Dodaj do ulubionych

Dla poprawy nastroju..

01.03.06, 14:00
Mój małzonek( który może nie karcąco ale z niedowierzaniem i lekką
dezaprobata przyglada sie jak podaje córeczce kulki) dwa dni temu,
wieczorem ,zaległ- ból w kościach, rozbicie, temp. 38,katar- grypisko jak sie
patrzy.Od razu zaordynowalam Oscci, potem polecany tu już kompleks
Paragrippe. Na nastepny dzień- 2 dwaki Oscci i Paragrippe co 2h.Wieczoerm(
czyli po 1 dobie)gorączka spadła, ustąpił ból głowy i uczucie rozbicia.rano
wstal- kolena dawka Oscci,poszedl spac i wstal o godzinie 11..zupelne
zdrowy!!!
Komentarz ślubnego-" jednak ta szczepionka na grype działa.Zobacz jak
łagodnie ją przeszedłem"( szczepionke brał we wrześniu ub.roku)
Widzicie?- warto sie szczepić:)
Obserwuj wątek
    • granna Re: Dla poprawy nastroju.. 02.03.06, 08:28
      Babsee jaką szczepionkę ? Homeo czy tradycyjną :))?
      Ja znam panią, która się zaszczepiła jesienią tradycyjną, teraz zlapała grype i
      juz 3 tyg ma zwolnienie i wiecie co powiedizała ?:)) Że na pewnie ją oszukano i
      jej nie podano szczepionki, bo ona nic nie czuła a teraz zachorowała :)) Pewnie
      wzięli i opchnęli na boku :))
      • babsee Re: Vaxigrip- a jakże! 02.03.06, 09:35
        No co Ty...moj stary to biolog.Wierzy w namacalne.zaszczepil nas ( o
        zgrozo..uleglam zbiorowej presji,,starsznie mi wstyd)vaxigripem i odchorowalam
        to starsznie.Przez 2 miesiace mialam stan przedgrypowy.Na zmiane-katar, lamanie
        w kościach, bole głowy, stan podgoraczkowy.Przysięgłam sobie-ze to był pierwszy
        i ostatni raz.
        • very_martini Re: Vaxigrip- a jakże! 05.03.06, 15:01
          > Przysięgłam sobie-ze to był pierwszy
          > i ostatni raz.

          Hehe, już widzę, jak w przyszłym roku opierasz się facetowi, który skuteczności
          szczepionki doświadczył na sobie, hehehe.
          A jak w niego wmusiłaś te kulki? Nie dość, że cukier, to jeszcze z ptasiej
          wątroby, czyli z ptasią grypą.... Może on tak z miłości

          16%VOL
          22%VAT
          • babsee Re: Vaxigrip- a jakże! 05.03.06, 18:30
            Nie sądze zeby z milosci...:).Dal mi jedną dobę.Chociaz juz wieczorem chcial
            pożreć Gripex czy też jakies inne akademickie cudo ale wyblagalam coby
            wytrzymal jedna dobe.
            Moja Droga- dlaczego Ty we mnie nie wierzysz?Ja sie opieram tak często że już
            na pewne tematy stary macha ręką:)
    • beciaw77 Re: Dla poprawy nastroju.. 04.03.06, 21:09
      hehehe DOBRE!

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka