Moim problemem jest to, że kończy mi sie pokarm. Majeczka ma już ponad pół
roku i bardzo chce karmic do minimum 1 roku, ale...
wróciłam do pracy i jakoś tak sie dzieje, ze mam coraz mniej tego
pokaremu-prawie wcale, wczoraj z trudem odciagnełam 40 ml.
Co robić? dać se spokój czy walczyć?