Dodaj do ulubionych

Ulewanie :(

15.10.07, 14:08
Witam, no i niestety jakis wirus przyniesiony przez starsze dziecko
powalił nas wszystkich, no prawie wszystkich bo mały całe szczęście
zdrowy,chociaz pare razy na niego kichnęłam smile, lekarz ogladał go i
osłuchiwał co 2 dni ale od paru dni zaczął mi ulewać i to sporo.
Kurcze myślałam, że jak do tej pory nie ulewa to juz nie bedzie a
tutaj w połowie jedzeia zaczyna się zginać, na poczatku pare razy
robił kupe w trakcie i myslałam, że to dlatego, że napręża się i
stąd ulewanie ale nie robi i dalej ulewa. Je bebilon nenatal od
poczatku i nie wiem, może już jest za duży na to mleko. POza tym
niepokoi mnie to że wydaje dziwne odgłosy tak jakby był strasznie
zaflegmiony, aż go zatyka, śpi spokojnie, buzie ma zamknietą ale jak
się obudzi to aż płacze, na poczatku myślałam że katar się zaczyna
ale nie. Jeden lekarz stwierdził wiotkość krtani a drugi wiotkośc
podniebienia a ja już zgłupiałam. Powiedzcie mi może takie ulewanie
jest normalne a ja panikuję, czy może ulewać zaraz po jedzieniu przy
odbiciu a potem jeszcze raz po godzinie czy dłuzszym czasie. Meczy
się wtedy, przełyka, płacze, cały czas coś tam miele w buzi. A
dzisiaj zjadł 40, chociaz normalnie zjada 70 ,90 i po tych 40 też
się ulało co prawda mniej ale ulało i odbijało mu sie z 5 razy, jak
na taką ilośc mleka to strasznie dużo według mnie. Powiedzcie czy to
normalnie czy nie bo wizyte u naszej dr, Nowickiej mam dopiero 24
ale może powinnam szybciej się u niej pokazać. Dodam, że nie był
teraz ważony, wybieram się jutro i zobaczymy ile mu przybyło.
Pozdrawiamy.
Obserwuj wątek
    • mojbartus Re: Ulewanie :( 16.10.07, 09:42
      Witajsmilemoj Bartus ma obecnie niespelna 9miesiecy 7koryg.ulewal jakos do
      5miesiaca.tez sie strasznie niepokoilam bo dzialo to sie po kazdym jedzonku
      chodzilam po lekarzach itd mylalam ze moze to cos z brzuszkiem uspakajali mnie
      ze to normalne tym bardziej u wczesniakow ulewalo mu sie tak ze musialam go
      przbierac itd odbijalo mu sie rowniez po kilka razy i przyszedl czas ze poprostu
      przeszlo i tyle wiec moze nie zamartwiaj sie odrazu.nie wiem ile twoje malenstwo
      ma ale mi powtarzano ze ulewa bo mial jeszcze w sobie niewyksztalcony dokonca
      przelyk i to rowniez powodowalo ulewanie.moim zdaniem nie martw sie a przy
      nastepnej wizycie mow co sie dzieje ze cie tomarwi itd.
      wierze ze to poprostu trzeba czasu i ze wszystko bedzie ok
      pozdrawiam..
      • zorka7 Re: Ulewanie :( 16.10.07, 10:58
        Zrobiłabym USG jamy brzusznej.
        Jeśli nie chcesz płacić - na izbie przyjęć w każdym dziecięcym
        szpitalu powinni to zrobić za darmo, gdy zgłosisz nadmierne ulewanie.

        Nie chcę straszyć - ale lepsza po prostu prewencja.
        Mój synek wcześniak z 29 tyg. ulewał, padały różne diagnozy, w końcu
        USG wykazało przewęźenie odźwiernika i wylądowaliśmy w szpitalu na
        operacji. Lepiej to sprawdzić i mieć z głowy.

        Synek też ulewał nawet do dwóch godzin po karmieniu.
    • yulia19791 Re: Ulewanie :( 17.10.07, 20:32
      U nas wyszedł refluks żółądkowo-przełykowy. Z tymże Bartek nie
      ulewał (co okazało się nietypowe), tylko po coraz mniejszych
      porcjach zjadanego pokarmu odmówił jedzenia w ogóle. Po paru dniach
      doszły chlustające wymioty i wielogodzinne zaleganie pokarmu w
      żołądku. Mam nadzieję, że to nie to, ale w razie gdyby się nie
      poprawiło, a pojawiły takie objawy - warto wziąć to pod uwagę.
      j.k.
    • kamyk-3 Re: Ulewanie :( 17.10.07, 22:58
      Dzięki za odpowiedzi, okazało się, że mały ulewał przez sposób
      jedzenia, tzn. nauczył się puszczać smoka w czasie jedzenia i w ten
      sposób łykał strasznie dużo powietrza, wróciłam do starego sposobu
      czyli co jakiś czas odchylam troche smoka i skończyło sie ulewanie a
      jeśli już to nieduże ilości i to chyba głównie spowodowane tym, że
      mały zaczął zjadać po 110, 120, ciągle jest głodny smile
      Pozdrawiamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka