-
Czesc
Tak sobie dziś pomyślałam ze ja mama janusia jestem z nim 2-3
godziny dziennie, mój mąż kolenje dwie a całą resztę doby "ciocie" z
karowej. Boże jak sobie pomyślę że to one dbają o to żeby nie stało
mu się nic złego, kąpią, karmią, rozmawiają, przewijają robią
wszystko aby miał dobre samopoczucie, martwią się jak sobie gorzej
radzi - to dotarło do mnie że nie wyobrażam sobie co by było bez
nich, jak widzę że rozmawiają z dziećmi, jak widzę że zwracją się do
nich po imiona...
-
Jestem ciekawa czy któraś z Was tam rodziła i jakie są Wasze opinie na temat opieki nad matką i dzieckiem :)
Ja tam byłam na patologii ciąży i rodziłam.
Zu była na patologii noworodka.
Obie nie mozemy narzekać na opiekę prócz jednej jedynej "cioci". Tzn opieka nad dzieckiem rewelacyjna, podejscie do mam, pożal się Boże, maskara...
-- Zuzanna Marta, 18.11.2010r, 13:49, 1225g, 42cm, 6pkt.
-
Witam, chciałam się poradzić Was mądre kobiety. Niedługo wracam do
pracy (sic!) i będę zmuszona zostawić synka pod opieką niani na rok.
Potem przewiduję przedszkole. Nie mniej jednak nie wiem jakie
rozwiązanie powinnam wybrać. Mam umówioną ciocię- taką prawdziwą
moją ciocię ale nachodzi mnie coraz więcej wątpliwości. Ciocia ma
już swoje lata. A mój synek jest ciężki i ruchliwy i chciałbym aby
był maksymalnie stymulowany rozwojowo a wiadomo ciocia to inne
pokolenie i coraz bardzi...
-
12.09.2007 urodziła sie Marysia waga 1100 38 cm, dzis sama siada
wstaje przy meblach duzo rozumie ,ma spastyke konczyn dolnych pod
koniec wrzesnia ma byc ostrzyknieta botulina. a wczoraj przy
czworakowaniu wybiła sobie kawałek jedynki, taki mały zbój z niej
kocham ją za to ze jest, sie popłakałam ach.
-
Kilka dni temu Natala miała cystografię (nie ma refluxu, ufff...), na jeden
dzień musielismy się zgłosić na oddział. Wiedząc, że to jest jednak badanie
inwazyjne, mało przyjemne, a ja jestem nerwową histeryczką, która mogłaby
tylko wszystko utrudnić, postanowiłam, że nie pojadę. Pojechał mąż, babcia i
znająca się na rzeczy ciocia. Czyli opieka dla dziecka świetna. Według mnie,
bo w szpitalu zasypywano ich pytaniami: Gdzie jest matka dziecka? Nie ma?
Dlaczego nie ma? A gdzie jest? ...
-
mam pytanie do dziewczyn, ktore rodzily na karowej.
otoz chcialabym pojsc z wizyta na patologie noworodka, podziekowac i
pokazac duzego, dwuletniego kube.
tylko tak sie zastanawiam jak to zrobic.
czy wpuszczaja w ogole dzieci do szpitala? na patologie przeciez i
tak mnie nie wpuszcza, nawet mnie samej, a tym bardziej z malym
dzieckiem.
jak kuba tam lezal to trzeba sie bylo przedstawic przez domofon zeby
wejsc, nie wiem jak jest teraz.
czy ktoras z was byla z taka wizyta? chod...