Dodaj do ulubionych

Rosół w I fazie?

25.05.10, 23:41
Czy można ugotować (i zjeść) rosół (oczywiscie bez makaronu)? Ewentualnie na tym wywarze zrobic zupę jarzynową? A mięso z tego rosołu (kurczak bez skory, wolowina)?
Obserwuj wątek
    • polskiesouthbeach Re: Rosół w I fazie? 26.05.10, 09:17
      Można. Ale bez marchwi.
      • alfa36 Re: Rosół w I fazie? 26.05.10, 12:37
        Rozumiem, ze wogole nie można jesc marchwi, czy tylko gotowanej?
        Szkoda, bo w większości gotowych mieszanek warzywnych marchew jest...
        • polskiesouthbeach Re: Rosół w I fazie? 26.05.10, 12:57
          W ogóle nie można jeść marchwi w fazie 1 - zawiera dużo cukrów. Owszem, nie ma w
          Polsce żadnej mieszanki warzyw dobrej na fazę 1 - albo zawierają ziemniaki, albo
          marchew (albo jedno i drugie).
          • bartek8241 Re: Rosół w I fazie? 26.05.10, 14:45
            Szczerze? Nie namawiam nikogo, ale ja marchew jem smile w każdej mieszance są
            jej większe lub mniejsze ilości i nie odmawiam sobie, ale nie jem jej
            specjalnie. Raczej mało - kilka deko na pół kilo warzywek. Poza tym
            marchew, kukurydza i buraki nie mają bardzo wysokiego indeksu
            glikemicznego w porównaniu ze skrobiowymi rzeczami typu ziemniak lub białe
            pieczywo (o cukrze i słodyczach nie wspominam).
            • polskiesouthbeach Re: Rosół w I fazie? 26.05.10, 17:10
              Bartek, jak jesteś w drugiej fazie, to oczywiście, że tak! Ale w pierwszej nie
              należy jeść marchwi wcale.
              • bartek8241 Re: Rosół w I fazie? 26.05.10, 18:56
                Hmm nawet nie wiedziałem że mogę wink Jem jej mało więc mi nie
                zaszkodzi, za to buraków i kukurydzy odżałować niemogę ... i czasem
                zgrzeszę w Pizza Hut jedząc sałatkę z tymi składnikami.
                • polskiesouthbeach Re: Rosół w I fazie? 26.05.10, 19:13
                  Bartek, buraki to faktycznie trzecia faza, podobnie jak kukurydza. Ale jeśli
                  tego dnia bilansujesz dietę (mało cukrów) i widzisz, że waga nie idzie w górę,
                  to nie powinno być dużego problemu. Ja jadłam ćwikłę w 1 Fazie, a teraz mam w
                  piwnicy marynowane buraki (doskonałe do mięsa). Albo poczekają do jesieni, bo
                  wtedy planuję zacząć 3 Fazę, albo nie poczekają - ale u mnie waga ciągle spada,
                  tzn. niewiele, ale jest tendencja spadkowa (dzięki bogu za Excela i wykresy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka