zachowania przez tyle lat ale ostatnio zaczyna to do mnie docierac,ze jak zwierzam sie cioci ze swoich problemow,to ona obiecuje,ze nikomu nie powie,a pozniej wszyscy juz o tym "trąbią".Poza tym daje mi porady sprzed wiekow.Ale do rzeczy,zauwazylam,ze jak jej zwierze si...
-
Witam,
potrzebuję poznać opinię osób bezstronnych w następującej kwestii. Jestem mamą 4 letniego urwisa. Jest to pierwsze dziecko i pierwszy chłopiec w rodzinie męża po długiej przerwie. Rodzina szaleje na jego punkcie a szczególnie jedna z cioć, samotna, mieszkająca najbliżej matka chrzestna mojego syna. Ciocia wykazuje bardzo duże zaangażowanie, co ostatnimi czasy było dość pomocne - bardzo źle znosiłam końcówkę drugiej ciąży i prosiłam ją w sytuacjach wyjątkowych by odebrała syna z przeds...
-
gryzę się z tym problemem...
większość mojej rodziny mieszka od wielu, wielu lat w Niemczech,
także moja ciocia i 10lat starszy ode mnie kuzyn. Sytuacja jest
taka, że ciocia od kilku dobrych lat jest na rencie (po operacji i
lekach uszkodził jej się błędnik i ma problemy z chodzeniem), do
tego około miesiąca temu przeszła operację kręgosłupa, po której
nastąpił udar mózg, całe szczęście bez poważniejszych komplikacji,
po rehabilitacji trafiła do domu, tylko ma problemy z nogą (le...
-
Nie wiem jak rozmawiac z synkiem(5 lat),o tym,że jego ukochana ciocia
umiera.Nie wiem jak mu wytłumaczyc,co się dzieje.Samej jest mi ciężko,a co
dopiero,jemu.Nie chcę aby przeszedł traumę.Czy po winnien widziec ciocie w
takim stanie(a przyznam że nie chce tam chodzic)?
A z drugiej strony jak powiedziec cioci,ze on nie chce tam byc?
Proszę nie odsyłac mnie do lektur o umieraniu,nic nie dają.
-
czy możecie mi jakos pomoc? chodzi o moją ciocie!!!
ciocia i wujek są po ślubie już 20 lat, no nie był to czas miodów,
moja ciocia wiele wycierpiała przez swojego męża i jego rodzine, po
ślubie mieszkala u męża razem z tesciową, ta kobieta jest normalnie
potworna, strasznie uprzykszała życie cioci i jej maloletnim
dzieciom, a moim dwum kuzynkom,
potem przeprowadzili sie do własnego domu, ale jednak i tam nie maja
spokojnego życia, przez alkoholizm wujka i jego przeżycia z
dzie...
-
Proszę, jeżeli ktoś może mi podać jakiś pomysł jak to rozwiązać to niech przeczyta sobie mój wątek poniżej (nie wiedziałam, gdzie mam go napisać).
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=851&w=81591116&a=81591116
bo nie chcę się kłócić o małolatę.
-
Mam dosyć komentarzy mojej ciotki. Do tej pory tłumaczyłam, że to moje życie i
zrobię co będę chciała, ale mam już dosyć tłumaczenia się i w ogóle słuchania
tego wszystkiego.
Zaczęło sie, gdy się zaręczyłam. Moja mama powiedziała o tym cioci (to jej
siostra) i nasłuchała się, że po co, że jesteśmy za młodzi, że jak ona (moja
mama) mogła do tego dopuścić. I że i tak będziemy się rozwodzić. A potem to
już tylko brnęło coraz dalej.
-po co zamówiłam buty ślubne? Nie mam czegoś w szafie...?...