drinkit
22.06.05, 01:46
witam, jestem tu nowa, ale nareszcie czuje ze znalazłam forum dla mnie. Na
roznych forach obserwuje i czasem biore udział w dyskusjach na temat
posiadania/nieposiadania lubienia/nielubienia dzieci itp. i z reguły wyglada
to mnie więcej tak: jak nie lubisz, to sp...dalaj, nie wypowiadaj sie itp., a
jak lubisz, to wlaczaja sie matki-lwice, które przescigaja sie w opowiesciach
o pieluchach. Szukam miejsca na jakąs ciekawa i nieagresywna rozmowę. I moje
pytanie do Was: czy w codziennym zyciu, z powodu swojej
niepopularnej "przypadłosci" macie jakies przykrosci, zaczepki, itp? Czy
ciotki i sasiadki nie ładuja Wam sie do łozka z pytaniami kiedy bedziecie
miec dzieci? Czy dzieciate znajome nie traktuja Was jak z marsa. Ja kiedys
spotkałam sie z opinią, ze "absolutnie wszystkie kobiety lubia i chca miec
dzieci, a jesli nie to cos z nimi nie tak".Nigdy sie nie zachwycam bobasem,
nie szczerze zebow na ulicach, itp, ale momentami czuje sie jak alien. Czasem
dochodze do wniosku, ze mimo wszystko osoby nie przepadajace za dziecmi i nie
planujace ich sa dyskryminowane.Jak jest u Was?