polecam Wam książkę

15.06.06, 08:04
Wspominałam o swoich problemach z OMC pasierbem, i mojej wizycie u
psychologa. Pani poleciła mi książkę, którą warto przeczytać. Sceptycznie do
tego podeszłam, obawiałam się kolejnej książki napisanej w taki sposób, że
nie sposób przebrnąć przez nią z leksykonem terminów psychologicznych...

Ale tak nie jest.

Jest napisana, w sposób przyjemny, lekki. Składa się z krótkich opowiadań o
problemach wychowawczych, parterskich i porad. Coś jak nasze forum.

Najciekawszy rozdział to Rodzina patchworkowa - to rozdział o nas, o nexiach,
exiach i układach.

Autorzy
Gabriele i Bertold Ulsamer "Zasady życia w rodzinie" Na podstawie koncepcji
więzi rodzinnych Berta Hellingera.
Wydawnictwo Jedność

cena ok 20 zł, kupowałam w wysylkowej.pl
    • cymbeline Re: polecam Wam książkę 16.06.06, 18:50

      A mozesz podac link do tej ksiegarni?

      Pozdrawiam
      C.
      • khaldum Re: polecam Wam książkę 16.06.06, 20:26
        oto link do książki w księgarni wysyłkowej

        ksiegarnia.wysylkowa.pl/index.php?c=8&nr=520936&PHPSESSID=1150482265a9278e5b4f4


        pozdrawiam
    • lilith76 Re: polecam Wam książkę 19.06.06, 09:21
      Na podstawie koncepcji
      > więzi rodzinnych Berta Hellingera.
      > Wydawnictwo Jedność

      byłam ostatnio na ustawieniach. właśnie w związku ze mną, M i ex. szczerze -
      99% next nie przyjmie do wiadomości rewelacji Hellingera na temat takich
      związków, a 15% wpadnie w nerwicę wymagająca hospitalizacji jak usłyszy jego
      pomysły. ex będą puchły z dumy.

      ;D
      • kleo1 Re: polecam Wam książkę 19.06.06, 09:34
        a co to za rewelacje? hmm? no napisz smile ociupinke
        • ywwy Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 08:30
          Też mnie intryguje ta opuchlizna eksi !
        • lilith76 Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 10:04
          według Hellingera najważniejsza w rodzinie jest ranga (nie jest tożsama z
          pozycją, czy ważnością!!!), a rangę dostaje się w kolejności wchodzenia do
          rodziny. na przykład - para sama ustawia sobie rangę pomiędzy sobą, a mniejsze
          rangi mają dzieci, które kolejno pojawiają się na świecie.
          zagadka - jaką rangę ma nowy partner w tej rodzinie?
          najniższą, bo wszedł ostatni, buuuuuuuuu.
          upraszczając - była żona jest wyższa rangą i należy się jej oddanie szacunku
          (niezależnie jaka to kobieta). chodzi raczej o symboliczne oddanie szacunku w
          głowie next. w innym przypadku, eks zawsze będzie stać jak gwóźdź w tym związku
          i symbolicznie przeszkadzać, rozbijać go. chodzi chyba o to, żeby zaakceptować
          jej istnienie i prawo do bycia w tym związku (jako matka dziecka tego
          mężczyzny) w dalekim, ale jednak tle.

          co do macochowania - Hellinger staje na stanowisku, że dziecko ma już matkę i
          ojca, macocha ma stać z boku, nie wchodzić w ich role, kompetencje i być co
          najwyżej życzliwą.

          nie dziwne, że to bardzo kontrowersyjna metoda psychologiczna wink
          • kleo1 Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 10:26
            a ta książka to z którego roku? bo to chyba z tego, że facet to głowa rodziny,
            on je pierwszy tongue_out
            • lilith76 Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 10:32
              z tego co pamiętam rangę w parze ustala się niezależnie od płci smile
              wyższą może mieć kobieta smile
              • kleo1 Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 15:20
                orany! to ja idę sobie machnąć ołtarzyk! tongue_out
          • elf28 Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 15:33
            no właśnie lilith, też o tym wspominałam. Hellingera i istnienie
            wszechwiedzącego pola uważam za mocno kontrowersyjne, chociaż z niektórymi jego
            tezami trudno się nie zgodzić. Co do rangi pierwszej czy kolejnej
            partnerki...mocno to dla mnie dyskusyjne. Ja w życiu nie umiałabym jednej czy
            drugiej się "pokłonić"... smile

            Opowiedz jak było? Brałaś udział w ustawieniu?
          • kasia_kasia13 Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 16:08
            > według Hellingera najważniejsza w rodzinie jest ranga (nie jest tożsama z
            > pozycją, czy ważnością!!!), a rangę dostaje się w kolejności wchodzenia do
            > rodziny. na przykład - para sama ustawia sobie rangę pomiędzy sobą, a
            mniejsze
            > rangi mają dzieci, które kolejno pojawiają się na świecie.
            > zagadka - jaką rangę ma nowy partner w tej rodzinie?
            > najniższą, bo wszedł ostatni, buuuuuuuuu.

            I moze wlasnie stad te konflikty? Bo nowy partner, ktory przyszedl jako ostani,
            ktory ma wedlug "naturalnego porzadku" smile najnizsza range nie umie tego
            zaakceptowac i stara sie byc najwazniejszy? wink))


            > co do macochowania - Hellinger staje na stanowisku, że dziecko ma już matkę i
            > ojca, macocha ma stać z boku, nie wchodzić w ich role, kompetencje i być co
            > najwyżej życzliwą.

            I tu sie z nim w 100% zgadzam.
            • coroline Re: polecam Wam książkę 21.06.06, 13:25
              dla mnie to troche nie zrozumiale. O ile jestem w stanie sie zgodzic ze
              osoba ktora weszla do rodziny ostatnia ma nizsza range niz osoby ktore w tej
              rodzinie juz sa, o tyle nie rozumiem o co chodzi z tym ze niby ex ma stac wyzej
              w hierarchii niz next????????? Przeciez ex. do rodziny juz nie nalezy, jak sama
              nazwa wskazuje jest to "byla zona". Z dziecmi jest inaczej, dzieci zawsze do
              rodziny beda nalezaly wiec ich ranga faktycznie moze byc wyzsza niz nowej
              partnerki/zony.

              > > co do macochowania - Hellinger staje na stanowisku, że dziecko ma już mat
              > kę i ojca, macocha ma stać z boku, nie wchodzić w ich role, kompetencje i być
              > co najwyżej życzliwą.
              >
              > I tu sie z nim w 100% zgadzam.

              Ja tez sie w 100% z tym zgadzam.
              • lilith76 Re: polecam Wam książkę 21.06.06, 14:04
                u Hellingera ranga nie jest tożsama z hierarchią, ani ważnością.
                wiem, była żona to była, ale chyba każda na tym forum wie, że w jakimś stopniu
                siedzi w życiu next i jej M non stop. z teściami nie ma czasem
                tylu "wirtulanych" problemów i przemyśleń.
              • kleo1 Re: polecam Wam książkę 21.06.06, 14:22
                coroline napisała:

                > dla mnie to troche nie zrozumiale. O ile jestem w stanie sie zgodzic ze
                > osoba ktora weszla do rodziny ostatnia ma nizsza range niz osoby ktore w tej
                > rodzinie juz sa, o tyle nie rozumiem o co chodzi z tym ze niby ex ma stac
                wyzej
                > w hierarchii niz next????????? Przeciez ex. do rodziny juz nie nalezy, jak
                sama
                > nazwa wskazuje jest to "byla zona". Z dziecmi jest inaczej, dzieci zawsze do
                > rodziny beda nalezaly wiec ich ranga faktycznie moze byc wyzsza niz nowej
                > partnerki/zony.


                Własnie zlazłaś w tym mega chaczyk smile ex NIE NALEŻY do rodziny
                gratulować, gratulować smile
    • agnese_1 Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 15:59
      Zaciekawil mnie ten Hellinger.
      Znalazlam artykul, niestety po angielsku, oto fragment:

      Many families today are second or third families. For example, when the man and
      the woman were in previous relationships and bring children into the new
      relationship. What is the order of priority then?

      The parents were the parents of their children before they were a couple. Their
      love for their children is not a continuation of their love for one another as
      man and woman, because they were parents before they were a couple. In
      situations like this, the new partners must recognize that the love to the
      children came before the love to the new partner and that the greatest love and
      the greatest attachment flows to the children-and naturally in the children, to
      the previous partner as well. Only then, at the end of the chain, does the love
      and attachment flow to the new partner. If both partners accept this hierarchy
      of love, then their love can flourish.

      But when one or the other of the new couple says to the other, "I want to come
      first, before your children," then their new love is jeopardized and cannot
      long endure.

      When a couple bring children into their new relationship and then have children
      together, the sequence is that they were first parents of the original
      children, then a couple, then parents of their children together. Couples who
      respect this natural sequence of time and its relevance for their relationships
      can avoid and resolve a great deal of conflict in partnerships.

      Hmmm. Chyba pozwole sobie sie z tym nie zgodzic wink
      • joa_nnap do agnese_1 22.06.06, 21:50
        jeśli chcesz to zajrzyj na stronę www.hellinger.pl
        Po polsku!smile
    • khaldum Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 22:12
      przebrnęłam przez całą, pani psycholog która założyła, że zrobi ustawienia
      oznajmiłam, że z pewnymi założeniami Hellingera się zgadzam, jednak, nie
      zamierzam chylić czoła przed kobietą, która swoimi działaniami doprowadza do
      karygodnych zaniedbań wychowawaczych zarówno w sferze psychicznej jak i
      fizycznej dzieci. Wpływ na to ma mój zawód wyuczony, pedagog. Przez całe studia
      uczono mnie jakie zachowania szkodzą rozwojowi dziecka... i z pewnością nie
      zgodzę się na to, by to w co wierzę, zostało skreślone, bo ona
      jest "ważniejsza". Podziękowałam, za współpracę i wyszłam.
      Doszłam do wniosku, że każda teoria ma swoje plusy i minusy, warto zapoznać się
      z ich ideami, ale nie nalezy się całkowicie podporządkowywać.
      • ywwy Re: polecam Wam książkę 20.06.06, 23:06
        Bardzo dziękuję za informacje... hmmm, pachnie tradycjonalizmem, coś w tym
        jest. Rzeczywiście hierarchia odsuwa stany zapalne, ale jest sztuczna! I zawsze
        można wzniecić rewolucję wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja