ania838 Sobota 02.09.06, 10:01 Witam Ale wczoraj zgrzeszyłam .A tak było pięknie!!! Nie dość że alkohol to jeszcze mnie znajomi na pizze wyciągnęli i zjadłam 3 kawałki średniej pizzy buuuuuuuu. Czuje sie dzisiaj jak słoń, ale pyszna była!! Nie jadłam pizzy od maja. Z drugiej strony myślę, ze czasami i mnie sie coś należy!!! Ciągle tylko serki i warzywka!!! Boję sie że to źle na moją wagę wpłynie , ale cóż stało się. Miałam się dzisiaj z tego powodu głodzić, ale doszłam do wniosku że to nie będzie najlepsze wyjście z sytuacji to wrócić do normalnego jedzenia, żeby żołądek nie przestawił sie na tryb awaryjny. No i na sniadanko zjadłam serek wiejski o 9. O 12 planuję zrobić sobie sałatkę z kalafiora, fasolki szparagowej, jajka, pomidorka a potem jeszcze pomyślę. Sihaja aż sie boję tego ważenia Odpowiedz Link
alonny Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 02.09.06, 20:48 dziś poszło całkiem całkiemchociaż mam jakieś drobne wyrzuty... mój jadłospis: 10.00 jajecznica z 3 jaj na grzybach 14.00 kiełbasa chyba toruńska(nie znam się na tym)z pół łyżeczki musztardy...wiem,że ona zawiera cukier,ale to był taki mini grzech bo niestety nic lepszego w lodówce nie było 17.00 20albo21 pistacji(ale w mojej broszurce wyczytałam,że 30) i tu taka refleksaj...orzechy włoskie bardziej nasycają mnie niż pistacje... 18.00 mix sałatkowy na mieścietzn marchewkę wyjadł mi chłopak,a ja mu tuńczyka... w sałatce był też groszek i kukurydza z puszki i zjadłam tylka parę ziarenek dużą część wyłowiłamreszta to produkty dozwolone.... znów mnie kuszona dziś...tzn lody,żelki,nawet 7days mi tak ładnie pachniał a go raczej nie lubię...ale trzymam się ostro pozdrawiam Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 02.09.06, 21:07 Hej. Mój dzisiejszy jadłospis wyglądał tak: 8.30 - serek wiejski 12 - pomidorek i kawałek serka camamabert 14 - sałatka kalafiora, fasolki szparagowej, jajka i pomidorka z majonezem 19 - kawałek kiełbasy (zmuszono mnie) 20.30 - łyżeczka masła orzechowego Odpowiedz Link
tripcafe Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 02.09.06, 22:49 czesc Wam sniadanko: 3/4 puszki tunczyka z odrobina majonezu 2 sniadanko: serek wiejski ze szczypiorkiem obiad: 2 male klopsiki i ogorek z jogurtem nat kolacja( heh, nie powinnam, bo troche pozno ): 4 plasterki chudej wedliny, ogorek kiszony, 2 plasterki zoltego sera a jutro postanowilam dac sobie wiecej luzu i zjesc to na co bede miala ochote , na piknik w koncu jade, a kto to slyszal, zeby piknikowac bez czegos dobrego do jedzenia (byle nie przesadzic) pozdrawiam Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 03.09.06, 13:18 Witam. Dzisiejszy jadłospis wygląda tak: 9.30 - sałatka z kalafiore, fasolki szparagowej, pomidorka i jajka z majonezem 11 - 3 kostki gorzkiej czekolady 14 - gotowana pierś z kurczaka z jakaś sałatką 19 - serek wiejski Byłam dzisiaj na rowerkach, ale i tak mam jakieś dziwne uczucie, że znowu przytyłam Odpowiedz Link
madzeska1 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 03.09.06, 15:37 Witam Dziewczynki Mój jadłospis to: -11:30-2 parówki drobiowe i pomidorek, -14:00-serek wiejski ze słodzikiem i cynamonem mniam -17:00-mam zamiar zmęczyć w końcu resztkę bigosu w wersji light -19:00-przegryzę kawałek drobiowej wędlinki,żółtego sera i ogóreczek A JUTRO 15 DZIEŃ więc... o 12:00 jabłko,pyszniutkie,twardziutkie i soczyste...mmmm...jejku już mnie skręca na samą myśl. Ale wiecie co,zawiodłam się trochę na tej diecie,bo przez 2 tygodnie bez ani jednego grzechu to trochę mało schudłam.A tak sie starałam i co? Pozdrawiam,buziaki Odpowiedz Link
alonny Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 03.09.06, 18:37 witam mój dzisiejszy jadłospis: 8.00 serek wiejski piątnica lekki 2plasterki chudej wędliny 12.00 rosół bez makaronu,mizeria i dość spory kotlet z czerwonego mięsa(panierkę w większości odrapałam) 17.00 2zwijane kanapki(sałata,pomidor,ogórek,chuda kiełbaska) 18.00 10pistacji teraz piję trzecią herbatkę i mam dość luźny problem w toalecie Odpowiedz Link
tripcafe Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 04.09.06, 11:21 hej ja wczoraj raczej malo zjadlam sniadanie:2 parowki takie cienkie II sniadanie powiedzmy: mala salatka w mc donalds ( troszke w niej marchewy bylo, reszta dozwolona) "obiad": pol serka wiejskiego ze szczypiorkiem i 3 lyzeczki powidelek sliwkowych "kolacja": 1/4 Twixa i trochu soczku pomidorowego takie dziwne jedzenie, bo od 9 do 23:30 mnie w domu nie bylo Odpowiedz Link
alonny Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 04.09.06, 10:57 wczoraj o 20 dopadł mnie po raz pierwszy od 5dni na tej diecie głód;/ zjadłam małą pieczoną kiełbaskę i plaster chudej wędliny,a o 21 jogurt naturalny z otrębami...z lekkimi obawami o wzrost mojej wagi zrobiłam sobie1,5litra ziół...wybiłam i....nie umiałam zasnąc do 2.30,a o 5.30 się już obudziłam i jestem pełna sił witalnych....nawet oczu podkrążonych nie mam Odpowiedz Link
sihaja82 po kolejnym weekendzie 04.09.06, 13:32 dziewczyny, ile alkoholu w siebie wlalam w ten weekend az wstyd przyznac. czuje sie napuchnieta i zla na siebie, ze efekty zmarnowane. ze strachu boje sie wejsc na wage... w srode okaze sie pewnie, ze przez ten caly tydzien nic nie schudlam... buuu (( moje menu na dzis: rano - ryba, pol papryki, pomidor, dwa plasterki sera brie potem - sliwka (tylko jedna, wiem wiem), kawa z mlekiem lunch - gulasz z pieczarkiami (mniam) potem - jogurt naturlany i pol kiwi (wiem wiem PP ) kolacja - zupka pieczarkowa wszystko w maluch ilosciach jak ja nie lubie poniedzialkow (( Odpowiedz Link
tripcafe Re: po kolejnym weekendzie 04.09.06, 13:36 nie martw sie. najwazniejsze zebys nie przytyla Odpowiedz Link
alonny Re: po kolejnym weekendzie 04.09.06, 13:41 witam sihaja myślałam,że już zapomnialaś o nas u mnie weekend minął bez specjalnych ekscesów....jutro do szkoły;/i w dodatku mam wszystkie moje rozszerzone przedmiotydziś już na rozpoczęcie nie poszłam...a w środę ważenie pozdrawiam Odpowiedz Link
ania838 Re: po kolejnym weekendzie 04.09.06, 14:14 Sihaja, może głupio to zabrzmi, ale cieszę sie że nie jestem sama . Ja również wypiłam ostatnio tyle alkoholu że aż wstyd ;P i jeszcze pizze zjadłam. Nie wytrzymałam wczoraj i sie zwarzyłam.... 1 kg w góre ale od wczoraj ostro sie wzięłam do roboty!!!! Moje menu dzisiejsze wpiszę później Odpowiedz Link
sihaja82 Re: po kolejnym weekendzie 04.09.06, 14:37 dzieki dziewczyny, kochane jestescie juz troche mi lepiej ja jednak na wage wskocze dopiero we wtorek, bo wiem, ze teraz troche poszla mi do gory, wiec nie chce sie denerwowac... w przyszla sobote robie wielka impreze i znowu pewnie bedzie jakies alko. Tym razem jednak zrobie zapas czerwonego winka. Zadnych piweczek i porto!!! Odpowiedz Link
sihaja82 Re: po kolejnym weekendzie 04.09.06, 14:40 kurczaki, na wage w srode... i prosze sie nie bac, ja forum nie zamierzam opuszczac Aniu, kazdemu cos od czasu do czasu sie nalezy. ja z braku czasu zjadlam mcchickena z mcdonalds w niedziele... nie robie sobie o to wyrzutow, tylko o ten alkohol wstretny... echh Odpowiedz Link
tripcafe Re: po kolejnym weekendzie 04.09.06, 16:25 jeeezu, ratunku, od rana jestem glodna jak wilk. przed chwila jadlam, ale... marze o czekoladzie! i nie moge sie na nauce do poprawki skupic Odpowiedz Link
sihaja82 Re: po kolejnym weekendzie 04.09.06, 16:41 ja wlasnie jestem po jogurcie i kiwi. trudno, mam w domu owoce, nie moge isch wyrzucic do kosza szkoda mi... zjedz sobie troche gorzkiej z jakims jogurtem, moze pomoze?? Odpowiedz Link
ania838 Re: po kolejnym weekendzie 04.09.06, 16:51 No mnie nawet nieźle dzisiaj idzie. 6-serek wiejski 11-serek wiejski 14-mały pomidorek 16-plasterek szynki i plasterek sera camamber 17(teraz) cukierek czekoladowy(jeden nie zaszkodzi ) 18-sałatka z kalafiore, fasolki szparagowej, jajek, pomidorków, papryczki i majonezu (oczywiście nie cała na raz) ) Dzisiaj już mi troszkę lżej naszczescie, bo wczoraj miałam przez to okropny humor i doła. Jutro idę na rowerki a dzisiaj chyba pobiegam a jak nie to napewno w domu poćwicze Odpowiedz Link
sihaja82 Re: po kolejnym weekendzie 04.09.06, 17:28 ja tez sie dzis trzymam swojego menu. teraz ide na silownie troche sie wypocic. buziaczki i do jutra!! ) papa Odpowiedz Link
sihaja82 wtorek potworek 05.09.06, 12:19 wczoraj modyfikacji ulegla moja kolacja, zamiast zupy byl kawalek rybki i dwa zawijance salatowe. dzis moje menu: sniadanie - serek wiejski, pomidor, ogorek, dwa plasterki sera brie potem - sliwka + kawa z mlekiem (wiem, ze sliwki nie wolno) lunch - gulasz z cukini, fasoli, kurczaka w sosie pomidorowym potem - por z trojkacikiem kolacja - nie wiem jeszcze + duzo herbaty zielonej jak Wam idzie dziewczyny? mi powoli, ale idzie i to najwazniejsze D Odpowiedz Link
ania838 Re: wtorek potworek 05.09.06, 12:36 Widzę sihaja że sie przekonałaś do herbatki zielonej Ja dzisiaj wskoczyłam na wagę i 2 kg mnie niż w feralną niedzilę. Następne ważenie w niedzielę. A jaki u Ciebie wynik? Odpowiedz Link
sihaja82 Re: wtorek potworek 05.09.06, 12:44 Hej Aniu, tak, pije zielona herbatke z miodkiem i cytrynka. smakuje pysznie tego miodku nie duzo, to cukier, ale mam nadzieje, ze az tak bardzo nie zaszkodzi. na wage jutro, ale pewnie nic nie spadlo przez ten tydzien widze po ubraniach... nie zdziwie sie jak bedzie wiecej Odpowiedz Link
ania838 Re: Gratuluje -2kg :))) Oby tak dalej!! 05.09.06, 13:06 Ja też się cieszę, ale wiesz teraz w zasadzie jestem na "0", no może troszkę w dół, ale najważniejsze że czuje sie lżej. No widzisz jaka dobra herbatka. Ja myśle, ze małe ilości miodku nie szkodzą. A poza ty to troszkę cukru też jest organizmowi potrezbne Odpowiedz Link
sihaja82 Re: Gratuluje -2kg :))) Oby tak dalej!! 05.09.06, 13:14 no pewnie, ale ja jem teraz sliwki (nie mam serca ich wywalic) wiec moze miod na razie ograniczyc? no nie wiem, z drugiej strony nie obrzeram sie nim, tylko dodaje pol lyzeczki do herbaty dobrze, ze tak szybko spadlo Ci to 2 kg. czyli od dzis nowy start ) pewnie moj nowy start bedzie jutro, hehe )) najgorsze jest to, ze w sobote robie impreze. bedzie duzo ludzi i jak mam niby nic nie pic? pewnie znow pojdzie wielka butla czerwonego wina... baa... oby jedna! no chyba, ze wodke z cola light. ale ja nie lubie wodki (( bleee (( buuuuu Odpowiedz Link
ania838 Re: Gratuluje -2kg :))) Oby tak dalej!! 05.09.06, 13:33 Wiesz, jakoś też się boję weekendów Ciągle ktoś na jakieś piwko ciągnie. Co prawda piwa ostatnio nie pijam ale wódeczki było za dużo!!!Na Ukrainie to codziennie piłam .Ja myslę że z alkoholi to jednak najlepiej napić sie winka czerwonego wytrawnego Odpowiedz Link
sihaja82 Re: Gratuluje -2kg :))) Oby tak dalej!! 05.09.06, 14:04 no tak, tylko u nie nie konczy sie na jednym kielszku, a poza tym po winie tak rano lupie we lbie ( no nic... jakos jak chodze do pracy to jestem bardziej zorganizowana jedzeniowo, a jak weekend to jem dobre rzeczy, tylko jakos tak duzo duzo za duzo Odpowiedz Link
ania838 Re: Gratuluje -2kg :))) Oby tak dalej!! 05.09.06, 14:48 Kasiu, u mnie też nie kończy się na jednym kieliszku!!! Kończy sie najczęściej na 1 butelce ;P. masz rację ja jak idę do pracy też jestem bardziej zorganizowana, aż mnie przerażają czasami te weekendy . Dobrze że już wróciłam do pracy bo przez 3 tygodnie na urlopie to prawie codziennie piłam aż wstyd się przyznać. A jak ide do pracy to piję zazwyczaj w piątek wieczorkiem ewentualnie w sobote. Zaraz zmykam do domku, ale zajrzę jeszcze dzisiaj na forum. Papapapa Odpowiedz Link
alonny Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 05.09.06, 20:50 witam plażowiczki... pierwszy tydzień mojej dietki mijamuszę się pochwalić,że od tego czasu zero pieczywa,makaronów,ryżu,sółodyczy,owoców i soków,a i ziemniaków dziś zrobię sobie jeszcze porządną porcję zielonej herbatki,a jutro rano wskakuję na wagę moje dzisiejsze menu: 6.30 jogurt naturalny0% z otrębami 10.20 sałatka 13.10 serek wiejski 17.00 kalafior z papryką i kefir0% 18.00 kawałek cukini w spodniach bardzo luźnona duszy zresztą też...tyle tylko,że tyle obowiązków pozdrawiwm Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 05.09.06, 21:49 Ale miałam dzisiaj wycisk na rowerkach. Już ręką nie mogę ruszać Ale cieszę sie bo zrobiłam coś dla siebie i teraz mogę iść spać spełniona. Dobranoc Ania Odpowiedz Link
sihaja82 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 05.09.06, 23:02 hej dziewczyny! i ja ide zaraz spac na kolacje byla salatka ze swiezych porow, troche mi po niej niedobrze teraz No nic! Ciesze sie, ze jestescie!!! Dobranoc plazowiczki! Kolorkowych snow!! Odpowiedz Link
alonny Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 06.09.06, 08:04 witam rozpoczynam drugi tydzień diety zważyłam się i przesuwam tickersao 1,5kg w dół....szczerze mówiąc liczyłam na coś więcej,ale w końcu utrata 1,5kg piechotą nie chodzi najbardziej się cieszę,że dobrze się czuję na tej diecie,a ubrania nie są już takie "obcisłe" pozdrawiam i idziemy dalej Odpowiedz Link
sihaja82 w sumie -4.8kg :))) 06.09.06, 09:55 dzis na wadze zobaczylam po raz pierwszy od nie wiem jak dawna piateczke za szosteczka )) hurra! moja dzisiejsza waga to 65.9kg. Co prawda to prawie 66, ale i tak jest fajnie ahh.. jade dalej!! Jakie to motywujace!! moje menu na dzisiaj sniadanie - serek wiejski, kawalek serka brie, trzy pomidorki gronowe, ogorek swiezy (kawalek) potem - sliweczka + kawka z mleczkiem lunch - wczorajsze leczo potem - jogurt + kiwi wieczorem - ??? nie wiem, pewnie jakas salatka albo zupka alonny, -1.5kg po pierwszym tygodniu to tez dobrze! powolne chudniecie ma to do siebie, ze jest bardziej trwale i nie ma efektu jo-jo powodzonka!!! Trzymajmy sie razem, bedzie razniej i bedziemy sie motywowaly jak dotychczas! Odpowiedz Link
ania838 Re: w sumie -4.8kg :))) 06.09.06, 10:10 Witam. Ja nie wiem ile schudłam, bo najpierw przytyłam a później schudłam . Zwarze się w niedziele to napisze ile schudłam w ciągu tego tygodnia . Dobrze że czuje sie lżej i chyba troszkę optycznie zgubiłam Manu na dzisiaj: 6-jajecznica z 2 jajek, 2 plasterków szynki i szczypiorku 10-serek wiejski 12-kawa z mlekiem 14-serek wiejski 16-gotowana piees z kurczaka z jakimś warzywkiem 18-jeszcze nie wiem Odpowiedz Link
ania838 skuszona jabłuszkiem 06.09.06, 11:22 Ale numer!!! Sama w to nie wierzę!!!! Lubię owoce, ale jakoś mi się nie chciało ostatnio aż tu kolega z pracy wyciągnął piękne, soczyste, czerwone jabłuszko .Miał 2 więc jak zobaczył moją reakcję na widok jabłuszka to dał mi jedno. No i się skusiłam, pyszne było. Nawet nie przeszkadzał mi fakt,ze musiałam je kroić nożem, bo przecież przez ten aparat nie ugryzę. Głupio mi było nawet odmówić i powiedzieć: "Nie dziękuję jestem na diecie". Dla normalnego człowieka jakbym powiedzała ze od jabłek przytyję to by mnie wyśmiał. Nie miałam sumienia i zjadłam ale lepsze jabłuszko niż jakikolwiek inny słodycz :p Odpowiedz Link
sihaja82 Re: skuszona jabłuszkiem 06.09.06, 11:44 Ania, no co Ty! Ja codziennie jem sliwke albo kiwi i chudne. Dzieki temu nie mam zadnych problemow z kibelkiem Tak mysle, ze dzieki temu, bo wczesniej nie jadlam i mialam i zadne metody nie skutkowaly. A teraz luz Ja jablka tez kroje, z tego samego powodu Ale mi zostaly jeszcze trzy miechy noszenia. Hurra )) Odpowiedz Link
ania838 Re: skuszona jabłuszkiem 06.09.06, 14:33 Kasiu wszystko byłoby ok, gdyby nie to że jestem na I. Ale nie przejmuję się bardzo wkońcu nie takie grzeszki mam na sumieniu ;p. Idę dzisiaj biegać to nie jedno jabłuszko zrzucę. Ale Ci dobrze z tym aparatem . Ja dopiero 1,5 miesiąca noszę Odpowiedz Link
sihaja82 Re: skuszona jabłuszkiem 06.09.06, 14:42 ja tez na jedynce, a zdarza mi sie musli czy owoc. trudno. moze bez tego chudlabym szybciej, ale nie chce sobie wszystkiego odmawiac. duza masz wade? ja nie mialam duzej, nosze juz rok! kurcze, ale ten czas szybko leci... Odpowiedz Link
ania838 Re: skuszona jabłuszkiem 06.09.06, 14:51 Hymmmm nie wiem czy dużą, bo nikt mi nie mówił czy to duża wada. Mam tzw. tyłozgryz, jedynki cofniete i trójka mi sie nie zmieściła i wyrosła wysoko. W sumie musiałam usunąć 4 zęby. Ciesze sie strasznie bo po miesiącu już jedynki i 2 się wyprostowały a teraz mam założoną sprężynę żeby rozsunąć 2 i 4, po to aby się 3 zmieściła. Przyzwyczaiłam sie już do aparatu i mi nie rzeszkadza wogóle. Owszem nie wszystko ugryzę, szczoteczka jest nieodłącznym atrybutem i mam malutkie problemy z graniem ale ogólnie jest ok. W grudniu albo styczniu zakładam dół Odpowiedz Link
tripcafe Re: skuszona jabłuszkiem 06.09.06, 19:18 hiehie, tez nosilam aparat, kilka lat temu. niestety moje zeby nie wygladaja juz tak ladnie jak po jego zdjeciu Odpowiedz Link
alonny Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 06.09.06, 17:32 witam Was gorąco mimo,iż jestem bardzo zmęczona szkołą już to z Wami jakoś tak przyjemniej muszę się pochwalić,że w końcu "dobrze Was widzę" bo odebrałam okularyjuż kolejne...a zazwyczaj jest tak,że kupię i nie chodzę w nichale tym razem będzie inaczej.... jaką taktykę teraz przyjąć???tzn chodzi o ważenie....bo ważyłam się do tej pory tylko raz czyli dziś po pierwszym tygodniu....a może codzienniejsza kontrola byłaby bardziej mobilizująca??? poradźcie... moje dzisiejsze menu: 7.30 jajecznica z 2jaj z papryką czerwoną 13.10 sałatka 17.00 kefir 0%,gotowana cukinia i kawałek kiełbaski takiej chyba ogniskowej... Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 06.09.06, 17:47 Ja staram się teraz ważyć raz w tygodniu, ale zmieniło się to dzięki wyjazdowi na Ukrainę gdzie nie było wagi.Wcześniej ważyłam się rano i wieczorem i czasami jeszcze w ciągu dnia!!!!!Normalnie obsesja!!!!Teraz stwierdziłam że ważniejsze jest dla mnie żeby poprostu mnie było mniej ;0. Fakt że czasami mocno walczę rano żeby nie wejść na wagę,ale daję radę. Alonny Ty strasznie mało jesz!!!! Ja przyznam czasami boję sie że jem za dużo bo nie czuję sie wogóle głodna. Na innych dietach wiecznie chodziłam głodna. Ale skoro trzeba jeść wiecej i mało to tak właśnie sie staram. I chyba jakiś efekt jest. Wole chudnać mało ale na stałe. Odrazu sie wyspowiadam nie jem dzisiaj nic o 18 ale o 19 przyjdzie koleżanka i będziemy piły winko półwytrawne No coż czasem dla przyjaźni trzeba sie poświecać.... Odpowiedz Link
tripcafe Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 06.09.06, 19:25 czesc ja jak zwykle nieregularnie jem i nieregularnie pisze sniadanie: 2/3 wiejskiego obiad: 3 plasterki salami (:/), ogorek kiszony, troche orzeszkow ziemnych z przyprawami i jeszcze wygrzebalam resztke powidel sliwkowych z garnka, jak je robilam i to chyba wszystko a na wadze nie stalam od dawna pozdrawiam Odpowiedz Link
alonny Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 06.09.06, 19:40 no tak...zjadłam jeszcze przed 18 jogurt 0%z otrębami i świadomie bez wyrzutów brzoskwinkę pozdrawiam Odpowiedz Link
alonny Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 06.09.06, 21:43 coś mi to nie idzie przed chwilą wszamałam kiełbaskę i miseczkę kapusty kiszonej i serek wiejski :...(co się dzieje?? do tej pory tak nie miałam Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 07.09.06, 08:00 No ładnie wczoraj czdu dałam .Dzisiaj mam takie wyrzuty że hej . Koniec z piciem!!!!! W pracy jestem nieprzytomna, głowa mnie boli, ehhhhh nie wiem co nam głupiego strzeliło do głowy!!!!! Menu na dzisiaj: 6-kostka serka białego ze szczypiorkiem 10-serek wiejski 12-kawka z mlekiem 13-serek wiejski 16-gotowana pierś z kurczaka z warzywkami Na kolację jak zwykle nie wiem co Odpowiedz Link
tripcafe Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 07.09.06, 18:20 Czesc dziewuszki Zgrzeszylam. Rano o 6 normalnie esbeckie sniadanko zjadlam, pojechalam na uczelnie ( poprawki, poprawki) i kolo 13 bylam juz strasznie glodna... i kupilam slodka bule z budyniem i rodzynkami (moje pierwsze pieczywo od jakichs 6 tygodni). A obiad w domu juz prawidlowy. Kolacji poki co nie planuje, ale jak bede sie pozno uczyc, to pewnie cos zjem jeszcze Buziaki Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 08.09.06, 16:01 Halloooooooooooooooo!!!!!!!!!Jest tu kto???????? Jakiś zastój dzisiaj Ale ja i tak swoje menu umieszczę, a co 6-serek wiejski 11-serek wiejski 13.30-pomidorek i kaweł serka camambert 15.30-połowka Liona tak mi sie zachciało słodkiego, a pomyślałam że doda mi troszke energi, bo zaraz zmykam na rowerki 18-galaretke bez cukru z bitą śmietaną light Odpowiedz Link
alonny Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 08.09.06, 19:53 witam dziewuszki ja dziś nagrzeszyłam i to sporo,ale jakos bez szczegolnych wyrzutow... po tygodniu w maturalnej klasie się mi należało...za te nieprzespane noce.... dzis moj 10 dzien,jeszcze nigdy nie wytrzymalam tak dlugo na zadnej dieciewiec i tak jestem do przodudo tej pory bez grzeszkow bylo 9.30 serek wiejski 15.30 małe piwko 17.30 kawałek kiełbaski 18.00 warzywa z patelni tj.fasolka szparagowa,cukinia,papryka i teraz wszytko naraz....tj.male ciasteczko jakies tam deserowe,pol kromki chleba z serem plesniowym,plaster zoltego sera,troszke chrupek orzechowych,ok 100g nutelli i pischinger... jutro kontynuacja diety Odpowiedz Link
sihaja82 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 11.09.06, 12:30 hihi, niezle trzymaj sie pomimo tych grzeszkow powodzonka i melduj sie koniecznie! Odpowiedz Link
tripcafe Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 08.09.06, 21:35 hej hej ja sie dietuje caly czas ale.... czuje ze zaczyna mnie ciagnac do slodyczy przez ostatnie tygodnie mialam spokoj. Wczoraj wieczorem kinder bueno zjadlam. Dzis w sklepei ledwo sie powstrzymalam przed zakupem jakiegos batonika. Skonczylo sie na orzeszkach. Kurde, moze juz za dlugo jestem na 1? A zjadlam tak: 10- 2 parowki cienkie 17- serek wiejski 20:30- sledziki, 2 ogory kiszone i teraz wcinam orzeszki Odpowiedz Link
sihaja82 do tripcafe 11.09.06, 12:29 tripcafe, ja tez mam tak czasem z tymi slodyczami. ale udaje mi sie tego batonika zamienic na kiwi albo sliwke. to na pewno mniejszy grzeszek. jak juz nie mozesz wytrzymac to sprobuj moze w ten sposob. Odpowiedz Link
sihaja82 witam w poniedzialek 11.09.06, 11:32 ufff... w koncu jestem. przyszpilili mnie w pracy i nie bylo czasu pisac. ale juz mam troszeczke luzu wiec sie melduje weekend byl baaardzo alkoholowy i niestety, dzis waga pokazala liko do przodu. ale podczas weekendu znalezli sie i tacy, ktorzy zauwazyli u mnie zmiany wagowe tzn. powiedzieli, ze schudlam! Ba! Moj kumpel powiedzial mi, ze mam juz sie nie odchudzac!!! heheheh, ale fajnie )) no nic, chce dojsc do tego 65kg, nie za wszelka cene, tylko powoli, tak jak teraz. mam nadzieje, ze predzej czy pozniej sie uda moje menu na dzis rano - musli (nie mialam nic innego) lunch - salatka grecka z serem light kolacja - reszta salatki greckiej i nie wiem co nie mam dzis weny ani nic w lodowce. za to jutro ide na kolacje z nowym facetem )) heheheheheh )) jak tam u Was dziewuszki? tickers.TickerFactory.com/ezt/d/3;10722;104;1;1/c/66/t/65/s/70/k/741d/weight.png[/img] Odpowiedz Link
ania838 Re: witam w poniedzialek 11.09.06, 11:45 Witaj Sihaja. Nie wiem czy czytałaś to co napisałam wcześniej ale u mnie 3 kg mniej niz w zeszła niedziele pewnie byłoby więcej ale podobnie jak Ty imprezowałam i podejrzewam że 1 kg mi przybył . Przez ten alkohol nie poszłam wczoraj na rowerki!!!!!!! Chyba przestane lubić weekendy!!!Za 2 tygodnie ide na wesele i chciałbym zrzucić jeszcze 2-3 kg, bo sukienkę mam dość opiętą. Kurcze ja jadłospis umieszczam w 2 wątkach ;0, hyyymmmmm musze sie zdecydować na 1. Nie dość że mam opinię gaduły to jeszcze teraz dużo pisze!!!! Manu 6-jajecznica (2 jajka, cebuka, pomidorek, 3 plasterki polędwicy z indyka, zioła prowansalskie) 10.30-serek wiejski 14-pomidor i 2 plasterki sera Hochland light 17-gotowana pierś z kurczaka W tym tygodniu musze sie ostro za siebie wziąść!!!!3 razy ide na rowerki!!! Najgorsze że we czwartek mam konferencje w pracy, wiec będą pyszności a moi chłopcy z pracy nie uznają "Ani na diecie" Kasiu, to super że inni widzą że chudniesz!!!! Nowy facet napewno będzie zachwycony ;* Odpowiedz Link
sihaja82 Re: witam w poniedzialek 11.09.06, 11:55 Ania, czytalam czytalam! Gratuluje!!! super sobie radzisz i masz swietne rezultaty! Cos czuje, ze wygrasz swoj zaklad przed czasem, heheh )) Wytrzymaj jeszcze te dwa tygodnie, zobaczysz, na weselu bedziesz wygladala swietnie!!! ) Ja mialam dzis w planach silownie, ale mam chore (przepite, hehe) gardlo i na pewno nie pojde Zawsze sie po silce lepiej czuje, no ale coz... Zawsze tez jezdze na rowerku na rozgrzewke ) hihihi Ogolnie ze tak powiem, przechlana jestem po weekendzie Wczoraj caly dzien zmarnowany na zmule i kacu Aniu, trzbea przestac pic, hehe A co do nowego faceta to nie zapeszam )) Odpowiedz Link
ania838 Re: witam w poniedzialek 11.09.06, 12:14 Wow pamiętasz nawet o moim zakładzie, hihihihi Koniec z piciem na 2 tygodnie . Na wesele idę z gościem na którym mi zależy wiec chce świetnie wyglądać, choć on mówi, ze moje "boczki" są ok Mnie wczoraj też kac mordował, ale wieczorkiem jeszcze poszłam na piwko, załamka no nic od dzisiaj poprawa Odpowiedz Link
sihaja82 Re: witam w poniedzialek 11.09.06, 12:21 no pewnie, ze pamietam ja wczoraj wieczorem otowrzylam z kolezanka butelke szampana )) Normalnie tragedia!!! AAA!!! hehehe, ja nie moge teraz powiedziec, ze nie pije, bo: 1)jutro ide na randke i na pewno beda drinki badz wino 2)w srode kolezanka ma pozegnalna kolacje i idziemy do pubu 3)w piatek mam spotkanie ze znajomymi, ktorych nie widzialam trzy miesiace no dobra, ten tydzien moze byc ciezki, ale moze w przyslzym uda sie nie pic watpie, hehehe Masz Aniu teraz dodatkowy dopping, ale fajnie, ze idziesz z gosciem na ktorym Ci zalezy. To zawsze dodatkowa motywacja Mi moj powiedzial, ze wygladam super Kurcze, pare komplementow od faceta i od razu buzia sie usmiecha i humor lepszy. Ach my - kobiety... ) Odpowiedz Link
tripcafe Re: witam w poniedzialek 11.09.06, 20:21 czesc dziewuszki łikend pod wzgledem jedzeniowym koszmarny. zarlam same smieci- chipsy 2 razy, bounty i jakis inny batonik, paluszki z makiem, lody, ciasteczka cheesburger i shake w MC Donalds, biale buly zapiekane z serem. Nie wiem co mnie napadlo! Czuje sie zle przez to Dzis juz lepiej, wracam do dietowania Ale z drugiej strony kolezanka, ktora ze 2 miesiace mnie nie widziala mnie nie poznala, stwierdzila ze to nie moge byc ja, bo za chuda! ( Jak bedzie mi szlo tak jak w weekend, to za 2 m-ce mnie nie pozna bo uzna,ze.... za gruba jestem ) Pozdrawiam Odpowiedz Link
ania838 12 wrzesien - wtorek 12.09.06, 07:38 Dzień dobry Od razu rano napisze to co na dzisiaj zaplanowałam, bo obawiam się, że potem będę miała mnóstwo pracy. Oczywiście napewno zajrze do Was, bo to już się stało moim nałogiem ;p, tak jak i SB. Wczoraj wkońcu nie zjadłam piersi na obiad, bo jak weszłam po pracydo sklepu to nabraąłm takiej ochoty na śledzia, że aż sobie kupiłam. To był taki w śmietanie, ale wygrzebałam tylko samą rybkę, więc tam chyba nawet nie było 100 g ryby pyszna była. A po południu koleżanka wyciągnęła mnie na lody do McDonalda . Na szczescie troche sie wczoraj ruszałam. Przeszłam na piechotę w szybkim tempie około 10-12 km. Dzisiaj o 17.30 rowerki (nareszcie bo już sie za nimi steskniłam).A moje menu chyba będzie takie: 6- 2 paróweczki cielece+pomidorek+ogórek małosolny 10- serek wiejski (light oczywiście) 13- serek wiejski 16- gotowana pierś z kurczaka 19- 2 łyżeczki masła orzechowego (energia po treningu) A w ciągu dnia pewnie około 5 kubków zielonej herbatki (już 2 wypiłam a 3 sie parzy) i kawka z mlekiem około 12. AAAAAAAA dziewczynki kończycie I 15 września czy przedłużacie? Ja planuje pociągnąć do następnej soboty, czyli do 23 września. Czy ktoś sie przyłącza? Ale miałam dzisiaj ochotę na ciemny chlebek do tych paróweczek!!!!Ale sie powstrzymałam OOOOpppppsssss ale mam dzisiaj wene z rana Milego dnia Odezwe sie później ;* Odpowiedz Link
tripcafe Re: 12 wrzesien - wtorek 12.09.06, 12:09 Czesc wszystkim Ania, narobilas mi od rana ochoty na takiego sledzia! Ja na sniadanko( hłehłe o 12) zjadlam pol puszki tynczyka w sosie wlasnym z odrobina majonezu, 3 malutkie ogoreczki malosolne i troche papryki z Almette ogorkowym (mniej wiecej lyzeczka). Co bedzie potem- zobaczymy , nie potrafie tak pieknie planowac jak Wy. Pewnie jakis serek wiejski bedzie, zjedzony w Parku Ujazdowskiem (dzis sie tam wybieram) Co do przedluzania 1 , to ja pewnie tak zrobie. Bo wlasciwie juz mi kompletnie nie brakuje chlebow, makaronow, ryzu etc. Juz nawet nie mysle, ze jestem na jakiejs diecie. Przypomina mi sie dopiero jak zgrzesze Buziaki, milego dnia Odpowiedz Link
ania838 Sroda 13.09.06, 07:44 Ojojoj!!!!Jakiś małyzastój nam się zrobił na forum Później moge nie mieć wogóle czau to teraz wpisze moje menu: 5.30 - jajecznica(2 jajka, pomidor, cebula, 2 plasterki polędwicy z indyka, plaster serka Hochland, przyprawa włoska - ale dużo tego było, jak słoń sie do tej pory czuję!!) 10- serek wiejski light 13-serek wiejski light 16- 4-5 kotletów sojowych z jakimś warzywkiem, może z ogórkiem małosolnym I to będzie chyba tyle dzisiaj. Coś mnie natchnęło i zwarzyłam sie dzisiaj a miałam tego nie robić!!! Waga w miejscu. Odpowiedz Link
sihaja82 Re: Sroda 13.09.06, 10:23 Hej Aniu! Ja nic nie pisze, bo mam duzo roboty w pracy. Jutro wyjezdzam i dzis musze wszystko skonczyc. Nadal jestem na jedynce i radze sobie ok, gdyby nie ten alkohol. waga oscyluje wokol 66kg wiec dla mnie super. w sumie nie musze sie juz chyba odchudzac, bo wszyscy znajomi twierdza, ze juz dobrze wygladam Ale chyba SB stala sie juz moim sposobem na zycie To 65kg, ktore chce osiagnac to chyba raczej z przekory ) No ciekawe jak bedzie ja wroce od rodzicow, bo jade na tydzien do domku )) hehehe Odpowiedz Link
ania838 Re: Sroda 13.09.06, 11:08 Ja się dzisiaj tak najadłam o 5 rano tą jajecznicą że jeszcze do tej pory nic nie jadłam i jestem pełna!!!napewno nie zjem 2 serków wiejskich w pracy. Ja chciałabym jeszcze zrzucić jakieś 2-3 kg. A dzisiaj rano przyszedł mój kierownik (profesor zresztą) i mówi do mnie: "pani Aniu pani to chyba schudła"! Normalnie balsam dla uszu. Jest to starszy człowiek, więc raczej nie powiedział tego żeby się podlizać ;P. Przyznam że mnie to troske podbudowało i dodało mobilizacji do dalszej walki. Ja jeszcze do przyszłej soboty na I. Ale już wiem że zgrzeszę w przyszłym tygodniu, bo umówiłam sie właśnie dzisiaj z kolegą z poprzedniej pracy na Tiramisu. Nie śmiałam odmówić bo powiedział że jest tak pyszne, że "odlecę". No cóż chyba sie skusze Odpowiedz Link
sihaja82 Re: Sroda 13.09.06, 16:57 ale mi dzis doladowali w pracy. nie bylo nawet kiedy isc do kibelka a wiec Aniu, mi tez mowia, ze schudlam i tez sie bardzo ciesze. To jest chyba bajlepsza motywacja, jak uslyszymy o tym od kogos a co do tirmaisu - zjedz sobie! nie odmawiaj sobie wszystkiego, bo kiedys sie mozesz na to rzucic i wtedy dopiero bedzie katastrofa. raz na jakis czas moze byc. ja dzis zjadlam babeczke z rodzynkami, i co? zyje )) byle nie codziennie. ja juz nie pamietam, kiedy jadlam pieczyw albo jakies ciasto ostatnim razem. dzis szybko, bo nie mam czasu... pozdrawiam Odpowiedz Link
tripcafe Re: Sroda 13.09.06, 20:50 a ja wlasnie zjadlam grzanke z serem! goopia jestem, jak tak dalej pojdzie, to zmarnuje efekty diety Odpowiedz Link
ania838 Czwartek 14.09.06, 07:32 Witam! Jestem dzisiaj na siebie tak zła, ze hej. Wczoraj było super: rano jajecznica a później tylko serek wiejski i 3 plasterki polędwicy z indyka . I byłoby wszystko pieknie gdyby koledzy nie wyciagneli mnie na piwko!!!!! Ostatnio nie miałam wcale na nie ochoty, a wczoraj wypiłam aż 3 ehhhhhhhhh. Dzisiaj czuje sie jak słoń aaaa i jeszcze jadłam orzeszki (w sumie sa dozwolone ale nie w takiej ilości). Dzisiaj to sama nie wiem co będę jadła, bo mam konferencję, więc pewnie będą różne dziwne rzeczy, ale postaram sie żeby to co zjem było bardzo esbeckie. Rano na snadanie zjadłam kostkę serka białego (20 dag). Nie będe sie odzywała cały dzień ale zajrze do Was wieczorkiem Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;* Odpowiedz Link
sihaja82 Re: Czwartek 14.09.06, 12:18 hej, ja dzis ostatni dzien w robocie jeszcze 45 minut i spadam hurra!! wczoraj bylam w czeskiej restauracji na wielkim objedzie, ale o dziwo nie czuje sie jakas wielka i ociezala, hehe Aniu, ja wczoraj wypilam 5 piw. Wstyd mi.. (( Ale publicznie na forum przyznajac sie do swojego pijanstwa mam za swoje. Az uszy czerwone :p milego dzionka!! Odpowiedz Link
tripcafe Re: Czwartek 14.09.06, 19:57 Jak dobrze, ze ja piwa nie lubie Ale za to wczoraj byla mala zubróweczka z soczkiem u mnie na laczce. A dzis jedzeniowo ok, nie liczac powidelek sliwkowych . Buziaki Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 15.09.06, 08:44 O rany!!!Czego ja wczoraj nie jadłam!!!! sałetkę, śledzie, kotleta poanierowanego, 1 ciastko, plaster schabu pieczonego, winogrono i zakończyłam 2 piwkami. Nawet nie chce dzisiaj wchodzić na wagę . może nie były tego duże ilości ale czuje że mi przybyło tu i ówdzie. Dobrze że nastepna konferencja za rok. Dzisiaj zjadałam rano 2 łyżki sałatki, teraz 5 winogronków a do pracy zabraąłm 2 serki wiejskie i chyba nie zjem dzisiaj nic więcej. Dobrze że dzisiaj ide na rowerki Sihaja, powiem Ci że potrafisz wypić tego piwką. Mnie po 5 to by z asfaltu musieli zbierać . Koniec z piwem bo brzuch mi od niego rośnie a za tydzień wesele Odpowiedz Link
tripcafe Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 15.09.06, 18:46 hej ja dzis lepiej niz ostatnio, ale dzien sie jeszcze nie skonczyl zjadlam jajo z majonezem, plasterek zoltego sera i pomidora na sniadanie i kurczaka z cukinia, cebulk, czosnkiem i curry ( pyyycha) na obiad ( tylko chyba ciut za duzo) mam ochote na slodycza i to jest najgorsze! Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 19.09.06, 10:03 Sihaja gdzie jesteś????? Zniknęłaś już czy co od tego odchudzania????? Ja jestem już na II. Wczoraj wypiłam butelkę wina , Ty mnie rozumiesz bo tż potrafisz wypić Jak Ci weekend minął? Odpowiedz Link
tripcafe Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 19.09.06, 12:25 a Sihaja to nie wyjechala przypadkiem? Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 19.09.06, 12:29 TAAAAAKKKKKKKKKKKKKKKKKKKK????????????????????????? NIe wiem Tripcafe to my musimy podtrzymywać ten wątek . A na której fazie jesteś? Odpowiedz Link
sihaja82 to ja!! 19.09.06, 13:43 dziewczyny, mnie nie ma teraz w domu, pisze szybciutko bo nie mam za duzo czasu. jestem na uropie. sprawuje sie srednio na jeza, jak wroce to sie odezwe i nadal bede dietowala macham cieplo lapka i pozdrawiam!! sihaja Odpowiedz Link
tripcafe Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 20.09.06, 11:44 Nooo nie! Napisalam Wam prawdziwe wypracowanie... i mnie wylogowalo! Na ktorej fazie jestem? Teoretycznie na pierwszej, praktycznie na wielkim łasuchowaniu! Ciagle jakies slodycze, lody, powidelka, cola! A wczoraj to w ogole. Zbobilysmy z kumpela placek dyniowy i zupe krem z dyni. Dzis rano z ciekawosci sprawdzilam IG dyni i... porazka. Wiekszy niz dla ziemniakow! Nie wiedzialam, ze na SB dyni nie mozna, zawsze wsrod zakazanych warzyw wymienia sie ziemniaki, marchew, buraki i kukurydze A najgorsze, ze tej zupki zjadlabym jeszcze, bo przepyszna byla! I jakby dyniowych grzechow bylo malo, to wypilam piwo sliwkowe ( dobre), zjadlam czekoalde, loda i chipsy Musze wrocic na plaze, bo brzuch mi rosnie. Wkurzam sie na siebie, ze marnuje efekty 6 tygodniowego dietowania! Zastanawiam sie tylko, czy dietowac sie na 1 czy na 2. 1 chyba mi sie znudzila, moze gdybym czasem jadla jakies ciemne pieczywko i owoce to mniej by mnie do slodyczy i innych dranstw ciagnelo. Nie wiem co mam zrobic. Jak sie namysle, to dam znac! Buziole Odpowiedz Link
ania838 Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 20.09.06, 13:17 Hej. No powiem Ci że nieźle nagrzeszyłaś ale nie przejmuj sie tak tylko weź sie w garść. Ja np. dzisiaj zjadłam 2 toffiki. A co do tych faz to jeśli masz to moim zdaniem powinnaś wskoczyć na II i zacząć jeść owocki. Ja jak mam dość I to zaczynam jesc owocki i chlebek ciemny ale tylko rano. Zwykle jestem jakieś 3-4 tygodnia na II a potem wracam na I. I tak wkółko. Odpowiedz Link
tripcafe Re: Do 15 wrzesnia na jedynce :) 21.09.06, 12:29 Elo Postanowilam, ze przez 2 najblizsze tygodnie sie pojedynkowac lol, a potem juz zgodnie z planem faza 2. Narazie 1, bo niedlugo zaczynam sie tanca brzucha uczyc,a na zajeciach tanczy sie z odkrytym brzuchem, wiec chce go ciut splaszczyc, by nie wygladac jak potwor Odpowiedz Link