Dodaj do ulubionych

Hmmmm.No to mam zgryz.

03.01.05, 20:00
Witam.
Trafia mi się okazja (?) odkupienia od znajomego C-maxa 2.0 Tdci w wersji
Trend.
Pełen wypas.Brakuje tylko skóry na fotelach.
Auto ma 10 miesięcy i 18 tyś.km.
Bezwypadkowe.
Ile mogę za nie dać, aby nie przepłacić?
Znajomy chce 60 kawałków. (dał prawie 80).
pzdr.
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 20:14
      Podstawowe pytanie: po co sprzedaje tak nowy samochód? Przecież traci na nim bardzo dużo...
      • krakus.mp Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 20:39
        sherlock_holmes napisał:

        > Podstawowe pytanie: po co sprzedaje tak nowy samochód? Przecież traci na nim
        ba
        > rdzo dużo...
        >
        Gość ma tyle szmalu,że 20 kawałków nie robi mu różnicy.
        Poza tym nie jest to jego jedyne auto.
        Kupił je za moją namową (miałem w tym swój chytry plan:)) ).
        Pamiętasz nasz test C-maxa?
        Pzdr.
        • mejson.e Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 20:47
          Chciałbym mieć taki zgryz...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
          (Leonardo Da Vinci)
        • sherlock_holmes Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 20:56
          Pamiętam - ale i tak coś mi śmierdzi. Nikt nie puszcza lekką ręką 20 tys. zł. Albo coś jest z samochodem, albo w dłuższej eksploatacji C-max okazuje sie być do d...uszy
          • krakus.mp Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 21:44
            Szemrok :), znam gościa i wiem że mnie w konia nie robi.Facet poprostu kupuje
            BMW 1 (takiego jeszcze nie miał).On zmienia auta jak kochanki.Stać go na to.
            A ta cena to po starej znajomości.
            Znam to auto na wylot.Jedyna awaria jaka była usunięta na gwarancji, to wymiana
            podnośnika drzwi kierowcy.
            Pzdr.
            • sherlock_holmes Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 21:54
              Prawde mówiąc, nowe kombi jest ładniejsze. Ale cena tego C-Maxa całkiem zachęcająca...
              • krakus.mp Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 22:09
                Kolo mi daje z Fokę 33 kawałki.To i tak muszę dołożyć brakujące 27 tysiaki.
                Nowy Focus 1600 kombi (benzyna) ma kosztować ponad 60 tys.
                Tu mam Tdci (136KM) ale auto roczne.Niby jeszcze ma rok gwarancji, ale ....te
                plastiki na drzwiach (:(()
                W nowej Foce II są zupełnie inne.
                Mam zgryz.
                Czy opłaca mi się pozbywać auta z przebiegiem niewiele ponad 50 tyś.km i
                dopłacać do innego drugie tyle kasy?
                Może sprzedać Fokę i za powiedzmy 40 kawałków coś przywlec z Zachodu (o numer
                większe)?
          • ernest_linnhoff Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 22:38
            sherlock_holmes napisał:

            > Pamiętam - ale i tak coś mi śmierdzi. Nikt nie puszcza lekką ręką 20 tys. zł.
            A
            > lbo coś jest z samochodem, albo w dłuższej eksploatacji C-max okazuje sie być
            d
            > o d...uszy

            Tak samo uwazam. Przy 20 kawalkowej "promocji" nie balbym sie kupic tylko
            samochodu od ojca. W innych wypadakch to jakos nie wierze ze gosc jest takim
            filantropem. Ale moze jestem przewrazliwiony - widzialem zreszta kilka
            przypadkow jak ktos kupil ("a wiesz wujek sprzedaje", "recze swoim furakiem, ze
            gosciu uczciwy i godzien zaufania" itp) a pozniej zalowal.
            A poza tym pozniej mozesz miec dług moralny: "Krakus, ja Ci dałem taki upust,
            załatw mi..." ;))
            No chyba ze znajomy wie, ze na wolnym rynku nie wyciagnie za auto wiecej jak 62
            kawalki, to zaproponowal Tobie za 60 zeby poszlo w dobre rece... :))
            • krakus.mp Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 22:55
              Jemu poprostu tyle dają w salonie BMW za pozostawienie go w rozliczeniu.
              Nie wezmę ja, to weźmie kto inny.Każdy komis mu wypłaci tyle gotówką za to auto.
              Ponieważ wie że ja przymierzam się do zmiany samochodu, to po znajomości mnie
              poinformował o swoich planach.
              Gość ma fioła na punkcie nowości motoryzacyjnych.
              Zona jeździ najnowszą A klasą.
              Syn ma Alfę GT.Córka Audi A3.
              Teraz tak sobie myślę, może poczekać z rok.Do czasu jak będzie się pozbywał tej
              beemwicy jedynki? Chyba niegłupi pomysł.Dokombinuję jeszcze trochę keszu :)
              • typson Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 23:03
                pod warunkiem, ze nie bedziesz jezdzil na runflatach - bo drogie i twarde jak
                nieszczescie.
              • undercover_brother Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 04.01.05, 16:55
                Tylko po co Ci BMW 1? Ja kupilbym to auto, gdybym nie mial co z pieniedzmi robic - jak Twoj znajomy. Ale jako jedyne w rodzinie, to jakos mi sie nie widzi - za malo praktyczne.
    • typson Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 23:00
      moge brzydko cos powiedziec?

      dzieki.

      BIERZ I SIE NIE PIERDOL!!

      Jesli jest to okazyjna cena, a wyglada na to ze jest, to kupuj. jak Ci nie
      pasuja plastiki na drzwiach to podjedz to tapicera, to ci za 500 prawdziwa
      cielecina je wylozy. mozesz tez je sobie poobklejac welurem, czy czym tam
      chcesz. Poza tym masz jeszcze rok gwarancji. Przy dobrym serwisie, mozesz z
      nich wycisnac nawet wymiane zawieszenia!

      Moj znajomy kupil kiedyc nowa Primere P11 w momencie, gdy wychodzila juz P144
      (ta przedostatnia). Nie zalezalo mu na wygladzie, zreszta twierdzil, ze P11
      jest ladniejsza. Dzieki temu kupil 150KM 2.0Litra, z klima i elektryka oraz
      chromowanymi wstawkami za cene nowego golego modelu z podstawowym silnikiem. I
      jezdzi do dzis i jest zadowolony.

      Powiedzmy sobie szczerze, w nowej foce nic poza plastikami we wnetrzu i
      zewnetrzna kosmetyka sie nie zmieni. Nie otrzyma nowych zawiechow, itp. Po co
      wiec doplacac do dyzajnu?
      • krakus.mp Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 23:37
        typson napisał:

        > moge brzydko cos powiedziec?
        >
        > dzieki.
        >
        > BIERZ I SIE NIE PIERDOL!!
        >
        Przemyślę to.
        Mam na to tydzień.
        Pzdr.
        PS.
        Idę już spać.
        czołgiem.
        • typson Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 03.01.05, 23:43
          pamietaj tylko, ze bmw1 w porownaniu z C-max em nigdy rodzinnym autem nie
          bedzie.
          • sherlock_holmes Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 04.01.05, 08:20
            JUż nie mówiąc o tym, że BMW 1 wygląda jak psia kupa z rybimi oczami, a kierowana jest do zblazowanych snobów, bo nie ma żadnej racjonalnej przesłanki, żeby dawać 2x więcej kasy za samochód, który od kompaktów jest:
            - znacznie mniejszy w środku
            - z małym bagażnikiem
            - kiepskimi plastikami
            - paskudnym wyglądem zewn. i wewnętrznym również
            - prowadzi się dobrze, ale Focus jest co najmniej tak samo dobry...
            - żre więcej paliwa i ma gorsze osiągi (tylny napęd robi swoje)
            - eksploatacja wyjdzie pewnie z 5x drożej niż typowego auta
            - ciężko będzie odsprzedać (trzeba znaleźć entuzjastę - napaleńca)
            - imydż dresowozu

            PS. Pogadaj z tym znajomym - jak nie ma co robić z kasą, to ja miałbym do niego małą prośbę - pięciocyfrową :P
            • krakus.mp Re: Hmmmm.No to mam zgryz. 04.01.05, 21:37
              Witam.
              sherlock_holmes napisał:

              > JUż nie mówiąc o tym, że BMW 1 wygląda jak psia kupa z rybimi oczami, a
              kierowa
              > na jest do zblazowanych snobów,

              I to mnie właśnie rajcuje.





              bo nie ma żadnej racjonalnej przesłanki, żeby d
              > awać 2x więcej kasy za samochód, który od kompaktów jest:
              > - znacznie mniejszy w środku
              > - z małym bagażnikiem
              > - kiepskimi plastikami
              > - paskudnym wyglądem zewn. i wewnętrznym również
              > - prowadzi się dobrze, ale Focus jest co najmniej tak samo dobry...
              > - żre więcej paliwa i ma gorsze osiągi (tylny napęd robi swoje)
              > - eksploatacja wyjdzie pewnie z 5x drożej niż typowego auta
              > - ciężko będzie odsprzedać (trzeba znaleźć entuzjastę - napaleńca)
              > - imydż dresowozu

              Mam wielką zajawkę kupić takie auto i szpanować w charakterze dresa.
              Posturę mam słuszną, więc jak się ogolę na łyso i wdzieję sportowe ubranko to
              moge to robić.

              Gdyby ta beemka jeszcze była czarna, to pierwsze co zrobiłbym, to oczywiście
              ciemne szyby (powaga).Widziałem taką bimerę 1 w Krakowie na 17 calowym felunku
              (czarna,z ciemnymi szybami).Mówię wam, spodobała mi się.

              >
              > PS. Pogadaj z tym znajomym - jak nie ma co robić z kasą, to ja miałbym do
              niego
              > małą prośbę - pięciocyfrową :P

              Pożyczyć taką sumę to pewnie by przystał.Tylko ten lichwiarski procent mógłby
              ci spier....ć życie.Gdybyś nie oddał, to pewnie potem być sobie popływał w
              Wiśle w sandałkach z betonu.:)))))))
              Pzdr.
              >
    • krakus.mp Postanowiłem.... 10.01.05, 21:19
      ....sobie odpuścić C maxa.
      Z dwóch powodów.
      Pierwszy to ten, że dokładnie oglądnąłem sobie Focusa II w wersji 5 drzwiowej.
      Miałem okazję usiąść za kierownicą i od samego początku się zauroczyłem ...
      jakością materiałów.W stosunku do mojej Foki nie ma nawet co porównywać.To skok
      o dwie klasy wyżej.Audi3 ma na tym samym poziomie.
      Więc zachorowałem na dwójeczkę i teraz kombinuję jak przekonać zonę do zakupu
      właśnie Focusa II (ona chce C maxa z uwagi na funkcjonalność i wyposażenie).
      Drugi powód to taki, że zabawiłem się w detektywa i dzięki swoim bardzo dobrym
      kontaktom z dealerem Forda, prześledziłem historię napraw tego C maxa.
      Miał parę "akcji serwisowych", ale też miał naprawę blacharską polegającą na
      wymianie przedniego błotnika i zderzaka!! Tego znajomy mi nie powiedział a po
      samochodzie tego nie widać.Naprawa wykonana perfekcyjnie.Ale ja już taki
      jestem,że gdy auto zostało "naznaczone" to już go nie chcę.
      Trudno.Odpuściłem sobie.
      Pzdr.
      • typson Re: Postanowiłem.... 10.01.05, 21:23
        wiesz sa tez tacy co maluja pol auta po lekkim drasnieciu przez muche. Ja zawsze
        przed blacharka oraz w jej trakcie robie kilka fotek, by mi pozniej nikt nie
        wmawial, ze mielonke sprzedaje.

        Swoja droga gdyby Ci powiedzial, to raczej by zyskal Twoje zaufanie, a tak
        troche je nadwyrezyl.


        Poza tym osobiscie jestem przeciw wynalazkom ala C-MAX, Scenic i inne
        powiekszane kombiaki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka