anneau
12.01.05, 15:49
Leże już 4 tydzień. Wstawałam tylko do toalety czy żeby zrobić sobie herbatę,
kanapkę czy odebrać maila. Przedwczoraj dostałam krwotoku. Czysta jasna krew
zalała podłogę w łazience. Pojechaliśmy natychmiast do lekarza. Zrobił USG i
powiedział że wszystko jest OK. Dziecko ma 22 mm - 9 tydzień. Serce bije. Nie
stwierdził żadnych krwiaków i powiedział że tylko czas może nam pomóc. Kazał
leżeć i wstawać tylko do toalety... Krwawiłam pożądnie jeszcze do wieczora. W
nocy i wczoraj juz było dobrze (brązowe plamienie wiec domyślam się że się
oczyszczam z pozostałości po krwotoku)
Biore Clexane, acard, duphaston, kaprogest, encorton i nospe.
Zdażyło Wam się coś takiego ? Skąd taka ilość krwi jeśli z dzieckiem wszystko
ok a nie mam żadnego krwiaka ?
Macie pojęcie ? Pomóżcie - bo troszkę zaczynam fiksować...
dzięki
M.