-
Ciocia od zawsze była w naszej rodzinie bardzo ważna. Miała
najwięcej do powiedzenia- była majętna, pomagała moim rodzicom,
wychowała moją mamę.
Przez lata było wiele sytuacji które oddaliły nas od siebie. Nas
czyli trzy pokolenia kobiet: ciocia, moja mama (jej córka prawie) i
ja - córka mojej mamy i prawie wnuczka cioci.
Nie odzywałyśmy się do siebie wkilka lat. Potem ja wyciagnęłam ręke,
pojechałam do cioci. Potem pojechała tam moja mama ze swoim nowym
męzem. Po jakimś czasie ...
-
Zaczęło się po operacji, na którą ciocia czekała kilka lat (na biodro). I
zamiast cieszyć się, że już po wszystkim i będzie coraz lepiej, ona zaczęła
popadać w odrętwienie. Trwało to około roku. Nic jej się nie chciało, nie
miała celu w życiu (na emeryturze, męża brak od lat, córka w innym mieście).
Przestała sprzątać dom, dbać o siebie, a nawet gotować posiłki. Żyła z dnia na
dzień. Tak bez celu, bez sensu. W końcu poszła do specjalistów, do psychiatry,
a także do psychologa. Stwierdz...
-
Może wy mi pomożecie,tylko nie wiem czy mój problem pasuje na to forum.
W wyniku pewnych okoliczności rodzinnych zmuszony jestem przechowywać u
siebie przez co najmniej rok moją zacną ciocię.Cioci udostępniłem jeden pokój
w moim skromnym mieszkaniu,lecz oczywiście korzysta z całego domu jak
normalny domownik i tak jest traktowana.Ciocia nie jest osobą wiekową,nawet
nie weszła jeszcze w wiek emerytalny,ale jest na rencie.Ma więc mnóstwo
wolnego czasu.Ja pracuję,najczęściej do późna....
-
Witajcie,
ja mam mały "dramat". Mam 20 lat, 2 starszych braci których dzieci mają po
7,3,2(latka) i jeszcze jedno 5 miesięcy. Od niedawna stwierdziłam, że nie chcę
mieć dzieci. To chyba przez to, że widzę ich codzienność to że nie wysypiają
się po nocach, że jak dziecko jest chore to oni wciąż i wciąż zastanawiają się
co mu dolega jak pomoc , jak wyleczyć...poza tym dzieci płaczą, wymagają
ciągłej uwagi itp. Nie powiem, kocham dzieci moich braci, ale jest to miłość
czysta, bez trosk...
-
Jestem na forum od dawna.Naczytałam się o różnych zdradach i byłam
szczęśliwa,że mnie to nie dotyczy.Aż tu przypadkowo dowiedziałam się,że
niestety i mnie się to
kiedyś przytrafiło.Boli chyba tak samo jak gdybym dowiedziała się od
razu.Wydarzyło to się dawno temu na weselu.Mam bardzo przystojnego męża.Na
weselu tym była dziewczyna dość lekkich obyczajów no i zainteresowała się moim
mężem.Widziałam,że go upija,ale duma nie pozwalała mi zwrócić im uwagę.Na
początku bacznie obserwowałam,...
-
Od zawsze gdzies tam "w tle" szla za mna pewna historia rodzinna z ktora nie
moglam sobie poradzic. Myslalam, ze jest lepiej, ze znalazlam metode jak sobie
z tym poradzic, ale niestety wcale nie jest lepiej... Poradzcie, czy moge
sobie to "poukladac" w glowie?? Bo wraz z wiekiem - mam 25 lat - przeszkadza
to coraz bardziej.
Moja mama miala mlodsza siostre, dajmy jej na imie Maria - do ktorej niestety
jestem bardzo podobna fizycznie - ten sam rozmiar, zblizony wzrost, podobne
rysy tw...
-
Wczoraj w rocznice naszego slubu drzwi otworzyla mi ...3majcie sie ...ciotka
w pantalonach koloru lososia z koronkami, Boze , co za skandal, co za
upokorzenie. Ssuma summarum , wzielismy i rozeszlismy sie : z powodu moje
ciotki. Blagam napiszcie co mam robic? Czy mam go zatrzymac sila czy co?
-
Studiuje obecnie przysposobienie rozpieszczonego trzylatka do służby
przedszkolnej. Jesteśmy w fazie kryzysu. To jest trudne bo dla niego nie ma
jutro, wczoraj, za dwa dni. Wczoraj cos usłyszał od przedszkolnej cioci - bo
to teraz ciocie sa nie panie - że pistolety sa głupie. Tak mi zeznał spod łez
przynajmniej. Myślę ze chodzi o to, że se coś o pistoletach gadał, a ciocia w
przedszkolu zrozumiała, że chodzi o prawdziwe i młodemu przygadała. Chłopiec
sie przejął i ma dół. Narobił ...
-
Ciocia jest po 50-tce, na wcześniejszej emeryturze. W kwietniu urodziła się
jej ukochana wnuczka. Tuż przed tym zdarzeniem miała pierwszy epizod
depresji. Dostała leki, przeszło - tzn. poczuła się lepiej, zaczęła normalnie
funkcjonować. Niedawno była w szpitalu na jakimś zabiegu (sprawy kobiece).
Znowu jest źle (przy czym nie wiem, czy z tego powodu czy tak - po prostu).
Moja mama jest jej przyjaciółką, cieszy się zaufaniem cioci, ale nie wie, co
powinna robić w takiej sytuacji - ...
-
na forum kobieta i dziecko/ wychowanie niekt nie podjal sie proby wyjasnienia.
moze tu ktos cos bedzie mial do powiedzenia.
post:
hej kobitki..albo mam paranoje..alebo cos nie tak....
no wiec tak. mam dwie siostry. jedna 33 lata, druga 38. jedna ma dziecko i
meza (mlodsza), druga..miala meza (rozwiodla sie). praktycznie nie ma
rodziny. poza siostra. ma chlopaka (ktora ma zone i dzieci i na pewno sie nie
rozwiedzie).
no i tak.
poniewaz nie mieszkaja w jedym miesicie tzn te ...
-
Mam pewien problem rodzinny. Chodzi generalnie o to, ze powiedzialam troche
slow za duzo co do mojej cioci i jej meza, bo sie poklucili i wujek wyjechal
za granice. Nie chcialam tego. Chicalam to w dobrej wierze, ale wszyscy mnie
teraz obrczaja, ze sie wtracam i ingeruje. I czy ja to robie w dobrej czy
zlej wierze. Nie przyznam sie, ze to powiedzialam. Bo juz bedzie koniec
znajomosci rodzinnej. Poradzcie mi co mam zrobic, czy sie przyznac czy isc w
zaparte ze nie powiedzialam nic....
-
Otoz sprawa wyglada tak. Pracuje w Poznaniu, niestety ze wzgledu na brak
mozliwosci pracy w moim miescie. Do domu mam okolo 130 km. Wiec sila rzeczy
jezdze tam tylko na weekend. Mam zone i 2 dzieci (corki). Zona zarabia dosc
malo, pracuje jako nauczycielka. Poniewaz mamy kredyt na mieszkanie musze
zarabiac na tyle, abysmy mogli go splacac i jednoczesnie jakos zyc.
Zona ma siostre. Mieszka w miejscowosci oddalonej o okolo 50 km. Poniewaz
sama jest dosc bogata, a nie ma rodziny. Zac...
-
mam pytanko do wszystkich znawczyn/znawcow ktorzy orientuja sie w takiej
kwestii jak
to jest tu w USA z imprezami z okazji przyjechania/wizyty/zamieszkania na
stale czlonkow rodziny/kogos bliskiego?tzn.ja slyszalam ze to jest tu w USA
popularne tzn.odprawia sie taka impreze na czesc przylotu kogos bliskiego i
ponoc ma tak byc u nas w ta sobote, przylatuje moja siostra z mezem na stale
do USA,moja rodzina tzn(meza)glownie ciocia ktora zyje tu ok 25 lat i jej
bliscy postanowili zr...
-
witam. chcialam sie was poradzic w waznej sprawie.. Otoz ja mam 15 latek a
moj chlopak 17. on chce zebym koniecznie odwiedzala go w domu i na poczatku
naszej znajomosci nawet tak bylo jednak po rozmowie z ciocia ktora
powiedziala mi ze to nie wypada gdy dziewczyna w takim wieku chodzi do
chlopaka, zrezygnowalam z wityt u niego. powiedziala mi ona ze gdy dziewczyna
chodzi do chlopaka to wyglada jakby sie nie szanowala, ze to poprostu nie
wypada.. chlopak namawia mnie ciagle ze to j...
-
Przyjechała "na groby". Jest niedobrym człowiekiem, wszystko i wszystkich
krytykuje, obmawia, plotkuje, zatruwa życie własnemu synowi i wstydzi się
własnej wnuczki, bo jest niepełnosprawna. Wszyscy to kretyni i ciemniaki,
tylko ona jedna jest super. W ciągu dwóch godzin zrobiła mi bałagan w całym
mieszkaniu, gęba jej się nie zamyka, a na dodatek ucztowanie z nią przy
jednym stole przyprawiłoby o mękę najmniej wrażliwe ludzkie uszy. Dodam, ze
nie jest kruchą staruszką, która miamle...
-
Sprawa jest skomplikowana. Moim zdaniem moja siostra jest za bardzo surowa w
stosunku do swojej córeczki (6 lat). Kiedy widzę niektóre jej zachowania,
przypominam sobie, że identyczne zachowania naszej mamy raniły mnie w
dzieciństwie. To mnie osobiście boli, i chciałabym tego oszczędzić
siostrzenicy, którą bardzo kocham. Rozmawiałam o tym z mamą, i ona sama to
widzi - swoje skopiowane błędy. Siostra zachowuje się tak, jakby nie lubiła
swojej córki, co widać jeszcze wyraźniej na tl...
-
Problem stary jak swiat- niechciane prezenty. Moze zaczne od poczatku, moj
glupi, ale wnerwiajacy mnie problem.
1.Niedziela - klotnia z mezem oto ze nie dbam o siebie, nie staram sie byc
sexy dla niego- w sumie przyznalam mu racje.I zaczelam cos juz robic w tym
kierunku umowilam sie do fryzjera, stare brzydkie ciuchy walnelam do
kosza,wyciagnelam z kosmetyczki ta zabojcza czerwona pomadke.
2.Moj mazulek bedac z krotka wizyta u jego rodzinki przywozi mi od nich w
podarunku 2 siaty ...
-
brejkam wszystkie rule i występuję w roli prozatorskiej. Miłej lektury.
m,
.y.
--
Pan A i historia nieżycia
Pan A przez całe życie wmawiał wszystkim, że jest chory na raka, denerwowało
go szczęście jego własnych dzieci. Jak oni mogli się bawić, gdy on tu umierał
i nikt się nim nie przejmował. Dwa razy do roku był zapraszany na urodziny do
cioci Halinki, która również, już od 70 lat, umierała na raka krtani (który,
nota bene, po jej rzeczywistej śmierci, w wielku lat 96,...
-
rodzice siedza tu od 2lat tesciu byl juz tutaj 15 lat temu.pomoc wygladala
taka
ze mielismy zamieszkac w domu znajomych z jego rodzicami,podobno to mial byc
duzy dom z duzym ogrodem taki ranczowy czy jak to sie tam pisze bo nie wiem
dokladnie!w ladnym miejscu i tyle...ze da sie zyc...wczesniej nie zwracalam
na
to zbytniej uwagi ale tesciowa dziwnie zachowywala sie(zwlaszcza jak ciocia
byla w poblizu,mieszkali przez rok u rodziny) jak rozmawiala z nami przez
telefon bo tak wlas...