Dodaj do ulubionych

OSPA WIETRZNA

24.05.07, 14:32
Witam i pytam! Moja pani homeopatka "olała" brzydko mówiąc moją telefoniczną
prośbę o pomoc w przypadku choroby dziecka już po wysypie! Przecież nie będę
woziła zarażającego i gorączkującego dziecka po gabinetach!
Proszę - doradźcie - czy już w fazie wysypu, z resztkami gorączki -
antymonium tartaricum 4xdziennie po 3gran.wystarczy? A na świąd skóry - apis?
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: OSPA WIETRZNA 24.05.07, 14:38
      Przy ospie podstawowym jakby lekiem jest Rhus Toxidendron. A po co Antymonium?
      • margosiek Re: OSPA WIETRZNA 24.05.07, 14:47
        Wyczytałam w książce - po wysypie podawać antimonium 4x - ale to nie życie,
        nie? Dzięki zamówię R.t.!
        • bibi2 Re: OSPA WIETRZNA 24.05.07, 17:47
          O ile dobrze pamietam to chodzi o sinawe ślady i żeby nie zostały blizny trzeba
          to Antimonium podawać. A wcześniej w fazie pęcherzykowej Rhus toxicodendron i
          na gojenie i na świąd. Jesli bardzo silny to moja dr homeo poleciła Rhus 30CH
          podawać, jesli za słabo, to podawać z wody, a jeśli i to za mało, to Radium
          bromatum 30Ch kulki kilka razy na dzień lub z wody częściej. Wystarczyło. W
          razie powikłań - Variolinum.
          Pozdrawiam. BIBI
          • margosiek Re: OSPA WIETRZNA 24.05.07, 19:47
            Dziękuję BIBI2! Czyli od jutra będę dawała Rhus - bo to jeszcze faza
            pęcherzykowa - a jak zaczną odpadać strupki - to mogę wrócić wtedy do
            Antimonium - ok!!! Od razu jaśniej!
    • 5_monika Re: OSPA WIETRZNA 24.05.07, 20:48
      ale nie podałąś objawów, swędzi dziecko, ma gorączkę .Bez potrzeby nie ma sensu
      podawać.Ja nie podawałam nic.
      • margosiek Re: OSPA WIETRZNA 24.05.07, 21:02
        Gorączka (39,5) po 5-ciu dniach minęła - jak na razie... dziś pierwszy dzień
        bez! Bardzo rozdrażniony 6-latek, nie dający się dotąd dotknąć, bredzący w
        malignie (jak nigdy dotąd), rzucający się we śnie i drapiący się. Dzisiejszy
        dzień i wczorajsza noc spokojna - mniejszy świąd skóry, dziecko spokojniejsze,
        radosne. Dotąd podawałam Aconitum przy gorączce (wspierałam Apapem),Antimonium
        tart. - na podstawie porad Kozłowskiego "Homeop. apteczka dla każdego"-
        "wprowadzamy podczas formowania się na skórze pęcherzyków". RADŹCIE - czy
        zostawić bez działania? czy łagodzić świąd?
        • 5_monika Re: OSPA WIETRZNA 24.05.07, 21:10
          jak jest świąd to podałabym Rhus np. 1 kulkę 3- 4 razy dziennie, podasz jedną
          drugą dawkę i zapytasz czy jest poprawa.Gdybu nie było swędzaenia a podałabyś
          Rhus to właśnie mogłoby(ale niekoniecznie) wystapić.
          jak Aconitum nie działa(ło) to są inne leki
          pzdr
          • margosiek Re: OSPA WIETRZNA 24.05.07, 21:19
            OK - jak będzie się skarżył na swędzenie - podam Rhus - jeśli chodzi o
            Aconitum - to też kierowałam się mądrością p. Kozłowskiego, który podaje go
            jako lek na gorączkę w początkowej fazie ospy - ale co kraj to obyczaj! -
            Jeśli chodzi o Rhus to wolę go mieć w domu bo możliwe, że młodszy syn(2,5)
            może byc następny w kolejce po ospę! Pozdrawiam i -jak zwykle - dziękuję!
    • babsee Re: OSPA WIETRZNA 25.05.07, 09:28
      Ja ostatnio przerabialam ospe u corci i z pomoca kochanego forum :)
      Poelcam Ci Rux(nie potrafie tego zapamietac)Ja dawlam 9 CH 3 razy dziennie po 3
      kuleczki.Mala sie nie drapala w ogole.Po 3 dniach przestalam wiec dawac i
      momentalnie noc nie przespana taki świad sie zaczal.babeczki polecily mi tez
      Mezerum na gojenie ale nie doszlismy do tego etapu..one po prosdtu tak szybko i
      pienie sie zagoily ze nie zdązylam dac tego Mezerum.
      Cala ospa-od pierwszego prycholca do odpadniecie ostatniego strupa trwala 10
      dni...Blyskawicznie to przeszla.
      link do "naszej" ospy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=59947805&a=59947805
      • margosiek Re: OSPA WIETRZNA 25.05.07, 15:18
        Dzięki za dobre słowo! Żałuję, że nie miałam tego Ruhs tox. wcześniej - bo
        dzieciak strasznie cirpiał - rzucał się w nocy itd. - teraz za to pomogłam
        koleżance - przedszkolance, która choruje razem z dziećmi - mam nadzieję, że
        nie będzie tak swędziało - będę ją pytać na bieżąco o efekty. No, i może przyda
        się i mi - ja nie przechodziłam jeszcze ospy -ha,ha!
        Teraz to mogę stawać z mieczem obronnym twarzą w twarz z tą WYSYPĄ!
        Pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka