02.04.07, 14:31
Witam :)
utaj jest stale czytam o npr i nie mogę sie doczytać kilku nurtujących mnie
pytań, a tutaj jest sporo osób z dużą wiedzą :)zuj
1) czy owulacja odbywa się w ciągu 24 godz,od momentu bólu jajników?
2)wydaje mi się że mam owulację po tym jak kończy się śluz płodny, wtedy
czuję ból
3)już ostatnie :)czy jeśli mam uczucie sucho, a przy badaniu wewnętrznym mam
śluz mniej płodny, to co bierzemy pod uwagę
W przyszłości chciałabym się posługiwać Metodą Billingsa ( badanie śluzu),
może są osoby na forum, które posługują się tą metodą ?
Będę wdzieczna za odpowiedzi na moje pytania :)
Obserwuj wątek
    • nglka Re: owulacja 02.04.07, 14:55
      1. Ból jajników jest czynnikiem informującym o wielu rzeczach, np o infekcji, o
      wzroście pęcherzyka, mnie jajniki zaczynają boleć na około tydzień przed
      owulacją. Zazwyczaj odczuwam ból owulacyjny ale są kobiety, które go nie czują,
      nie ma 1 złotej zasady.
      2. Możliwe ale niekoniecznie prawdziwe :)
      3. Pod uwagę zawsze bierzesz śluz o cechach najwyższej płodności. Jeśli raz masz
      sucho, potem lepki nieprzejrzysty a wieczorem robi się wodnisty - to zaznaczasz
      wodnisty. Jeśli rano masz rozciągliwy a wieczorem leki - to zaznaczasz
      rozciągliwy - ZAWSZE.
      • nglka Metoda Billingsa... 02.04.07, 15:01
        Jest dobra przy staraniu się o dziecko a może być zgubna przy odkładaniu
        poczęcia, głównie dlatego, że śluz iformuje o fazie płodnej, ale o przebyciu
        owulacji informuje już tylko tempka (i monitoring u gina, rzecz jasna), związku
        z czym można mieć nieudane podejście do owulacji "zakończone" kolejną fazą
        śluzową. Tych faz śluzowych i podejść do owulacji może być w 1 cyklu kilka.
      • j_p6 Re: owulacja 02.04.07, 15:07
        Dziękuję za odpowiedzi:) Wydaje mi się, że ból owulacyjny jest dosyć
        charakterystyczny, ale mogę sie mylić...
        a jeszcze o jedno mogę się spytać :) bo w tym tzecim pytaniu chodziło mi o to
        że patrząc na zewnetrzne oznaki to nie ma śluzu i jest odczucie sucho, ale
        badając szyjkę jest śluz i w tym wypadku co się bierze pod uwagę? acha jest tu
        mowa po dniu szczytu
        • nglka Re: owulacja 02.04.07, 15:09
          szyjka ;]
    • horpyna4 Re: owulacja 02.04.07, 15:04
      Jeżeli chcesz mieć pewność, że owulacja nastąpiła, to jednak lepiej dodatkowo
      mierz temperaturę. Nie cały cykl, tylko od objawu śluzu płodnego do trzech dni
      podwyższonej temperatury. Unikniesz wtedy takiej sytuacji, że była przymiarka
      do owu i pęcherzyk rósł (uciskając na otrzewną, co powodowało ból, albo ból z
      jakichś innych powodów zafałszował obserwacje), ale nie pękł i faktycznie do
      owulacji dojdzie np. tydzień później.
      Jeżeli nie planujesz ciąży, to te kilka dni pomiaru mogą uratować Cię od wpadki.
      Jeżeli planujesz i uda Ci się zajść w ciążę, to też lepiej mieć pewność co do
      terminu jej początku, a co za tym idzie, również i terminu porodu. Bo lekarze
      wciąż ustalają ten termin na podstawie daty ostatniej miesiączki, możesz sobie
      na ten temat poczytać na tym forum.
      Co do Twoich pytań, to:
      1)Nie ma chyba momentu bólu jajników, jest przeważnie kilka godzin. W zasadzie
      można przyjąć, że uwolnienie się jajeczka, to koniec tego bólu.
      2)Owulacja rzeczywiście powinna się zbiegać raczej z końcem śluzu płodnego,
      przecież to plemniki żyją kilka dni i mogą sobie w śluzie poczekać.
      3)Jeżeli chcesz uniknąć ciąży, to wybieraj warunki bardziej "obostrzone".
      Aha, jeszcze jedna ważna rzecz dla chcących uniknąć ciąży - może w jednym cyklu
      nastąpić owulacja z dwóch jajników. Mnie się to zdarzyło kiedyś, odczuwałam
      bardzo wyraźne bóle owulacyjne najpierw jednego jajnika, a następnego dnia
      drugiego. Wzrost temperatury zaczął się dopiero po tej drugiej owulacji.
      Gdyby nie mierzyć temperatury i kierować się bólem owulacyjnym, można w takiej
      sytuacji zaliczyć wpadkę. Po wzroście temperatury to się nie zdarzy.
      • agafrytka Re: owulacja 02.04.07, 20:44
        To prawda,że opierając się na samym tylko śluzie można się zdziwić(chodzi o
        odłożenie poczęcia dziecka).konieczne jest mierzenie tempek,bo tylko wtedy
        wiemy,czy owu była.Moja znajoma opierając się tylko na śluzie zaszła w
        nieplanowaną ciążę.
        • j_p6 Re: owulacja 03.04.07, 09:55
          zdziwiłyscie mnie, bo jak czytałam o tej metodzie, to była opisana jako bardzo
          pewna, nawet jeśli planuje się odłożenie poczęcia.Dane mam ze strony Swiatowej
          €Organizacji Metody Billingsa myślałam, że to żródło, któremu można zaufać
          • horpyna4 Re: owulacja 03.04.07, 10:58
            Widzisz, ufać należy własnemu zdrowemu rozsądkowi, a nie kierować się wyłącznie
            opiniami z zewnątrz. Dlatego jeśli przeanalizujesz opisane przypadki, to sama
            dojdziesz do wniosku, że bezpieczniej jest wspomóc tę metodę kilkoma dniami
            mierzenia temperatury. Tak, jak napisałam wcześniej - od śluzu płodnego do
            trzeciego dnia podwyższonej. Jeżeli odkładasz poczęcie, to po prostu nie
            współżyjesz w te dni, w których mierzysz temperaturę.
            • 87lnbv Re: owulacja 03.04.07, 12:23
              tez jestem zdania że bezpieczniej przy obserwowaniu śluzu, pomierzyc jeszcze
              tempke, nie koniecznie cały cykl, ale przy płodnym sluzie i zahaczyc o skok
              tempki, ale to polecam dla kobitek znających siebie bardzo bardzo dobrze
    • pumeczka Re: owulacja 16.04.07, 15:14
      w naszych szerokościach geograficznych raczej radzą,żeby stosować metody
      podwójnego wskaźnika, gdyż tego śluzu czasami może być za mało lub nie można
      dokładnie określić jego cech
      tak więc śluz plus temperatura wszystko pokaże
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka