talisker
22.06.05, 00:37
Sytuacja jest taka :
dwupasmowka
na prawym pasie tir - jakies 90-100 km/h
na lewym pasie ja (jakies 140 kmh) przede mna samochod (niewazne jaki bo
bedzie ze mam fobie, ale nie mam, ale to bylo w Czechach wiec
prawdopodobienstwo trafienia wieksze a wiec statystyka na nie fobia)
Ten samochod jakies 110-115 kmh
Za mna : zblizajace sie szybko monstrum (A8 albo A6 chyba quattro) - jakies
160 kmh
Samochod przede mna : kierunkowskaz w prawo, chac mnie puscic chowa sie za
tira, ja widzac monstrum za mna w tym samym momencie daje gaz aby wyprzedzic
tira i dac droge temu "bydleciu" (chodzi o rozmiar samochodu a nie kierowce)
I teraz najlpesze : w momencie gdy ja na gaz to kierowca samochodu ktory juz
zjechal za tira stwierdzil najwyrazniej ze zle obliczyl i bez hamowania
wjedzie pod tego tira a ze hamowac nie zamierzal wiec bez kierunkowskazu
wjechal przede mnie !!!
Bylo to w niedziele a speeda na adrenalinie mam do dzis ;)