Dodaj do ulubionych

Eksowej odbija czy tylko się boi?

11.06.12, 09:46
Relacja z wczoraj.
O małych uszczypliwościach nie będę się rozpisywać bo braknie czasu.
Chodzi o kilka rzeczy.Może się orientujecie,bo my już nie wiemy.
Cyrki przy odbieraniu/odprowadzaniu dzieci były,są i będą.
Wyzwiska,zaczepki z jej i jej faceta strony to norma.Jeżdżenie i robienie zdjęć za nami gdy idziemy z dziećmi to też norma.
Nawet pod kościołem wariatka szuka zaczepki uprzednio wziąwszy komunię.
Na komunię dziecko dostało kamerę którą to teraz mamusia skrzętnie wykorzystuje do "dokumentacji przekazania dzieci"(?)
Szanowna wczoraj udokumentowała końcówkę kontaktów.Najpierw były zaczepki słowne,pojawili się świadkowie z jej rodziny,oszczerstwa ,dzieci się poryczały krzycząc do matki że kłamie w żywe oczy,próbowały jej zakryć kamerę.Akcja zakończyła się spisaniem wszystkich przez policję.
Policjantom powiedziała ,że jej adwokat doradził by dokumentowała kontakty.
Czy jest jakiś artykuł który zakazuje robienia zdjęć/filmowania ludzi bez ich wyraźnej zgody?
Czy bawić się w kuratora przy kontaktach z M wniosku i kto za to płaci?
M rozmawiał kilka razy z dzielnicowym,który nic w sprawie nie zrobił."Była żona mogła robić zdjęcia gdzie jest pan jedynie częścią całości,musiałby pan mieć zdjęcia na których widać ją z aparatem wycelowanym w pana"-koniec cytatu.Czy teraz ja mam za nimi jeździć i dokumentować wariatkę z aparatem?smile)
ehhhh
Obserwuj wątek
    • optymist75 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 11.06.12, 09:49
      Jeszcze jedno.
      Czy ojciec może założyć sprawę cywilną przeciwko facetowi byłej żony który bije jego dzieci?
      Ta wariatka się temu przygląda i nic nie robi.Co to za matka?
      • edw-ina Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 11.06.12, 10:16
        w tym wypadku powinien zgłosić się do prokuratury i poinformować, że dziecko w domu matki jest bite przez ojczyma. A odnośnie zdjęć - z mojej wiedzy wynika, że można OPUBLIKOWAĆ zdjęcie bez zgody osoby uwiecznionej, jeśli na zdjęciu jest powyżej trzech osób. Dlatego myślę, że na samo nagrywanie nic nie zrobicie. Chyba, że założycie sprawę o nękanie. To by jeszcze miało ręce i nogi.
      • braktalentu Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 11.06.12, 11:25
        "> Czy ojciec może założyć sprawę cywilną przeciwko facetowi byłej żony który bije
        > jego dzieci?"
        Naruszenie nietykalności dziecka to sprawa karna, nie cywilna. Podejrzenie bicia dziecka należy zgłosić na posterunku policji nie dając się zbyć. Po przyjęciu zgłoszenia policjanci przesłuchają Strony ii ewentualnie skierują sprawę do prokuratury. Prokurator zrobi co uzna za stosowne.
        W tym czasie dziecko dostanie w domu taki wycisk psychiczny i fizyczny, że już nigdy więcej nie opowie ojcu o niczym i zapomni jaki smak lodów lubi najbardziej.

        Skąd wiecie, że dzieci są bite? Czy macie jakiekolwiek dowody? Czy jesteście w stanie zapewnić dzieciom ochronę i opiekę na czas wyjaśniania sprawy przez prokuraturę. Czy macie sprzymierzeńców w postaci wiarygodnej społecznie instytucji (przedszkole / szkoła/ OPS)? Czy chodzi o maltretowanie, regularne bicie, stosowanie kar cielesnych, czy jednorazowy incydent? Czy dzieci wiedzą co planujecie i wyraziły swoją opinię na ten temat?

        "Ta wariatka się temu przygląda i nic nie robi.Co to za matka?"
        Poczytaj e-matkę. W Polsce więcej jest rodziców akceptujących kary fizyczne tzw. klapsy niż tych, którzy stosowanie klapsów uważają za przemoc. Matka, która przygląda się jak jej partner karze dziecko klapsem jest PRZECIĘTNĄ POLSKĄ MATKĄ.


        • optymist75 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 11.06.12, 11:53
          braktalentu napisała:

          > "> Czy ojciec może założyć sprawę cywilną przeciwko facetowi byłej żony któ
          > ry bije
          > > jego dzieci?"
          > Naruszenie nietykalności dziecka to sprawa karna, nie cywilna. Podejrzenie bici
          > a dziecka należy zgłosić na posterunku policji nie dając się zbyć. Po przyjęciu
          > zgłoszenia policjanci przesłuchają Strony ii ewentualnie skierują sprawę do pr
          > okuratury. Prokurator zrobi co uzna za stosowne.
          > W tym czasie dziecko dostanie w domu taki wycisk psychiczny i fizyczny, że j
          > uż nigdy więcej nie opowie ojcu o niczym i zapomni jaki smak lodów lubi najbard
          > ziej.


          I właśnie tego M się boi ,że dzieci dostaną jeszcze większy wycisk.
          >
          > Skąd wiecie, że dzieci są bite? Czy macie jakiekolwiek dowody? Czy jesteście w
          > stanie zapewnić dzieciom ochronę i opiekę na czas wyjaśniania sprawy przez prok
          > uraturę. Czy macie sprzymierzeńców w postaci wiarygodnej społecznie instytucji
          > (przedszkole / szkoła/ OPS)? Czy chodzi o maltretowanie, regularne bicie, sto
          > sowanie kar cielesnych, czy jednorazowy incydent? Czy dzieci wiedzą co planujec
          > ie i wyraziły swoją opinię na ten temat?

          Taki,dzieci wiedzą co M zamierza.Rozmawiał z nimi o tym,pytał czy potwierdzą,że są bite.
          Powiedzieli ,że potwierdzą.
          Osobiście wydaje mi się ,że kary cielesne są dla tych dzieciaków "normą".One wiedzą ,że jeśli coś nabroją/pyskują zostaną uderzeni w twarz(norma).O biciu po twarzy już nie mówią,tylko o poważniejszych akcjach.A to nie jest norma!Sama byłam wychowywana za pomocą pasa i nigdy tego nie zaakceptuję.
          Niezbitych dowodów(siniaków) nie mamy,dzieciom co jakiś czas wymsknie się co się działo.
          Nie wiem jak młody mógł zapomnieć powiedzieć natychmiast ojcu o wyczynie tego faceta "bo się zdenerwował".Cholera wie czy bał się matki ,z zaufaniem raczej nie ma problemów.
          W szkole dziecko chodzi do psychologa,ale z tego co wiem niewiele to wnosi,nie przyznał się ,że jest bity.

          > "Ta wariatka się temu przygląda i nic nie robi.Co to za matka?"
          > Poczytaj e-matkę. W Polsce więcej jest rodziców akceptujących kary fizyczne tzw
          > . klapsy niż tych, którzy stosowanie klapsów uważają za przemoc. Matka, która p
          > rzygląda się jak jej partner karze dziecko klapsem jest PRZECIĘTNĄ POLSKĄ MATKĄ

          Do dupy z taką matką.
          I dlatego przy rozwodach z automatu powinien być przydzielany mediator,do tego obowiązkowe konsultacje psychologiczne dla całej rodziny na długie lata.By jakiś cholerne wydarzenie/słowo wypowiedziane w przeszłości przez jednego z partnerów nie rzutowało na dalszym życiu starej i nowej rodziny.
          Bo dla tej konkretnej matki na pierwszym miejscu stoi "nowe dziecko",facet który ją utrzymuje a "stare dzieci "są tylko do rozgrywki z jej eks mężem i ona ma głęboko w tyłku to ,że krzywdzi własne dzieci.Niech żyje zemsta...
          • takchce83 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 11.06.12, 12:20
            Nowe dziecko jest dla niej ważniejsze?Dziwny ten świat.Jak widać ta konkretna matka jest poprawna politycznnie a propo innego wątku.Optymist przypomniał mi się program super niani tam ojczym lał swoją posierbicę -było to pokazane na wizji a matka uważała , że to w porządku i on wychowa Jej Martynkę-tak mówiła.Martynka nie chciała umyć zębów dwa klapy od ojczyma i w porządku-dziwili się tylko dlaczego w wieku 8 lat sika w nocy do łóżka- a ojczym na siłe zakładał jej pampersy.
      • mama_myszkina Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 14.06.12, 19:11
        To jest sprawa KARNA a nie cywilna.

        Prokurator i badanie w RODiK dzieci pod kątem stosunku do nowego faceta matki. Wbrew pozorom podczas takich badań sprawy przemocowe wychodzą jak na dłoni, przynajmniej zazwyczaj tak się dzieje.

        • optymist75 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 15.06.12, 07:01
          mama_myszkina napisała:

          > To jest sprawa KARNA a nie cywilna.
          Ok
          >
          > Prokurator i badanie w RODiK dzieci pod kątem stosunku do nowego faceta matki.
          > Wbrew pozorom podczas takich badań sprawy przemocowe wychodzą jak na dłoni, prz
          > ynajmniej zazwyczaj tak się dzieje.
          >
          no,niestety badanie w RODK oprócz niechęci do partnera matki nic nie pokazało uncertain
          Dosyć długo na nie czekali więc dzieci "dostały ulgę"ale po badaniu były 2 akcje ze strony matki i konkubenta.Zbieramy dowody...
    • braktalentu Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 11.06.12, 11:08
      A kto wezwał policję i po co?
      Czy Twój mąż nie może podjechać samochodem, wysadzić dzieci, wyjąć torby z bagażnika i odstawić na ziemi i odjechać? Co Go obchodzi, czy Ex w tym czasie korzysta z kamery, czy dłubie w zębie? Czy Jej facet zaczepia kogoś słownie, czy drapie się po jajach? Czy na widowni są członkowie rodziny, czy Halina z warzywniaka? Jakie to wszystko ma znaczenie? Myślisz, że sąd będzie oglądał przygotowaną przez Ex "dokumentację"?

      A jak tak bardzo to ojca drażni, to może napisać list polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru w kopii do swojego adwokata:

      Droga Krystyno,

      W związku z wczorajszym incydentem zwracam się do Ciebie z uprzejmą prośbą o zaniechanie nagrywania przebiegu moich spotkań z dziećmi. Takie nagrywanie nie służy im. Ich reakcje na atmosferę, którą stworzyliśmy w trakcie przekazywania ich pod Twoją opiekę (płacz i krzyki) możesz obejrzeć na nakręconym przez siebie materiale. Czy tego właśnie chcesz? Czy takich emocji życzysz naszym dzieciom?

      Kiedy jeździsz za mną samochodem po mieście z kamerą czuję się obserwowany, wręcz szpiegowany. Proszę żebyś tego nie robiła, bo taka obserwacja również nie służy dobrej atmosferze moich spotkań z dziećmi.

      Jeżeli cokolwiek w moich kontaktach z dziećmi budzi Twoje zainteresowanie lub zaniepokojenie chętnie udzielę Ci informacji na temat ich przebiegu. Wystarczy, że prześlesz mi listę pytań.

      Pozdrawiam
      Henryk

      • salanderr Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 11.06.12, 13:00
        Oj tam oj tam Edwina smile Przeczytałaś hipotetyczny list? można? można!! Nie jestem wstanie wyobrazić sobie sytuacji w której taka postawa nie przyniesie oczekiwanych rezultatów ...
        a jeśli już jakimś cudem ich nie przyniesie - zawsze Optymist może sobie wyobrazić, że ex nie istnieje...

        Braktalentu nie możesz zakładać, że Optymist jako rozsądna kobita nie próbowała i ma masochistyczne zapędy. Przyjmij że są przypadki w których twoje metody ( w wielu przypadkach słuszne) w zderzeniu z rzeczywistością i niektórymi ludzmi nie działają! Bo albo pisząc chcesz spróbować komuś pomóc albo lubisz czytać co napisałaś...

        • kara_mia Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 11.06.12, 16:58
          Przyjmij że są przypadki w których twoje metody ( w wielu przypadkach słuszne) w zderzeniu z rzeczywistością i niektórymi ludzmi nie działają!

          cóż, nie sposób mi sie z tym nie zgodzić.
          Stawiam sobie jednak pytanie , czy sa inne skuteczne sposoby w przypadku tych "niektórych ludzi"?

          obserwacje otoczenia wykazały jedynie skuteczny aspekt finansowy.
          parafrazując "braktalentu":

          Droga Krystyno,
          jak może się dowiedziałaś ostatnio otrzymałem nieoczekiwany spadek, którym chętnie podzieliłbym się z moimi dziećmi na ich bieżące wydatki, co z pewnością mogłoby ułatwić Ci życie. jako, że są niepełnoletnie stosowne kwoty przekazywałbym okresowo do twoich rak.
          jestem pewien, że z twojej strony mogę liczyć również na dobra wole i współpracę.
          z wyrazami szacunku
          Henryk


          Fakt, ze ojciec płaciłby matce za w miarę normalne zachowania i możliwość widywania się z dziećmi wydaje się mi być dalece obrzydliwy. Ale co kto lubi.

        • braktalentu Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 12.06.12, 10:52
          "Nie jestem wstanie wyobrazić sobie sytuacji w której taka postawa nie przyniesie ocze
          > kiwanych rezultatów ..."
          To zależy jakich rezultatów oczekujesz.
          Korespondencja dołączona do akt, jako dowód na próbę polubownego załatwienia sprawy stawia Strony w różnym świetle prawda? Przypominam, że w sprawach cywilnych, a w rodzinnych w szczególności najczęściej mamy sytuację słowo c-a słowo.

          "zawsze Optymist może sobie wyobrazić, że ex nie istnieje..."
          Gdyby Optymist wyobraziła sobie, że Ex nie istnieje to mogłaby zmierzyć się ( w wyobraźni) z opcją funkcjonowania jako macocha całodobowa. Z organizacją nowego porządku Jej życia i życia Jej rodziny w poniekąd nowym składzie. Mogłoby się wówczas okazać, że masa problemów przypisywanych obecnie Ex wcale nie jest bezpośrednio związana z jej (Ex) osobą.
          Kładę tu szczególny nacisk na "w wyobraźni" i "mogłoby", bo moje przypuszczenia i propozycje są często odczytywane jako przekonanie o prawdzie objawionej

          Nie zakładam nic jeśli chodzi o Optymist. Faktem natomiast pozostaje, że jeżeli robiła cokolwiek w sprawie unormowanie kontaktów z Ex swojego partnera to Jej działania nie były wystarczająco skuteczne. Dowód: skrzecząca rzeczywistość.
          Przyjmuję do wiadomości, że moje metody w zderzeniu z wieloma osobami pozostają nieskuteczne. Ty zaś przyjmij do wiadomości, że weryfikacja moich metod w rzeczywistości przynosi wiedzę o ich efektywności, a nie przypuszczenie co może się wydarzyć w tym konkretnym wypadku. Dodajmy, że jako metody nieagresywne i mające na celu polubowne załatwienie interesów stron (OBU STRON!) są raczej mało szkodliwe, zarówno krótko jak i długoterminowo. I oczywiście możemy tu sobie zakładać różne rzeczy dotyczące Optymist i innych osób, których nie znam, dywagować na temat rozsądku różnych obcych ludzi, wierząc, że coś zadziała, albo nie,. Możemy też ten sam czas spożytkować na weryfikację określonych metod i WIEDZIEĆ jakie przynoszą rezultaty.
          Ale to już trzeba chcieć coś zrobić poza kłapaniem dziobem, użalaniem się nad sobą, wieszaniem psów na kolejnych kozłach ofiarnych i porywaniem się z siekierą na słońce, żeby wykazać jaki ten świat jest niesprawiedliwy, a system krzywdzący.
          "Bo albo pisząc chcesz spróbować komuś pomóc albo lubisz czytać co napisałaś... "
          Piszę, bo CHCĘ. To, czy ktoś z tego co napisałam skorzysta jest tylko i wyłącznie sprawą korzystającego. Stanowię jakąś alternatywę dla tych, którzy lubią mieć WYBÓR (a wybrać można moje lub cudze rozwiązanie).
          Czytają też Ci co chcą. Pewnie lubią czytać co napisałam...
          • kara_mia Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 12.06.12, 11:58
            że weryfikacja moich metod w rzeczywistości przynosi wiedzę o ich efektywności, a nie przypuszczenie co może się wydarzyć w tym konkretnym wypadku.

            7. PONO - Skuteczność jest miarą prawdy

            Jeżeli dane metody, doprowadziły do rezultatów można je uznać za prawdziwe, jednak nie wszystkie metody muszą być skuteczne dla wszystkich.
            Jeżeli to co robisz jest skuteczne rób to dalej, jeżeli coś działa korzystaj z tego, jeśli coś nie przynosi rezultatów, znajdź inny sposób.

            cóż... ale przecież tak trudno jest coś zrobić poza kłapaniem dziobem, użalaniem się nad sobą, wieszaniem psów na kolejnych kozłach ofiarnych
          • karolana Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 12.06.12, 13:47
            braktalentu napisała:

            > Korespondencja dołączona do akt, jako dowód na próbę polubownego załatwienia sp
            > rawy stawia Strony w różnym świetle prawda? Przypominam, że w sprawach cywilnyc
            > h, a w rodzinnych w szczególności najczęściej mamy sytuację słowo c-a słowo.

            Też tak uważam. Ciężko w sądzie udowodnić cokolwiek, zwłaszcza facetowi, który, wiadomo powszechnie, jest samym złem i na pewno coś kombinuje przeciwko tej biednej samotnej matce polce, jeśli nie ma na to twardych dowodów.
            Cała zabawa opiera się na gromadzeniu dowodów.
            W takim liście, jak zaproponowała Braktalentu przemycana jest informacja o zachowaniu ex przy czym informacje na ten temat nie wypływają wprost od faceta, zatem nie można ich potraktować jako chęć zemsty przez szkalowanie exi.
            Ot, przedstawiamy list, który ojciec kieruje do matki swoich dzieci, gdzie prosi ją o rozwagę w ich kontaktach, dla dobra dzieci. Nie ma pyskówki, nie ma oskarżeń, jedynie uprzejma prośba.
            Wysłać za potwierdzeniem odbioru, kopię do adwokata, jak zostało zaproponowane, i tyle.
            Nie zaszkodzi na pewno, a może pomóc.
            Naprawdę, warto takie środki stosować, nie są obciążające dla strony działającej. Jeśli exia otrzeźwieje i zastosuje się, tym lepiej dla wszystkich, zwłaszcza dla dzieci. Jeśli nie... będzie to konkretny argument.
            Pozdrawiam.
            • truskawka-00 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 12.06.12, 15:31
              karolana napisała:

              > braktalentu napisała:
              >
              > > Korespondencja dołączona do akt, jako dowód na próbę polubownego załatwie
              > nia sp
              > > rawy stawia Strony w różnym świetle prawda? Przypominam, że w sprawach cy
              > wilnyc
              > > h, a w rodzinnych w szczególności najczęściej mamy sytuację słowo c-a sło
              > wo.

              Potwierdzam, mój nm też wystosował taki list z kopią do adwokata - w innej nieco sprawie, ale też związanej z kontaktem z dzieckiem. Ex oczywiście nie odpowiedziała, ale jakiś ślad pozostał, możliwe, że się jeszcze przyda. A Wy faktycznie, spróbujcie te chwile odwożenia i odbierania dzieci skrócić do minimum, uprzedzając je, że chcąc uniknąć emocji etc robicie to sprawnie: torby, buzi, pa.
              Natomiast bicie jeśli dzieciaki się zgadzają chyba bym zgłosiła, ale dopiero w momencie dowodów - np siniaków i obdukcji. Nie ma, że zapomnieli Wam powiedzieć jak siniaki były i zniknęły. Widzicie, reagujecie, idziecie na obdukcję i wtedy mocno rozważyłabym zatrzymanie dzieci u siebie do momentu wyjaśnienia sprawy. Ale po obdukcji i zgłoszeniu na policję. Tylko musicie to najpierw przedyskutować z adwokatem, żeby się do tego sensownie przygotować i nie być oskarżonym o porwanie. A najpierw oczywiście musicie przemyśleć czy jesteście gotowi na to, żeby zatrzymać dzieci u siebie na 100% czasu.
              • kara_mia Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 12.06.12, 17:02
                Natomiast bicie jeśli dzieciaki się zgadzają chyba bym zgłosiła, ale dopiero w momencie dowodów - np siniaków i obdukcji. Nie ma, że zapomnieli Wam powiedzieć jak siniaki były i zniknęły. Widzicie, reagujecie, idziecie na obdukcję i wtedy mocno rozważyłabym zatrzymanie dzieci u siebie do momentu wyjaśnienia sprawy. Ale po obdukcji i zgłoszeniu na policję. Tylko musicie to najpierw przedyskutować z adwokatem, żeby się do tego sensownie przygotować i nie być oskarżonym o porwanie. A najpierw oczywiście musicie przemyśleć czy jesteście gotowi na to, żeby zatrzymać dzieci u siebie na 100% czasu.

                w sytuacji opisanej powyżej procedura jest następującą:
                -idzie się na policje gdzie zgłasza się przemoc oraz informuje się policje , że od dnia dzisiejszego dziecko przebywa pod opieka waszą.
                -dziecko składa zeznania w obecności psychologa policyjnego
                -jest wykonywana obdukcja jeżeli są ślady przemocy
                -idzie się do adwokata, który wysyła pisma do sadu rodzinnego;
                1. o przejecie opieki nad dzieckiem
                2. o przyznanie opieki na czas postępowania sadowego - od dnia zgłoszenia przemocy

                Dziecko mieszka z wami i nie mam mowy o zadnym porwaniu.
                Rodzic, który stosował przemoc zostaje telefonicznie poinformowany o tym, że dziecko do nie go nie wraca.

                Sprawdzono. Działa
                • truskawka-00 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 12.06.12, 23:15

                  > w sytuacji opisanej powyżej procedura jest następującą:
                  > -idzie się na policje gdzie zgłasza się przemoc oraz informuje się policje , że
                  > od dnia dzisiejszego dziecko przebywa pod opieka waszą.
                  > -dziecko składa zeznania w obecności psychologa policyjnego
                  > -jest wykonywana obdukcja jeżeli są ślady przemocy
                  > -idzie się do adwokata, który wysyła pisma do sadu rodzinnego;
                  > 1. o przejecie opieki nad dzieckiem
                  > 2. o przyznanie opieki na czas postępowania sadowego - od dnia zgłoszenia przem
                  > ocy
                  >
                  > Dziecko mieszka z wami i nie mam mowy o zadnym porwaniu.
                  > Rodzic, który stosował przemoc zostaje telefonicznie poinformowany o tym, że dz
                  > iecko do nie go nie wraca.
                  >
                  > Sprawdzono. Działa

                  No byłam blisko, tylko bardziej intuicyjnie niż z doświadczenia smile Tylko musicie sobie odpowiedzieć na pytanie czy Wy i dzieci jesteście na taki krok gotowi.
                  • optymist75 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 13.06.12, 12:20
                    Na razie zostały powiadomione różne instytucje,dzieciom została założona niebieska karta.
                    Do pani pedagog i psycholog szkolnej mam nadzieję dotarło co dzieje się z dziećmi.Wychowawczyni wyłapała u młodego ślad ,ale ten jej wmówił że pobił się z bratem.
                    Nie wiem jak pracuje psycholog szkolna ale żadnej teczki dzieci nie mają założonej a ona podobno pamięta co się u dzieci wydarzyło.Jak na 800 dzieci to ma kobita niezłą pamięć.
                    Co do przejęcia opieki,nie wiem.Z dziećmi o tym nie rozmawialiśmy,nie wiem czy życzyliby sobie tego.
                    • optymist75 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 13.06.12, 15:14
                      List do Krystyny został wysłany.
                      Przypuszczam,że będzie miała okazję do kolejnej polewki ze swego ex,czytając list i oglądając nagrane przez siebie materiały z kontaktów.
                      • truskawka-00 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 14.06.12, 08:15
                        optymist75 napisała:

                        > List do Krystyny został wysłany.
                        > Przypuszczam,że będzie miała okazję do kolejnej polewki ze swego ex,czytając l
                        > ist i oglądając nagrane przez siebie materiały z kontaktów.
                        >
                        No i dobrze, co będziesz Kryśce radości żałować wink)
                    • polifonia1983 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 14.06.12, 08:51
                      Ale ona ma obowiązek mieć teczkę z opisem rozmów i przebiegu całych spotkań. Możecie tego od niej zażądać.
                      Także, w poważnej sytuacji, nauczyciel/dyrektor powinien spisać przebieg rozmowy.
                      I jeszcze z różnych przyczyn dzieciakom zakłada się osobne karty, gdy danym dzieckiem zajmuje się cały zespół (np. psycholog, wychowawca, nauczyciel do którego dziecko ma zaufanie).
                    • mama_myszkina Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 14.06.12, 19:14
                      Myszko, Ty nie uzależniaj decyzji o interwencji prawnej od zdania dzieci, bo dzieci są najprawdopodobniej zastraszone i przerazone możliwymi konsekwencjami ze strony facia matki.

                      Twoim obowiązkiem jako osoby dorosłej jest powzięcie kroków celem zabezpieczenia ich harmonijnego rozwoju. Inaczej jako dorośli ludzie będą się szlajali od terapii do terapii.
                      • optymist75 Braktalentu... 20.06.12, 13:26
                        z tego miejsca chciałam Ci podziękować.
                        Nie zawsze zgadzałam się z Twoim punktem widzenia ale,muszę przyznać ,że LIST DO KRYSTYNY POMÓGŁ smile Nie liczyłam na wiele a jednak.Szanowna przemówiła normalnym głosem do swego eks (chyba nie bolało).Trzymam kciuki,oby jej się nie znudziło.

                        Procedura ochrony dzieci ruszyła pełną parą(szkoda że tak późno).
                        Dzieci przyznały przed osobami trzecimi ,że są bite i że chcą z nami mieszkać.
                        Czeka nas długa walkasmile
                        pozdrawiam
                        • optymist75 :( 23.06.12, 15:47
                          Za szybko pochwaliłam eksie.
                          Dziś wyszło szydło z worka .Chodzi o prezenty które dostają dzieci od nas lub M rodziny.
                          Jeśli coś ląduje u matki w domu...znika bez śladu,psuje się nie ma możliwości naprawy etc.
                          Dziś szanowna wygadała się ,że wszystkie rzeczy od "od tej rodziny" są chowane bądź wyrzucane.
                          Tak silna może być nienawiśćsad
                          Ma dziewczyna ewidentny problem...dzieci są podobne do M wink
                          • rybkka24 Re: :( 23.06.12, 16:14
                            po co tak się angażujesz co robi eks a czego nie robi??kij jej w oko prezenty będą zostawać u was...u nm-a eks uważa że wszystkie rzeczy które dostaje mały są własnością JEJ gospodarstwa domowego wobec czego nie maja prawa wrócić do nm-a bo jeszcze zostaną nie daj Bóg.
                            kupujemy i zostawiamy, a co ona sobie tam układa w głowie to nie nasz byzness
                            trochę dystansu.
                            • optymist75 Re: :( 23.06.12, 19:26
                              Ja się dystansuje,szkoda tylko młodego.Dostał prezenty na komunię i nacieszył się nimi tydzień,niektóre pooglądał tylko pudełka.Przykro też jest rodzinie bo chcieli jemu sprawić przyjemność,zrobili tylko jeden błąd,nie zostawili prezentów u ojca tylko u matki...sad
                              • rybkka24 Re: :( 23.06.12, 19:47
                                miło nie jest, na pewno przykro.następnym razem niech wszystko zostaje u ojca.
                                a przy okazji drogie i duże były te prezenty czy raczej takie drobiazgi?
                                bo w prezentach zawsze można nadrobićsmile
                                • optymist75 Re: :( 23.06.12, 20:01
                                  No wiesz psp i płaski tv tanie nie są,bezrobotny ojciec tego nie nadrobi.
                                  To co my daliśmy zostało u nas.Jedynie młody wziął do matki czekoladki które ta dowiedziawszy się od kogo są (ode mnie)kazała je wyrzucić.
                                  • karolana Re: :( 23.06.12, 20:37
                                    optymist75 napisała:

                                    > No wiesz psp i płaski tv tanie nie są,
                                    Przepraszam, ale ja się głupio zapytam - PO CO dziecku w tym wieku płaski tv????
                                    • optymist75 Re: :( 23.06.12, 20:48
                                      karolana napisała:

                                      > optymist75 napisała:
                                      >
                                      > > No wiesz psp i płaski tv tanie nie są,
                                      > Przepraszam, ale ja się głupio zapytam - PO CO dziecku w tym wieku płaski tv???
                                      > ?

                                      Karolana?Nie mam cholera pojęcia.Gdy zaczęłam głośno wyrażać swoje zdanie na temat prezentów komunijnych patrzono na mnie jak na ostatnią która dziecku żałuje.Więc się zamknęłam.Z mojej kieszeni to nie poszło.Dziadki się uparli,dla wnuków do ich pokoju.No to stoi tak sobie w kartonie...
                                  • anula36 Re: :( 23.06.12, 20:38
                                    Optymist, przezywasz to strasznie, jakbys co najmniej miala wplyw na to co sie dzieje w domu innej kobiety do ktorego i tak nie masz wstepu.
                                    I tak duzo dla mlodych robisz utrzymujac i wspierajac ich ojca, zadbaj troche o siebie dziewczyno bo sie obudzisz jako zgorzniala, bezdzietna 60 latka, ktorej sie nie udalo ani zbawic swiata, ani nawet do spa pojechac bo sie dokladalas cale zycie do nie swoich dzieci.
                                    • optymist75 Re: :( 23.06.12, 20:54
                                      Anula jak tak dalej pójdzie to dzieci nie bèdzie.Dziś przeżyłam próbę szantażu emocjonalnego młodego na ojcu.Strach było patrzeć jak M dwoi sie i troi by dziecku wytłumaczyć że nie tędy droga.
                                      No,ale zaczęło wychodzić ustępowanie dzieciom na każdym kroku ,bo rodzina rozwalona.
                                      Długo trwało by M pojął że nie tędy droga...


                                      ---
                                      Przeszłość i przyszłość nie istnieją ,jest tylko TERAZ
                                      • anula36 Re: :( 23.06.12, 21:03
                                        Twoj M to akurat jak dla mnie moze sie meczyc, dwoic, troic i pieciorzyc. Szkoda mi czytac jak Ty sie w tym wszystkim miotasz.
    • rybkka24 Re: Eksowej odbija czy tylko się boi? 24.06.12, 20:25
      i ona ten płasko ekranowy TY i PSP na śmietnik wyrzuciła???
      takie rzeczy.
      a swoją drogą po co tak przeżywasz skoro to dziadkowie za swoje kupili dla wnuków.
      i co się z tymi prezentami stało snu z powiek nie powinno ci ściągać....może eks sprzedała?
      co to za różnica dla Ciebie??
      macie nauczkę na przyszłość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka