kamyk_0
10.08.10, 22:23
Witam,
nie wiem czy to forum czyta osoba, ktora wystawiła kartonik i pojemniczki z
karmą i tłustą śmietaną kotce, która kilka dni temu urodziła młode na naszym
parkingu, ale chciałbym jej podziękować. Niestety prawdopodobnie juz wczoraj
jeden kociak zdechł. Dzis rano kocięta i kocica były jeszcze w pudełku na
parkingu, wieczorem został tylko ten martwy. Mam nadzieje, że pozostałe kotka
przeniosła w inne, bezpieczniejsze miejsce.
Przy okazji chciałbym zaapelować do osób, które mają dzieci aby porozmawiały z
nimi, że gdyby natrafiły na kocie oseski nie powinny ich pod żadnym pozorem
dotykać ani w inny sposob niepokoic ponieważ jest duze ryzyko, ze po takim
incydencie kotka porzuci małe i zdechną one z głodu i zimna.