arko30
03.07.03, 23:15
Wszedlem na forum,czytam rozne historie i postanowilem opisac swoje
marne,przegrane zycie.
Napisze na wstepie ,ze jestem uzalezniony od alkoholu,sexu z prostytutkami i
w pewnym sensie hazardu(konkretnie chodzi o zaklady sportowe).
Dziecinstwo mialem nieciekawe,ojciec pil i ganial mame ze mna po calym
mieszkaniu,pamietam ze sie strasznie balem.Odkad pamietam zycie z moim ojcem
pod jednym dachem bylo koszmarem.
Koszmar z ojcem sie skonczyl jak mialem 15 lat,po ktorej libacji nie
wpuscilismy go do domu,a on powiesil sie na klamce od drzwi . Nie zalowalem
go wcale bo w koncu byl spokoj.
Sam w to nie wierze ale do 20 roku nawet nie sprobowalem zadnego alkoholu .
Zaczelo sie w 3 klasie technikum dla pracujacych,najpierw piwko,potem dwa.
Mature pisalem pijany i nie wiem jak zdalem,ale najgorsze mialo dopiero
nadejsc.
Znalazlem robote na stacji benzynowej i zapisalem sie na studia.
System pracy 2 dni po 12 godzin pozniej 2 dni wolnego,konczac zmiane w drugi
dzien zaczynalo sie picie ,do domu mnie nic nie ciagnelo a picie ze starszymi
mi sie spodobalo.
Na stacji jak to na stacji ,na lewych interesach z paliwem mielismy dosyc
pieniedzy na zabawe(wodka,hotele,kurwy).
Studia juz mnie przestaly interesowac,bowiem trzeba bylo miec czas na kurwy i
wodke.
Po jakims czasie zaczelismy pic w pracy,na rannych zmianach delikatnie ale w
nocy to juz cala ekipa ledwo stala na nogach.Zaczely sie ciagi pijackie i
orgie z kurwami ktore trwaly po tydzien czasu.Wydawalismy po kilka tysiecy na
tydzien,wpadlem w dlugi i tu przyszedl nastepny cios.Spotkalem goscia ,ktory
mnie wciagnal w gre u bukmacherow.Na poczatku jakos szlo ale pozniej bylo
gorzej i zaczelem duzo przegrywac.
W miedzy czasie spotkalem dziewczyne i sie troche uspokoilem,wyszedlem na
plus z pieniedzmi.I tu nastepny cios,nigy jej tak naprawde nie kochalem a ona
komunikuje mi ze bedziemy mieli dziecko,choc brala tabletki i nie mogla zajsc
w ciaze.
Stwierdzilem ze zrobila to specjalnie ze wzgledu na alimenty bo ona nigdzie
nie pracuje.Puscilem sie znowu w wir zabawy,zamiat myslec o dziecku to ja sie
oddaje ponownie orgiom alkoholowo-seksualnym. Zaczalem ponownie obstawiac
zaklady ale narazie za male stawki.Jest mi z tym wszystkim zle.
Juz dawno doszedlem do wniosku ,ze nie mialem milosci w domu ,wiec tez nie
potrafie milosci nikomu dac i dlatego poddaje sie nalogom.Mysle o
samobojstwie albo zeby to wszystko rzucic i gdzies wyjechac.Wiem ,ze mam 30
lat ale psychike mam dziecka,jestem niedojrzaly emocjonalnie.
Dobranoc.