michalina04 16.02.04, 19:12 Prawdziwą herbatę z musztardówki piłam tylko w Rosji. Nigdy w Polsce. Może nazwa forum nie jest w gruncie rzeczy adekwatna? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
belfegorek Re: herbata z musztardówki 17.02.04, 12:43 Hmmmmmmm... nnnnnnie chodzi o to gdzie sie pije tylko o sam kilmat i symbol>A biorac pod uwage dostepnosc musztardowek w prl-u to symbol chyba dobry:))))))) Odpowiedz Link
michalina04 Re: herbata z musztardówki 17.02.04, 19:18 belfegorek napisał: > Hmmmmmmm... nnnnnnie chodzi o to gdzie sie pije tylko o sam kilmat i symbol> > A > biorac pod uwage dostepnosc musztardowek w prl-u to symbol chyba dobry:))))))) Mi tam się nijak z PRL-em skojarzyć nie chce, jeno z Matuszką Rossiją ;) Odpowiedz Link
tenzinn Re: herbata z musztardówki 17.02.04, 19:45 Ja pilem z musztardowki nie herbate ale kwas chlebowy. Istniej jeszcze ten przysmak?? Odpowiedz Link
murza.chatus Re: herbata z musztardówki 18.02.04, 12:52 A ja piłem herbatę w PRL-u. Nie tylko herbatę, musztardówka w niektórych domach po prostu zastępowała szklankę - bo była za darmo (jako pozostałość po musztardzie), a funkcjonalność szklanki posiadała w pełni, jak najbardziej. Szczególnie często na wsi się z tym spotykałem, ale i u mnie w domu (w mieście) bywała musztardówka używana jako "szklanka zastępcza". Pozdrawiam PS A kwas chlebowy jak najbardziej istnieje, ostatnio można nabyć (w Warszawie) butelkowany, zarówno z importu (chyba Ukraina), jak i rodzimej produkcji. Polecam, mnie smakuje! Odpowiedz Link
adrzewoj jako szklankę zastępczą 19.02.04, 14:55 to, jak twierdził znajomy, który w czasie służby wojskowej był kierowcą, używano odkręconego szkiełka kierunkowskazu ciężarówki. Oczywiście nie po to, żeby pić herbatę... W takim zestawieniu musztardówka to niemal równie właściwe naczynie jak porcelanowa filiżanka. Dla niektórych nawet picie herbaty ze szklanki to przejaw barbarzyństwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link
zzdorka Re: jako szklankę zastępczą 19.02.04, 20:48 U mojej babci na wsi pilam herbate z czegos, co byc moze bylo musztardowka, reki nie dam sobie uciac. Bo szklanki byly deficytowe i tylko dla gosci. Odpowiedz Link
edeka5 Re: herbata z musztardówki 19.02.04, 23:08 murza.chatus napisał: > musztardówka w niektórych domach > po prostu zastępowała szklankę - bo była za darmo (jako pozostałość po > musztardzie), a funkcjonalność szklanki posiadała w pełni, jak najbardziej. Nie przedawnione. Obecnie też sprzedaje się musztardę w szklaneczkach do ponownego wykorzystania, tylko innego kształtu. A Nutella? Widziałam całe zastawy z "nutellówek". Odpowiedz Link
michalina04 Re: herbata z musztardówki 20.02.04, 10:19 edeka5 napisała: > Nie przedawnione. Obecnie też sprzedaje się musztardę w szklaneczkach do > ponownego wykorzystania, tylko innego kształtu. A Nutella? Widziałam całe > zastawy z "nutellówek". ...tylko że te "nutellówki" są, jak sama napisałaś, specjalnie przeznaczone do ponownego wykorzystania, i nawet stosownie ozdobione :) Odpowiedz Link
zzdorka Re: herbata z musztardówki 26.02.04, 19:02 Watyd przyznac, ale sama zbieram. Podobno jakies dzemy maja szklanki z postaciami z kresowek. Widzialam u kolezanki. Wiec chyba bardziej nas to dotyczy niz nam sie zdaje. Odpowiedz Link
mkatarynka Re: herbata z musztardówki 29.05.04, 00:16 murza.chatus napisał: > A kwas chlebowy jak najbardziej istnieje, ostatnio można nabyć (w Warszawie) > butelkowany, zarówno z importu (chyba Ukraina), jak i rodzimej produkcji. > Polecam, mnie smakuje! Można go sobie samemu sporządzić w dość prosty sposób. Przepis w dawnej "Kuchni Polskiej" znaleźć można. Makłowicz w którejś ze swych wędrówek kwasił troszkę innym sposobem ale nie potrafię go przytoczyć. Jeżeli cierpicie na brak "Kuchni polskiej" a macie chęć ukwasić sobie dajcie znać, przekalkuję ten przepis na życzenie :) Odpowiedz Link
basia553 Re: herbata z musztardówki 10.03.04, 10:43 W szkole dostawalismy gorace mleko w musztradöwkach! Pamietam jak dzis te poparzone paluchy:(((( Odpowiedz Link
jojo_1 Re: herbata z musztardówki 10.03.04, 21:45 Po śląsku musztardówka to zymfciok. Pamiętam re czasy jak: chopy stoli w ańfarcie i polywali se do zymfcioka. Natomiast dzisiaj musztarda ładowana jest do szklanek na whisky i też uważamy to za normalne.Za to kolejki są przy śmietnikach i często też dochodzi tam do bójek.Dlatego też lepiej wspominam tamte kolejki,było przynajmniej wesoło.Za to dzisiaj jest smutno i tylko mi żal tych musztardówek. (cholera,przecież mam tirówki?) Odpowiedz Link