Dodaj do ulubionych

Ukąszenie zmiji

23.08.05, 16:49
Mam takie teoretyczne pytanko, czy jest jakiś lek który można podać
bezpośrednio po ukąszeniu żmiji? Mój mąż chodzi bardzo często do lasu na
grzyby i juz nie raz wydział żmije. Czy jest jakiś lek który warto mieć w
takim przypadku przy sobie?
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 16:56
      a o tym to nie myślałam nigdy. Idąc za ciosem (podobne podobnym) można by się
      pokusić po prostu o jad żmii, czyli Vipera Cośtam (nie pamiętam), ale nie wiem,
      czy to sensowne rozwiązanie. Albo Lachesis, bo to też z jadu wężowego. Może ktoś
      mądrzejszy, ja tyle mam do powiedzenia w tej kwestii.

      16%VOL
      22%VAT
      • akownik Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 17:30
        Można stosować Thuya w potencji 1M lub wyższej,Camphora TM.Miejsca ukąszenia nie
        można smarować żadną maścią.Poza tym Ammonium carb 1M w częstych dawkach,w
        przypadku omdlenia Acidum hydrocyanicum w potencji C30 lub wyższej w częstych
        dawkach.Jeszcze inne leki stosuje się jeśli ukąsił nas inny wąż/np grzechotnik
        czy inny wąż tropikalny/.
        Ale chyba nie należy tego wszystkiego próbować na własną rękę!
        • cornela Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 17:45
          Właśnie chodzi mi o cos takiego co można stosowac na własną rękę, bezpośrednio
          po ukąszeniu jeszcze w lesie, bez kontaktu z homeopatą. I chodzi tu konkretnie
          o zmiję właśnie. U nas w górach niestety jest ich sporo, w dalszej rodzinie
          mieliśmy przypadek ukąsznia.
          • akownik Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 17:58
            W razie ukąszenia należy ograniczyć ruch do minimum, założyć opaskę uciskową
            powyżej miejsca zranienia, obłożyć kończynę lodem, nie podawać żadnych płynów,
            zapewnić szybki transport do lekarza.
    • very_martini Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 18:19
      znalazłam na przeróżnych forach:

      wyszłoby, że podstawa na węże to lachesis, co do dawkowania, to informacje były
      różne - np 9ch co 5 minut, albo możliwie najwyższa
      jeśli ciało blednie (to widać na dziąsłach na przykład), następuje gwałtowne
      puchnięcie, krwawienie i nadwrażliwość na ruch - Crotalus Horridus 30CH
      a acid. carb. 5CH - na słabnący puls, wymioty, płytki oddech

      jeszcze info o Apisie było w moich ksiażkach. Według mnie to się trzyma kupy,
      ponieważ i Lachesis, i Apis, są wszędzie wymieniane jako podstawowe leki
      związane z ukąszeniami czegokolwiek, co zawiera jakieś substancje (czyli od
      komara do węża). Do tego eszcze urtica urens.

      www.homoeopathyclinic.com/injuries/insect.htm to jest chyba to, co
      napisał Akownik, nie wiem, czy to dokładnie z tej strony, bo tylko przeleciałam
      jego post i nie wiem, czy podawał źródło, więc sory, jeśli się powtarza. Wedłgu
      nich najlepsza na żmiję jest camphora

      Na innej stronie ktoś wspomniał o Euphorbia Prostrata, która ponoć czyni cuda
      (przepraszam, że nie podam linku, ale za szybko zamknęłam stronę:( to chyba na
      forum abchomeopathy), w dodatku widziałam to w kilku internetowych sklepach
      sprzedawane jako środek na ukąszenia różnych Groźnych Stworzeń. Nigdzie nie
      znalazłam dokładnego info o tym leku - może źle szukałam:)
      (tu wyszukane:
      www.hpathy.com/homeopathyforums/forum_posts.asp?TID=596)
      Tylko problem z tym jest taki, że człowiek ukąszony przez żmiję raczej nie
      będzie szukał ściągi z wypisanymi objawami... Nie przewidzimy, jakie będą typowe
      dla danej osoby objawy po ukąszeniu. Na pewno najbezpieczniej jest nosić ze sobą
      surowicę - Beba pewnie napisze, czy da się to kupić w aptece, bo ja nie wiem.

      16%VOL
      22%VAT
      • beba2 Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 18:31
        Polecam mój jad. Jest niezastąpiony :)

        W aptece mozna wszystko zamówić, a jak wygląda z powyższych odpowiedzi,
        najlepiej mieć ze sobą na wycieczce całą apteczkę i do tego homeopatę.

        Mam już dość czytania odpowiedzi na posty: Weź to, to lub to, albo jeszcze to.
        Albo się poleca lek i robi do niego opis sytuacyjny, albo nie poleca się wcale.
        Bo tak, to ktoś gotów sobie zażyć 4 na raz.
        • very_martini Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 18:37
          ale ja o surowicy pisałam, takiej do wstrzyknięcia.
          w rozcieńczeniu zdecydowanie niehomeopatzcynej.
          pławię się w Twoim jadzie z przyjemnością, doślij mi go w kulkach trochę.

          16%VOL
          22%VAT
          • beba2 Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 18:53
            Można sobie kupic surowicę, ale najpierw trzeba się wybrać po receptę, potem
            przeszkolić we wstrzyknięciach ( i to sobie samemu, a zapewniam, z nie jest to
            takie proste, zwłaszcza w sytuacji ekstremalnej, kiedy traci się przytomność i
            nie lubi igieł ;-)
            • very_martini Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 18:55
              e, to prościej chyba na grzyba nie chodzić...

              16%VOL
              22%VAT
              • beba2 Re: Ukąszenie zmiji 23.08.05, 20:09
                Fakt, lepiej grzyba nie mieć, niz byc ukąszonym przez cokolwiek :P
    • zaisa Re: Ukąszenie zmiji 26.06.22, 23:19
      wyciągam na wierzch, bo temat zroobił mi się bardzo aktualny - jadę z podrośniętymi dziećmi (ok. 50 kg masa każdego) w góry. Niestety, w okolicy często są widywane żmije. Z surowicą jest problem, że trzeba ją przechowywać w lodówce a na górskie wycieczki ciężko taką zabrać. prościej coś homeo.
    • leszekk1234 Re: Ukąszenie zmiji 22.10.22, 13:17
      żmija mnie ugryzła w dłoń a reka spuchła do barku wyssałem jad zasłaniając ugryzienie folią używałem owocu bzu czarnego i do wstzykiwania ekstrakt z bzu i czegoś innego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka