21.04.09, 20:15
Własnie wróciłam od specjalisty alergologa/gastrologa. I powiem wam,
że tak skołowana i zdołowana już dawno nie byłam .Grzesiek tak jak
podejrzewałam spadł z wagi, bo od ponad tygodnia masakrycznie mało
je i pije, o czym juz pisałam. Dowiedziałam, się od pani doktor, że
prowadzę małemu słabą dietę, a wydawało mi się, że dodaję do
posiłków co tylko mogę, aby było bardziej treściwie. POza tym
lekarka obejrzała morfologię z lutego i stwierdziła anemię. Te same
wyniki oglądali lekarze neonatolodzy z mojej poradni wcześniaczej i
twierdzili, ze morfologia jest super. To juz nie wiem kto ma rację.
Zapisała Grzesiowi ferrum, ale jeszcze się wstrzymam chyba, bo w
czwartek idę do poradni.Z drugiej strony otrzymałam sprzeczne
informacje dot. gaspridu. Neonatolodzy po obejrzeniu ekg zapisali
małemu gasprid, a dzisiaj ta lekarka powiedziała,że absolutnie ,
bo ekg to wyklucza. I kto się myli??? Mały dostał tez dzisiaj lek na
apetyt Peritol. Czy ktoś to podawał i czy były efekty? Nie wiem co
mam robić aby zmusić Grzesia do jedzenia, Żeby wreszcie ruszył z
wagą. Chyba jestem normalnie złą matka, bo nie potrafię wymyslić
posiłku który mały by jadł ze smakiem.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: załamka 21.04.09, 22:33
      Peritol dostał synek koleżanki. Bardzo fajnie zadziałał, ale nie natychmiast.
      > Chyba jestem normalnie złą matka, bo nie potrafię wymyslić
      > posiłku który mały by jadł ze smakiem.
      Wujek McDonalds potrafi. Nie przejmuj sie, naprawdę trudno gotować zdrowo i
      smacznie, szczególnie dziecku, któremu nie można za bardzo przyprawiać... Może
      peritol pomoże.
    • kicia031 Re: załamka 21.04.09, 23:07
      Przypomnij, ile Grzes ma?

      U moich 2 niejadkow pomagalo zabawianie (dziadek spiewal i tanczyl wink),
      ksiazeczki, TV, jedzenie na spacerze, na chodzaco, w piaskownicy i tak dalej.
      Wiem, ze to niepedagogiczne, ale jak z waga kiepsko, to mysle, ze warto jednak
      sprobowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka