Dodaj do ulubionych

Sztuka nowoczesna.

20.01.10, 04:33
Kiedy byłem mały, bawiliśmy się w ukrywanie żołnierzyków na ulicy. Mieliśmy
ubaw patrząc, jak żołnierzyki sobie walczą a nikt z niewtajemniczonych ich
niezauważa.

Potem byłem harcerzem. Obstawiliśmy kiedyś cały Wałcz ludzkiami z kasztanów,
kartofli i innych takich. Na przystanku autobusowym był mały przystanek z
liści łopianu gdzie na autobus czekały kasztaniaki. Kartoflane pijaki piły
piwo pod pijalnią. Inny kasztaniak czytał gazetę z kory... Pani szyszka
oglądała wystawę.

Bardzo to fajna zabawa była dla 10-12 letnich dzieciaków.

I myślałem, że zabawa... Dopóki nie zobaczyłem u mojej znajomej artystki na
fejsbuku linka do tego wielkiego dzieła sztuki:
little-people.blogspot.com/
Okazuje się, że gdybym wtedy robił zdjęcia, dziś byłbym artystą. I to bogatym,
gdybym wygrał proces o plagiat...

Kiedyś z ową artystką prowadziliśmy długie nocne rozmowy na temat o co chodzi
w sztuce nowoczesnej. Mimo wielu starań nie udało jej się przekonać mnie do
nowoczesnej sztuki gdyż upierałem się przy staroświeckim rozumieniu sztuki
jako czegoś, co nie każdy umie. Otóż Mona Lizę namalować to sztuka a popaćkać
płótno resztkami minii z malowania swojego moskwicza to już niekoniecznie -
mówiłem. Odpowiedź była, że nie tylko forma sie liczy, ale i też co artysta
chciał przez to powiedzieć... Zapytałem co chciał powiedzieć ów artysta, który
kiedyś w jednej z wrocławskich galerii rozebrał się do naga i namalował na
sobie znak zapytania z kropką na chuju i czy na pewno nie dało się tego
przekazać w jakiś normalniejszy sposób, i czy to właśnie znalezienie możliwie
idiotycznego było tą sztuką.

No i jak to jest: rozumiem, jest sztuką znalezienie nowego kontekstu dla
znanych rzeczy pozwalających nam na nowe na nie spojrzenie - ale to było
sztuką w czasach Duchampa (czy jak się go tam pisze), a dzisiaj, kiedy
wszystko już było nawet orgia koprofili na schodach kościoła mało kogo
zaszokuje...

I tak sobie do niedawna myślałem, ze może jestem dziwny... Ale potem (uwaga!
Będzie motoryzacyjnie!!!) zobaczyłem tą reklamę Skody Superb - może jednak coś
w tym jest?
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 09:43
      No bo widzisz, to jest tak. Próby definicji sztuki we współczesności
      nieodmiennie kończą się produkcją opasłych traktatów z mnóstwem
      trudnych słów. Jednolitej definicji nie ma. Myślę nawet że ilość
      definicji jest niepoliczalna (więc jeżeli spróbujesz lansować tu
      jedyną słuszną własnę teorię, to pojade do Glasgow i własnoręcznie
      cię rozszarpię na, nomen omen, sztuki ;)

      > Kiedy byłem mały, bawiliśmy się w ukrywanie żołnierzyków na ulicy.
      Mieliśmy
      > ubaw patrząc, jak żołnierzyki sobie walczą a nikt z
      niewtajemniczonych ich
      > niezauważa.
      >
      > Potem byłem harcerzem. Obstawiliśmy kiedyś cały Wałcz ludzkiami z
      kasztanów,
      > kartofli i innych takich. (...}
      > Bardzo to fajna zabawa była dla 10-12 letnich dzieciaków.
      >
      > I myślałem, że zabawa...


      Można przyjąć, ze była to też sztuka i to w bardzo szlachetnym,
      czystym wydaniu.

      > Kiedyś z ową artystką prowadziliśmy długie nocne rozmowy na temat o
      co chodzi
      > w sztuce nowoczesnej.
      cóż... wśród ludzi związanych z moją alma mater temat ten uznawany
      był powszechnie za wyjątkowo jałowy a przy okazji pretensjonalny.

      Otóż Mona Lizę namalować to sztuka a popaćkać
      > płótno resztkami minii z malowania swojego moskwicza to już
      niekoniecznie -
      > mówiłem.

      Znaczy się, przekładając na analogie muzycze, Polonez As-dur to jest
      sztuka(muzyka), a "Warszawska Jesień Muzyczna" o już niekoniecznie ?

      I podobna analogia. Skoro zakładasz, że instalacje twojej kumpeli to
      raczej wygłup niż sztuka, to co powiesz o
      Małych
      Instrumentach
      ?

      > Odpowiedź była, że nie tylko forma sie liczy, ale i też co artysta
      > chciał przez to powiedzieć..

      I to bardzo dobra odpowiedź, z zastrzeżeniem ze nie każdy ma coś
      ciekawego do powiedzenia.


      >Zapytałem co chciał powiedzieć ów artysta, który
      > kiedyś w jednej z wrocławskich galerii rozebrał się do naga i
      namalował na
      > sobie znak zapytania z kropką na chuju

      Chodzi o Jerzego Beresia?

      > No i jak to jest: rozumiem, jest sztuką znalezienie nowego
      kontekstu dla
      > znanych rzeczy pozwalających nam na nowe na nie spojrzenie- ale to
      było
      > sztuką w czasach Duchampa

      i proponuję na nikogo więcej nie przenosić tej definicji.
      • tomek854 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 10:12
        > No bo widzisz, to jest tak. Próby definicji sztuki we współczesności
        > nieodmiennie kończą się produkcją opasłych traktatów z mnóstwem
        > trudnych słów.

        Hihi, no właśnie. W Kelivingrove gallery, która jest dość, że tak to ujmę,
        dadaistyczna (Salvador Dali + Bentley z 1920 + nowoczesny odkurzacz +
        impresjoniści + kiecki Kylie Minogue + sztuka nowoczesna) w częsci ze sztuką
        klasyczną mamy eksponat i podpis. W części ze sztuką nowoczesną eksponat +
        elaborat na 3000 znaków "co artysta miał na myśli"... Czy to nie jest trochę tak
        jak z kawałami, że dobrych nie powinno się tłumaczyć?

        > cóż... wśród ludzi związanych z moją alma mater temat ten uznawany
        > był powszechnie za wyjątkowo jałowy a przy okazji pretensjonalny.

        Mnie to bawiło, ponieważ ona była przekonana, że jest w stanie to prosto
        wyjaśnić, a nie była :-)

        > Znaczy się, przekładając na analogie muzycze, Polonez As-dur to jest
        > sztuka(muzyka), a "Warszawska Jesień Muzyczna" o już niekoniecznie ?

        W sumie...

        Mam przyjaciela, kompozytora muzyki nowoczesnej. Puszczał mojemu innemu
        przyjacielowi swoje dzieła i ten się go zapytał dlaczego mu to puszcza od
        tyłu... Ale była obraza...

        Albo mam znajomego fotografa któremu nieopatrznie powiedziałem "hej, to zdjęcie
        jest nieostre" a ono było artystyczne... :-)

        > I podobna analogia. Skoro zakładasz, że instalacje twojej kumpeli to
        > raczej wygłup niż sztuka, to co powiesz o
        > Małych
        > Instrumentach
        ?

        No tu to co innego. Nie każdy tak potrafi.

        > I to bardzo dobra odpowiedź, z zastrzeżeniem ze nie każdy ma coś
        > ciekawego do powiedzenia.

        W sumie tak.

        > Chodzi o Jerzego Beresia?

        Nie wiem, nie pamiętam już. Przypadkiem tam trafiłem bo chciałem się odchamić.
        Trafiłem akurat na ten "wernisaż" i szybko sobie poszedłem.
        • mrzagi01 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 10:56
          tomek854 napisał:
          w częsci ze sztuką
          > klasyczną mamy eksponat i podpis. W części ze sztuką nowoczesną eksponat +
          > elaborat na 3000 znaków "co artysta miał na myśli"... Czy to nie jest trochę ta
          > k
          > jak z kawałami, że dobrych nie powinno się tłumaczyć?

          Nie zrozumieliśmy się. Chodziło mi o próby wspólczesnego zdefiniowania sztuki ogólnie, nie tylko sztuki wspólczesnej, a ty przytaczasz jako przykład coś co można określić krytyczną 9a moze odautorską) interpretacją dzieła. To zupełnie osobne sprawy. Takie rozbudowane autorskie opisy "a cóżem to miał na myśli" towarzyszą szególnie epizodowi pt. "sztuka konceptualna" (skądinąd dość mi bliskiemu) i raz jest w tym jakiś niekwestionowany sens, a raz koszmarny bełkot.


          >
          > Albo mam znajomego fotografa któremu nieopatrznie powiedziałem "hej, to zdjęcie
          > jest nieostre" a ono było artystyczne... :-)

          Może było ono po prostu słabe (skoro jedyne co w nim zauważyleś to nieostrość) ;)
          >

          >
          > No tu to co innego. Nie każdy tak potrafi.

          "Jesteś szalona" też nie każdy potrafi.

          >
          > > Chodzi o Jerzego Beresia?
          >
          > Nie wiem, nie pamiętam już. Przypadkiem tam trafiłem bo chciałem się odchamić.
          > Trafiłem akurat na ten "wernisaż" i szybko sobie poszedłem.

          Myślę, że to on. Skądinąd legenda polskiej awangardy artystycznej.
          Swego czasu z kolegami z roku uczestniczyliśmy (stanowczo sceptycznie nastawieni) w jednym z jego performance-ów w BWA na Wita Stwosza (przy okazji jakiejs retrospektywy chyba). Trzeba uczciwie powiedzieć, że zostaliśmy "przekonani".
          • mrzagi01 BTW.. 20.01.10, 11:03
            ... To co robi twoja kumpela (dokładnie sobie przestudiowałem teraz)
            podoba mi się. Szczególnie Tundra.
            • tomek854 Re: BTW.. 20.01.10, 14:20
              Ten blog to nie jest jej.
              • mrzagi01 Re: BTW.. 20.01.10, 14:41
                tomek854 napisał:

                > Ten blog to nie jest jej.

                a no faktycznie.... ale i tak mi się podoba
              • plawski a gdzie jest jej? n.t 20.01.10, 20:03

          • tomek854 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 14:23
            > Nie zrozumieliśmy się. Chodziło mi o próby wspólczesnego zdefiniowania sztuki o
            > gólnie, nie tylko sztuki wspólczesnej, a ty przytaczasz jako przykład coś co mo
            > żna określić krytyczną 9a moze odautorską) interpretacją dzieła. To zupełnie os
            > obne sprawy. Takie rozbudowane autorskie opisy "a cóżem to miał na myśli" towar
            > zyszą szególnie epizodowi pt. "sztuka konceptualna" (skądinąd dość mi bliskiemu
            > ) i raz jest w tym jakiś niekwestionowany sens, a raz koszmarny bełkot.

            A no tak.

            Natomiast jezeli chodzi o te podpisy - mi sie wydaje, ze dzielo sztuki powinno
            sie bronic bez tlumaczen - chyba ze podpisy sa jego czescia?
            > Może było ono po prostu słabe (skoro jedyne co w nim zauważyleś to nieostrość)
            > ;)

            No ja tak mysle, po prostu nieostre zdjecie. Ale ja sie nie znam, bo dostalo
            jakas nagrode za "nowatorskie spojrzenie" czy costam :-)

            > "Jesteś szalona" też nie każdy potrafi.

            Jestes szalona potrafi praktycznie kazdy komu slon nie nadepnal na ucho i po
            godzinie nauki obslugi syntezatora. Bohemian Rapsody juz jednak nie kazdy...
            • mrzagi01 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 14:48
              tomek854 napisał:


              > Natomiast jezeli chodzi o te podpisy - mi sie wydaje, ze dzielo
              sztuki powinno
              > sie bronic bez tlumaczen - chyba ze podpisy sa jego czescia?

              ano się zgadza. Konceptualizm niejako z definicji opiera się na
              opisie, ba! jakakąkolwiek formę realizacji można by uznać za
              zaprzeczenie idei konceptualnej (takie tam teoretyczne pitu-pitu ;)
              Z drugiej strony może to błąd i niedopatrzenie ze strony galerii, że
              pozbawiła opisów dzieła klasyczne- z reguly zawieraja one więcej
              ciekawej treści niż na pierwszy rzut oka lajkonika widać.


              > Jestes szalona potrafi praktycznie kazdy komu slon nie nadepnal na
              ucho i po
              > godzinie nauki obslugi syntezatora. Bohemian Rapsody juz jednak nie
              kazdy...

              A ja sie ostatnio naumiałem z juniorem moim "kurki trzy" na trąbce
              :))))
              • tomek854 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 15:00
                > A ja sie ostatnio naumiałem z juniorem moim "kurki trzy" na trąbce
                > :))))

                Od razu widac, zes artysta.

                I teraz pojawia sie pytanie: kto jest wiekszym artysta-decista: Mrzagi czy
                bassoner? ;-)

                Bass jest muzykiem bardziej klasycznym, ale za to mrzagowe wykonanie jest na
                pewno bardziej nowatorskie :D
    • edek40 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 10:30
      Kiedys czytalem o "artyscie" z NY, ktory robil sobie lewatywe z farb i
      publicznie wyproznial sie na plotno. Sprzedawal je bardzo drogo, wiec byl
      szalenie popularny.

      Ja jednak nie rozumiem takiej sztuki...
      • pizza987 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 10:53
        Ja za to kilka lat temu podpadłem ekipie znajomych po tym jak zostaliśmy z małżowiną wyciągnięci do Fabryki Trzciny na "MiastoMania" Marii Peszek. No sorry, ale jakoś to do mnie nie trafiało a chwilami nawet mocno wkurzało i nieopatrznie to wyraziłem. Wyszło na to że jestem jakiś nieczułyna sztukę. Akurat zwisa mi to jak zostałem oceniony, ale wydaje mi się że wolność i sztuka pozwalają mieć własne zdanie: może mi się podobać, ale może mi się nie podobać i mam prawo to wyartykułować. Zatem jako że sztuka nowoczesna do mnie nie przemawia nie bywam na wydarzeniach artystycznych tego typu. To jest mój wybór i moje prawo, za to jak ktoś ma ochotę coś takiego słuchać/ogladać/przeżywać/doświadczać to jego sprawa....
        • edek40 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 13:57
          I za to Cie lubie. Jestes taki sam cham i prostak, jak ja :)))
          • tomek854 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 14:24
            orys.blox.pl/2008/08/Jestem-glupszy.html
            Moge sie zapisac do Waszej bandy? ;-)
            • edek40 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 15:00
              > Moge sie zapisac do Waszej bandy? ;-)

              Oczywiscie. Ludzie prosci musza byc gora :)
      • tomek854 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 14:30
        E, ja tez czytalem o paru takich rzeczach
        - Artystka, ktora siedziala gola przywiazana do krzesla w ciemnym namiocie w
        srodku galerii i mozna sobie bylo wejsc i po omacku ja obmacywac
        - Artysta, ktory podlaczyl sobie penisa do pradu i mozna go bylo kopac pradem
        przez internet
        - Artysta, ktory tworzy rzezby z klaczkow znalezionych w pepku
        - Artysta, ktory nasral na srodku galerii a potem sie w tym wytarzal
        - Artystka czy artysta, ktora sobie zrobila liposukcje potem na tym usmazyla
        jajecznice czy cos, zaprosila przyjaciol a potem filmowala ich reakcje jak sie
        dowiedzieli co jedli...
        - Sprzataczka w brytyjskim muzeum wywalila znaleziony na podlodze worek ze
        smieciami do smieci i potem ja ciagali po sadach bo to bylo dzielo sztuki warte
        15000 funtow

        Slyszalem tez taka anegdota wroclawska z galerii sztuki wspolczesnej w ktorym na
        otwarciu wystawy bylo jedno dzielo nieopisane w katalogu - stojaca na srodku
        drabina a na jej czubku skrzynka z narzedziami - wszystkim sie bardzo podobalo
        do momentu, kiedy elektryk naprawiajacy oswietlenie wrocil - okazalo sie ze
        zatrzasnal sie w toalecie...

        No i bardzo podobal mi sie ten rysunek Raczkowskiego jak na wystawie sztuki
        nowoczesnej wszyscy zachwycaja sie kontaktem... ;-)
        • kaqkaba TVP Kultura 20.01.10, 14:52
          Kiedyś w TVP kultua był program. Założenia były takie dwie
          artystki/performerki/idiotki* (opłacone z abonamentu) oddzielone
          scianą miały wykonywać polecenia gości dzwoniących do studia.

          No i zgadnijcie co wymyślił pierwszy pan.

          *niepotrzebne skreślić
          PS. Szukałem na youtube ale cienki ze mnie szukacz.
          • dr.verte Re: TVP Kultura 20.01.10, 15:14
            kaqkaba napisał:

            > Kiedyś w TVP kultua był program. Założenia były takie dwie
            > artystki/performerki/idiotki* (opłacone z abonamentu) oddzielone
            > scianą miały wykonywać polecenia gości dzwoniących do studia.
            >
            > No i zgadnijcie co wymyślił pierwszy pan.
            >
            > *niepotrzebne skreślić
            > PS. Szukałem na youtube ale cienki ze mnie szukacz.


            Ze mnie ciut lepszy . Te panie nazywają się grupą Sędzia Główny ,
            mają różne pomysły.

            www.smiesznefilmy.net/video/756_TVP_Klutura_Performers_Sedzia_Glowny.html

            • tomek854 Re: TVP Kultura 20.01.10, 18:22
              A, to już wiem o co chodzi :-)

              Jak to się dzieje w TVP Kultura i jest z abonamentu i ludzie się trochę hamują
              to to jest sztuka.

              Jak to się dzieje w internecie, oglądanie jest płatne ale za to kolesie proszą o
              to, co naprawdę chcą zobaczyć, to się nazywa porno ;-)
        • mrzagi01 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 14:56
          powiedzmy sobie, że to taka sztuka jak dziennikarstwo w
          Superexpresie, balet w tańcu na rurze, literatura w harleqiunach czy
          muzyka w disco-polo.
          • tomek854 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 15:01
            No wlasnie, ale juz Kozyra w przebraniu filmujaca nagich facetow w lazni to
            podobno Sztuka przez duze S.

            po czym to sie poznaje?
            • mrzagi01 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 15:36
              tomek854 napisał:

              > No wlasnie, ale juz Kozyra w przebraniu filmujaca nagich facetow w lazni to
              > podobno Sztuka przez duze S.
              >
              > po czym to sie poznaje?

              Prawidłowo "po polskiemu" powinno być "przez WIELKIE S" :))) (teraz pojawia się możliwość aby wątek uleciał pod nieboskłon......:D
              Ale bardzo że napisałeś "przez DUŻE" (zdradzając tym samym luki w wykształceniu i bleblebleble...;) bo jak to mawiał jeden z moich wykładowcow "Jeżeli sztuka nie może być wielka, to niech chociaż będzie duża". Dobrym przykładem są, cytując Świetlickiego, "Mitorajki". No i jak dla mnie to Kozyry, Nieznalskie etc... to też taka duża sztuka (mierzona siłą zadymy)
              • tomek854 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 17:23
                W sumie tak. No to zaczynamy :D

                1. Zaiste, nie pomyślałem o tym, choć wiem że KAPITALIKI nazywamy w polskim
                wielkimi literami a nie dużymi
                2. Z drugiej strony jednak przyjęło się mówić sztuka przez duże S (170 000
                odpowiedzi google) a nie przez wielkie (18 000 odpowiedzi google).
                3. Więc choć bezmyślnie napisałem sztuka przez _duże_ s nie zastanawiając się
                nad tym, po zastanowieniu przyszło mi do głowy - może tu nie chodzi o to, ze to
                jest sztuka z wielkiej litery pisana, tylko że ma po prostu gigantycznie wielkie
                małe s na początku? :D
                • mrzagi01 Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 18:49
                  tomek854 napisał:

                  - może tu nie chodzi o to, ze to
                  > jest sztuka z wielkiej litery pisana, tylko że ma po prostu
                  gigantycznie wielki
                  > e
                  > małe s na początku? :D

                  O!to to to.....
      • sven_b Re: Sztuka nowoczesna. 20.01.10, 15:19
        > Kiedys czytalem o "artyscie" z NY, ktory robil sobie lewatywe z farb i
        > publicznie wyproznial sie na plotno. Sprzedawal je bardzo drogo, wiec byl
        > szalenie popularny.

        Kadr z filmu 'Dobre rady / Good Advice':)
        www.youtube.com/watch?v=r93u_XQeEaM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka