rozalka8
15.02.05, 14:13
Moje cykle są 29-30 dniowe(obserwacje z 2 lat),skok temperatury jest
najczęściej 18 dc(faza lutealna trwa zawsze 12 dni),zdarzył się kilka razy
17 dc.Skok występuje po szczycie śluzu-bywają miesiące ,że jest wyraźny od
pierwszego dnia,a są takie,w których temp.rośnie powoli i dopiero 4 dnia jest
wyższa o 0,2 stopnia od 6 najniższych.
Objaw śluzu mam bardzo wyraźny-jest go dużo ,nie jest trudno go
przeoczyć,poza tym sprawdzam jeszcze (szczególnie w pierwszym dniach po
miesiączce ) jego ewentualną obecność na szyjce.Śluz płodny pojawia się
9-10 dc.
Czy w takiej sytuacji mogę korzystać z niepłodności przedowulacyjnej?Czy to,że
wieczorem i przez cały dzień nie było żadnych zmian w śluzie,szyjka jest nisko
czy taki dzień można uznać za niepłodny(a dodatkowo mieści się on w
tzw.kresce)?Na kursie prowadząca powiedziała,że z całą pewnością tak-ale
ja mam wątpliwości.Jakie jest Wasze zdanie na ten temat i czy korzystacie z
powodzeniem(chodzi mi o brak ciąży) z tej fazy?