Dodaj do ulubionych

Co ja mam czytac...

24.09.07, 10:44
Mozecie mi cos polecic do czytania? watek "warto przeczytac" mocno
zakurzony i niemal wszystko co sie dalo juz przeczytalam z niego
chodzi mi glownie o ksiazki z biblioteki swieckiej bo do takiej mam
dostep
cala serie o Mitford przeczytalam smile
nie czytalam Jeżycjady i dzis sobie wypozycze
ale potrzebuje wiecej, bo ja musze duzo lezec i mam za duzo wolnego
czasu
lubie ksiazki ktore maja akcje, pogodne, moze tez byc dramat,
historie autentyczne, opowiesci o dzieciach
moze byc tez dobry kryminal czyli intelingenta intryga bez opisow
rzezi badz erotycznych na co trzeciej stronie, ktore maja stanowic
glowna "zaletę" ksiazki

poradzcie cos....
Obserwuj wątek
    • kudyn Re: Co ja mam czytac... 24.09.07, 10:49
      Polecam - Donna Leon, seria kryminałów o inspektorze Brunettim.
      • kim5 Re: Co ja mam czytac... 24.09.07, 12:09
        Ja teraz czytam Hannę Krall, ale ona pisze przyznam - trochę mało
        optymistycznie, bo i czas był mało optymistyczny. Ale piękna i
        wciągająca jest jej literatura.
        A np. Kapuściński? A Marquez?
    • mader1 Re: Co ja mam czytac... 24.09.07, 14:00
      Z przykrością muszę stwierdzić, że w szeregu pozycjach " dla
      dorosłych" wątki erotyczne są mocno eksponowane wink, więc nie mogę Ci
      ich polecić siłą rzeczy - taka " Harmonia caelstis" - pies wiedział,
      co konsumuje smile)))
      Jeżycjadę poczytaj na poprawę nastroju koniecznie smile
      " Duma i uprzedzenie" i in. pewnie zaliczone ? Agatha Christie też ?
      Kapuściński ? Jednym tchem - Chmielewska ( wiem, że to " od Sasa do
      lasa" smile))?
      Christian Jacq pisze takie proste rzeczy o starożytnym Egipcie - nie
      ubogacają specjalnie, ale przyciągają uwagę wink))
      Jak wpadnie Ci w ręce E.Huntington " Nie wyrównany rachunek" to
      przeczytaj koniecznie.
      Pamiętniki Artura Rubinsteina - szeczególnie " Moje młode lata"
      " Szkice piórkiem" Andrzeja Bobkowskiego.
      To tyle co mi naprędce przychodzi do głowy...
      A... jakąś taką widziałam książkę u córki... czytałam i niczym nie
      epatowała - lekka, współczesna, prosta... pójdę sprawdzić do pokoju,
      albo spytam... zapodziała gdzieś ( wróciłam z Jej pokoju wink, ale to
      była jakaś seria z owocami w tytule smile
      • mader1 Re: Co ja mam czytac... 24.09.07, 14:07
        Znalazłam dla Ciebie - choć nie u Niej, a w internecie. Czytała "
        herbatniki z jagodami" Sowy
        czytelnia.onet.pl/0,3353,0,1,nowosci.html
        Tak jak pisałam - lekkie, proste, całkiem świeckie, był tam chyba
        w/atek internetowy smile
        • sion2 bylam w bibliotece... 24.09.07, 14:48
          i wiecie co wypozyczylam?

          T. Chevalier "Dziewczyna z perłą" (polecone przez kogos mi na priv)
          M. Kordel "48 tygodni" smieszna rodzinna
          Ruth Rendell "Jezioro ciemnosci" i "Simisola" (kryminal polecony)
          Ceccelia Ahern "Na koncu tęczy" - ma napisane z tylu "jesli lubisz
          film "Bezesnnosc w Seatle" na pewno spodoba ci sie ta kasizka" wiec
          wzielam
          R. Evans "Słonecznik" - o sierocincu dla chlopcow ulicy w Brazylii
          D. Leon "Smierc i sąd" - autor polecony przez kudyn

          nie bylo kilku pozycji ktore soobie wypisalam z wątku jeszcze
          dawnego co warto czytac
          Kapuscinskiego nie ma nic, poza Lapidariami, ktore juz przegladalam
          bo nie zachwycily mnie, ale np. nie czytalam "Cesarza", nie wiem o
          czym to jest, bede polowac

          Jezycjady nie wzielam bo mam 7 ksiazek, wezme nastepna razą
          Chmielewska kiedys kiedys czytalam ale moze sprobuje jeszcze cos

          i te opowiesci o Egipce tez nastepna raza, lubie tez ksiazki o
          wyprawach gorskich

          wiem ze w ksiazkach dla doroslych musza byc watki erotyczne ale mnie
          chodzi o takie pozycje gdzie takie opisy maja stanowic
          główna "zalete" ksiazki, mnostwo slabycy pisarzy tak wlasnie pisze,
          a jak sie bierze ksiazki na podstawie tego co maja z tylu napisane,
          wiadomo ze latwo trafic na slabą...

          dzieki za pomoc, zdam relacje wink
    • imbirka Re: Co ja mam czytac... 24.09.07, 14:52
      Ja aktualnie czytam przeważnie kryminały, ale trudno je zaliczyć do pogodnych
      książek. Polecam Caroline Graham (taka trochę bardziej współczesna Agata
      Christie), Iana Rankina z niesamowitą, smutną postacią inspektora Rebusa (bywają
      dość brutalne momenty, ostrzegam), P.D.James, u której bardzo zawiłe, także pod
      względem psychologii i zakrętów ludzkiej duszy zagadki kryminalne rozwiązuje
      policjant-poeta Adam Dagliesh. Bardzo ciekawe są książki Aleksandry Marininy,
      czyli współczesne przygody moskiewskiej policjantki, ale tez dość ponure. A poza
      tym moje książki łóżkowe i chorobowe to Jeżycjada obowiązkowo, Ziele na kraterze
      Wańkowicza, Jane Austen, Charlotte i Emily Bronte, no i Anie L.M.Montgomery.
      • kudyn Re: Co ja mam czytac... 24.09.07, 16:00
        Z kryminałów to jeszcze lubię:
        Henning Mankell - seria o komisarzu Wallanderze (Szwecja lata 90) Troszkę w
        stylu Donny Leon, kryminał społeczny, ale klimat inny - zimna Szwecja - Wenecja
        Boris Akunin - kilka serii, ja czytałem o Eraście Fandorinie, ale jest tego duże
        i w mojej ocenie nierówne (Rosja koniec XIXw.) Podobno niezła jest seria o
        siostrze Pelagii, ale nie czytałem.
        • reszka2 Re: Co ja mam czytac... 24.09.07, 16:11
          Polecam Maeve Binchy. Całość tej autorki.
          I jeszcze "Szkarłatny płatek i biały" oraz kontynuację "Jabłko". To
          o prostytutce w anglii pod koniec XIX wieku, z grubsza i po chamsku
          mówiąc, ale treści erotyczne nie stanowią sensu istnienia tej
          skądinąd wciągającej książki.

          Narobiłas mi smaka tym wątkiem, tym bardziej, że ostatnio
          wypożyczone książki mi nie "podeszły". Chyba też sie przejde do
          biblioteki. Co prawda nie wiem, kiedy będę czytać (wnioskuje o drugą
          głowe, a przynajmniej druga parę oczu, rozumiecie, jedna śpi, druga
          czyta) ale lubię ciężar książek w torbie.

          A Targi Książki w Krakowie dopiero pod koniec października, buuu...
          • mamalgosia "Szkrałatny płatek" 25.09.07, 14:34
            Nie wiem, jak można przeczytać tę książkę. Mnie ona rozłożyła
            zupełnie
        • pawlinka Re: Co ja mam czytac... 25.09.07, 16:21
          Kudyn, no jakoś mi do Ciebie te kryminały nie pasująsmile Ale to bardzo dobrze, ze
          je czytasz, bardzo dobrzesmile
          • kudyn Re: Co ja mam czytac... 26.09.07, 09:25
            Ależ dlaczego? (nie pasują)
    • isma Re: Co ja mam czytac... 24.09.07, 16:12
      A, tego, musisz akurat czytac?
      Z czasow swoich perypetii onkologicznych pamietam, ze znacznie
      lepiej sie zabija czas uczac sie jezykow obcych. No i sama korzysc z
      tego, nie tylko przyjemnosc wink))
      • sion2 Re: Co ja mam czytac... 24.09.07, 16:40
        a to tez ismo, szukalam ostatnio czy by mi jakas komorka urzedowa
        nie sfinansowala kursu angielskiego w mojej miejscowosci (bo mam juz
        przyznana niepelnosprawnosc w stopniu umiarkowanym i rozne takie
        ulgi z tego tytulu) ale niestety musialabym znalezc najpierw kogos
        kto zaswiadczy ze na pewno mnie zatrudni jak sie podszkole w
        angliku...
        a moj angielski zszedl na psy totalnie, jeszcze troche rozumiem ale
        mowic tragedia... nie wyszla mi nauka online
        postawilam wiec teraz na wloski, swoja pasje, tego latwiej sie uczyc
        w domciu
        sęk w tym ze musze pol dnia lezec, nawet nie siedziec na krzesle ale
        lezec i jak mam prace to mam ale przerwy sa dluuugie sad
    • mamalgosia Re: Co ja mam czytac... 25.09.07, 14:33
      Naprodukowałam się w wątku "książka", a Ty tu takie pytanie...

      Ale chyba jeśli chodzi o biblioteki, to lepiej nie iść z
      przygotowaną listą. Choć pewnie u Was biblioteki lepiej zaopatrzone
      niż nasze. Ja idę, biorę jakoś tak na chybił-trafił i średnio na 10
      wypożyczonych ze 3 są chybił, ze 3 trafił (i to czasem bardzo), a
      reszta srednie. Ale uważam, że najlepszą metdoą na znalezienie jest
      szukanie.
      • sion2 Re: Co ja mam czytac... 25.09.07, 14:44
        mamalgosia napisała:

        > Naprodukowałam się w wątku "książka", a Ty tu takie pytanie...
        >
        > Ale chyba jeśli chodzi o biblioteki, to lepiej nie iść z
        > przygotowaną listą. Choć pewnie u Was biblioteki lepiej
        zaopatrzone
        > niż nasze. Ja idę, biorę jakoś tak na chybił-trafił i średnio na
        10
        > wypożyczonych ze 3 są chybił, ze 3 trafił (i to czasem bardzo), a
        > reszta srednie. Ale uważam, że najlepszą metdoą na znalezienie
        jest
        > szukanie.

        a ja zajrzalam do tamtego wątku, naprawdę smile i spisalam autorow
        wlasnie najczesciej tak robie ze jest na chybil trafil ale ta metoda
        ma wade ze moge chybic w 90% i wtedy zostaje z jedna ksiazka a ze
        mnie w wyprawie do biblioteki musi ktos pomgac.... za czesto nie
        moge jezdzic smile
        wiec czasami w gescie rozpaczy piszę na forum smile
        • mamalgosia a może 25.09.07, 15:01
          chciałabyś żebym Ci wysłała paczkę?

          Przeleżałam plackiem kilka miesięcy w ciąży. Bardzo źle to znosiłam,
          głównie psychicznie - że wszyscy coś robią, a jaki darmozjad i leń.
          Wyglądałam dobrze i czułam się dobrze - ale musiałam leżeć. Z tym,
          że ja widziałam kres tego leżenia - odległy, ale wiedziałam dość
          dokładnie, kiedy się to skończy.
          Podziwiam Cię
          • sion2 Re: a może 25.09.07, 17:43
            mamalgosia napisała:

            > chciałabyś żebym Ci wysłała paczkę?
            >
            > Przeleżałam plackiem kilka miesięcy w ciąży. Bardzo źle to
            znosiłam,
            > głównie psychicznie - że wszyscy coś robią, a jaki darmozjad i
            leń.
            > Wyglądałam dobrze i czułam się dobrze - ale musiałam leżeć. Z tym,
            > że ja widziałam kres tego leżenia - odległy, ale wiedziałam dość
            > dokładnie, kiedy się to skończy.
            > Podziwiam Cię

            chetnie cos pozycze i odesle po przeczytaniu ale musialybysmy
            uzgodnic jakie ksiazki zebys nie nadziwgala sie tego co juz czytalam

            szkoda ze nie ma tego "Mojego drzewka pomaranczowego" nigdzie...
            • mamalgosia Re: a może 25.09.07, 20:49
              za chwilę napiszę maila
            • franula Re: a może 25.09.07, 21:12
              Sion, a w jakim mieście mieszkasz?
              • mamalgosia OT 25.09.07, 21:21
                Daj mi swoją Kasię...
                • franula Re: OT 26.09.07, 17:04
                  nie dam moja ci onasmile
                  • mamalgosia Re: OT 26.09.07, 21:16
                    dlaczego wiedziałam, że nic z tego?
                    • franula Re: OT 27.09.07, 17:27
                      bo w grę wchodziłaby wyłącznie wymiana a przecież nie oddasz zadnego
                      ze swoich blondaskówsmile
                      • mamalgosia Re: OT 27.09.07, 20:59
                        Oczywiście, że nie dam. Ale myślałam, że na takim chrześcijańskim
                        forum po prostu mi ją dasz. Że podzielisz się z bliźnim tym, co masz
                        najcenniejszego. A Ty na wymianę. Bardzo nieładnie, wstydź się
                        • franula Re: OT 28.09.07, 09:04
                          podzilic się mogę, użyczyć na jakiś wieczór, przespacerowac się
                          ale cóż dzieli nas trochę kilometrów...
              • sion2 Re: a może 25.09.07, 21:52
                mieszkam pod warszawa, kolo pruszkowa smile
                • franula Re: a może 26.09.07, 17:05
                  Mam rodzine w Pruszkowie. Jak się będę tam wybierać to podrzuce Ci
                  po drodze kilka książek, chcesz?
                  • sion2 Re: a może 27.09.07, 22:17
                    franula napisała:

                    > Mam rodzine w Pruszkowie. Jak się będę tam wybierać to podrzuce Ci
                    > po drodze kilka książek, chcesz?


                    Czemu nie? tylko daj znac wczesniej!
                    no, dzieki temu wątkowi mam w czym wybierac
                    juz przeczytalam "Słonecznik" ale stwierdzam ze taka sobie, teraz
                    czytam Dziewczyne z perłą polecone przez glupiakazia
    • ula27121 Re: Co ja mam czytac... 25.09.07, 14:44
      A ja z takiej lekkiej literatury ostatnio przeczytanej to wchłonęłam "Madame"
      Antoniego Libery. Przyjemna, bardzo wciągająca, nie nudzi do samego końca choć
      "opasła". I co mnie zachwyciło, to zdania...są bardzo długie a nie gubiłam sensu.
    • pawlinka Re: Co ja mam czytac... 25.09.07, 16:19
      Nie wiem, może już o tym było, ale bardzo lubię ostatnio Jeana Raspaila. Wciągasmile
      www.prodoks.pl/index.php?opc=szczegol&id=006099
      plus inne książki tegoż:
      www.prodoks.pl/sire_006877.html
      www.prodoks.pl/raspail_jean-oboz_swietych_006814.html
      • sion2 Re: Co ja mam czytac... 25.09.07, 17:44
        dzieki dziewczyny, ja sobie wszystko spisuje na nastepne wizyty w
        bibliotece
        • kamilla14 Re: Co ja mam czytac... 26.09.07, 02:19
          to moze jeszcze Wieslaw Mysliwski i Tadeusz KOnwicki? Ja tez moge
          cos przeslac, chyba maz ma troche ksiazek o gorach, tak wiec polecam
          sie
          Kamila
          • mamalgosia Re: Co ja mam czytac... 26.09.07, 07:06
            Kamilko, Koń Boży i bezbożnicy wczoraj wyruszyli z powrotem
    • fiamma75 Re: Co ja mam czytac... 26.09.07, 09:19
      Polecam książki Luanne Rice.
    • warszawianka51 Re: Co ja mam czytac... 28.09.07, 08:55
      Ja zapisałam się ostatnio do Świata Książki (po raz drugi zresztą -
      kiedyś byłam członkeim i nie miałam co kupić; teraz wykupiłabym
      większość ofertysmile i kupiłam zachwałaną przez moje koleżanki
      powieść "Jeździec miedziany". Przeczytałam i potwierdzam, że warto.
      To jest książka o obronie Leningradu no i oczywiście jest wątek
      miłosny, bardzo pogmatwany zresztą. Książka jest gruba, czyta się ją
      szybko no i pozostawia w sercu i w głowie ślad. Mogę wysłać, rzecz
      jasna.

      Nie wiem czy lubisz fantastykę ale jeśli lubisz bądź nie znasz
      (większość ludzi mówi, że nie lubi choć nigdy nie czytała) to
      polecam ostatnią trylogię Sapkowskiego. Narrenturn, Boży bojownicy i
      Lux perpetua - traktują o husytach, o wojnie, o miłości, o czarach
      itd smile Posiadam pierwsze dwie - w razie czego oczywiście służę smile

      A może Harry Potter? smile

      Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka