0golone_jajka
15.04.07, 12:00
Spotkałem się dziś z nim po raz pierwszy na forum Społeczeństwo. Moim zdaniem
ciekawy. No i wyznawca katolacyzmu to nie katol, ale katolak. Za tego
pierwszego ludzie się obrażają,a za drugiego?
Bardzo mnie się te terminy podobaja. Określić nimi można ludzi uważających
się za katolików, ale de facto niewiele mających z katolicyzmem wspólnego,
nie żyjących wg zasad, nakazów i zakazów religii katolickiej, ale
interpretujących ją na własny, wygodny sposób, ALE JEDNOCZEŚNIE ślepo
popierających hierarchów kościelnych, zwłaszcza tych bardziej
kontrowersyjnych, chcących narzucać swoją jedynie słuszną wizję świata
reszcie społeczeństwa. To są właśnie katolacy. Jest ich ze 20-30%. Sporo. Ale
chyba szybciej wymierają niż płodzą nowych. Natura nie lubi dziwadeł -
prędzej czy później je eliminuje.