michal_prickstein
30.11.14, 17:28
Plakaty wisiały u nas na stacji. Więc myślę: łoł, Widzew tu przyjedzie, emerytem jestem, 10 zł mnie stać, pojadę na ten mecz. Do stadionu nie doszedlem, starszy Ząbkowianin poinformował mnie, że meczu nie ma, bo murawa zamarzła jak wszystko wokół (w nocy było -10). Więc wracam na stację. Z peronu zaś obserwowałem: autokar z piłkarzami Widzewa został zablokowany przez grupę kilkudziesięciu wyrostków przed wjazdem na tunel. Rzucono w niego 2 głośne petardy hukowe. Nie wiem po co, nie wiem co tym tłumem kierowało. Po tym autokar przepuszczono, ale przy rondzie nadal stało kilkadziesiąt młodych osób, w szalikach Legii i kominiarkach. Zaczęli wyciągać kosze i rozwalać zawartość. Po co - nie mam pojęcia. Przecież na stadion nie wpuszczali,więc za bilety nie płacili. Na koniec już z okien pociągu, bo wsiadłem, obserwowałem bieg uliczny z okazji 1 grudnia - te kilkadziesiąt osób zaczęło wrzeszczeć i uciekać przed policją kierując się do przejścia podziemnego i tunelu. Dopowiadam: zbiegowisko tworzone było przez wyrostki 14-23 lata góra. Nie wiem co o tym myśleć, i nie wiem w którym momencie to się stało, że kryminalny element chodzi po ulicach. Ząbki to niezłe miasto, ładne, ale skąd tyle tego bydełka się tam wykluło??! I niestety teraz coś co źle świadczy o Zielonce: ja to obserwuje, czego wcześniej nie było. Co i raz w nowych miejscach te same grupy bazgrają nasze miasto. Skrzynki wzdluż torów pomalowane "legia", stacja zdewastowana po każdym remoncie przez "legia" na Wolności sklep zabazgrany na ścianie "legia" i koło szkoły średniej też jakieś bazgroły 100% "legia". Tylko czekać aż te bydlątka i u nas się wylęgną i będzie strach na ulicę wyjść.