Dodaj do ulubionych

Dialog - awaria i lekceważenie klienta

26.07.09, 16:28
Od 4 dni mam awarię telefonu stacjonarnego firmowego. Obecnie
telefon jest obsługiwany przez Dialog. Wg. regulaminu mają 12 godzin
na usunięcie awarii. Problem, że mimo 11 zgłoszeń przez te wszystkie
dni, nic się nie dzieje. Każdorazowo otrzymuję informację, że
problem został zgłoszony i wysłano ponaglenie oraz że nic więcej nie
są w stanie dla mnie zrobić. Dodam, że telefon jest na linii TP.
Czuję bezsilność, zwłaszcza, że każdy dzień bez telefonu stanowi
poważne straty finansowe dla mojej firmy. Nikt nie jest w stanie
powiedzieć mi dlaczego wielokrotnie złamano regulamin dotyczący
terminu wykonania naprawy. Co mam zrobić? Już nie mam pomysłu. Czy
mogę ubiegać się o odszkodowanie za poniesione straty? W końcu ktoś
powinien ponosić odpowiedzialność za takie załatwienie klienta?
Jedno jest pewne - rezygnuję z Dialogu i chyba nigdy więcej nie
polecę tej firmy.
Obserwuj wątek
    • natalia_sankowska1 Re: Dialog - awaria i lekceważenie klienta 27.07.09, 18:35
      Powinien Pan wysłać do operatora pisemną reklamację z zaznaczeniem,
      że obciąży go Pan materialną odpowiedzialnością za straty firmy
      wynikajacą z kodeksu cywilnego.
      A co na temat tej sytuacji umowa i regulamin?
      • pitkub Re: Dialog - awaria i lekceważenie klienta 31.07.09, 16:26
        Rreklamacja wysłana. Regulamin mówi tylko o 12 godzinach od
        zgłoszenia. Telefon naprawiono po 5 dniach ale straty są ciężkie do
        obliczenia. Jedno jest pewne - oprócz reklamacji złożyłem
        wypowiedzenie umowy.
        • natalia_sankowska1 Re: Dialog - awaria i lekceważenie klienta 31.07.09, 18:18
          Art.415 KC: Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany
          jest do jej naprawienia.

          Wiadomo, że obliczyć straty spowodowane brakiem łączności
          telefonicznej, szczególnie w czasach gdy istnieje środek zastępczy w
          postaci łączności komórkowej, nieraz się nie da, ale gdyby jednak
          miał Pan jakies pomysły i dowody strat, może Pan powołać się na art.
          jw.
          W mojej ocenie fakt przeciągania naprawy - mimo konkretnego czasu
          podanego w regulaminie - jest dostateczną podstawą do rozwiązania
          umowy z winy operatora. A czy w regulaminie lub umowie jest wzmianka
          o karze dla operatora w przypadku nienależytego wykonania warunków
          umowy (świadczenia usług)?
          • Gość: MiChCiO Re: Dialog - awaria i lekceważenie klienta IP: *.2.142.169.tvksmp.pl 02.12.09, 18:47
            Jeśli chodzi o Art.415 KC jest fikcją w szczególności w postępowaniu z
            operatorem - w żaden sposób nie udowodni Pan konkretnych strat finansowych
            szczególnie w dobie obecnej techniki gdzie istnieją alternatywne formy kontaktu
            (komórka).

            Jeśli chodzi o wspomniane 12 godzin to przypadkiem w regulaminie nie jest
            napisane, że operator zobowiązuje się do naprawy w ciągu 12 godz., po tym
            okresie jeśli naprawa nie nastąpi oprócz korekty za abonament zostanie również
            naliczone odszkodowanie.

            ps
            Czy przypadkiem gwarancją na usunięcie awarii tj. świadczenie usługi non stop
            nie są dopiero certyfikaty - w tp jest coś takiego i nazywa się SLA - jeśli
            dobrze pamiętam.
    • Gość: Roman Re: Dialog - awaria i lekceważenie klienta IP: *.lanet.net.pl 30.11.09, 20:37
      Chciałem Wam napisać o bałaganie w firmie DIALOG a dokładnie w ich dokumentach (archiwum). Radzę internautom trzymać wszystkie umowy i pisma z rozwiązania umowy czy zdania urządzeń do firmy DIALOG przynajmniej przez kilka lat =) Ja, po roku czasu od wygaśnięcia umowy zostałem poproszony o zdanie urządzeń, które oddałem. Nie było mnie w kraju i od razu napisałem e-mail do DIALOG, że to pomyłka i że proszę o ponowne sprawdzenie dokumentów. W zamian bez wyjaśnień otrzymałem ponowne wezwanie do zapłaty równowartości rzekomo nie oddanych urządzeń. I tak się bujałem przez pół roku próbując skontaktować się mailowo lub telefonicznie. Zero komunikacji z DIALOG poprzez pocztę internetową. Mimo, że to ja miałem informację o ich bałaganie dowiedziałem się, że nie mogą udzielać informacji. Musiałem stracić czas i pieniądze i wysłać kserokopie dokumentów (dobrze, że nie wyrzuciłem w czasie przeprowadzki) by w końcu firma windykacyjna dała mi spokój. Gdy w liście poprosiłem o zwrot kosztów lub zadośćuczynienie w formie wpłaty kwoty na cele charytatywne, również nie miał kto się przyznać i przeprosić. Nie miło wspominam tego molocha dosłownie z tamtej epoki. Mam nadzieję, że to nie powszechna polityka zarobkowa firmy (gubienie dokumentów i żądanie równowartości). Łącze internetowe też było wolne a często całkowicie brakowało połączenia. Proszę porównajcie szybkość 1MB w DIALOGU i u innego dostawcy. Podsumowując: Nigdy nie wrócę do DIALOG. Wolę nowocześniejsze, "młodsze" i bardziej przyjazne firmy. Przepraszam za styl i formę, ale na samą myśl jestem jedwabiście wkurzony. Pozdrawiam. Gdyby ktoś chciał się skontaktować, zapraszam: roman.hawranek@wp.pl, tel. 660 932 898.
    • Gość: Yogi Re: Dialog - awaria i lekceważenie klienta IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.10, 12:42
      DIALOG = TRAGEDIA INFOLINIA DIALOGU TRAGEDIA CZAS OCZEKIWANIA 40
      MINUT,USUWANIE USTERKI TRAGEDIA!!!!!! JEDYNY PLUS JAKOSC POŁACZENIA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka