ale tak naprawdę- to mi niewesoło....jeszcze go- Anioła nie ma...Dzień
Ojca....prezencik zawiozł kurier do pracy......w domku w łożeczku śpi juz
niemowlę...starszego syna Anioła nie ma- dzisiaj akurat u Mamy (złośliwy
termin- nawet nie.....bo jakby A chciał...to eksia wybrałaby inny
dzien).....nie ma P w domu....to Aniol nie ma sie co spieszyc.......praca
ważniejsza

((((((((((niż dzien ojca z maluszkiem