Dodaj do ulubionych

Nowy(?) termin: katolacyzm, ew. katolactwo

15.04.07, 12:00
Spotkałem się dziś z nim po raz pierwszy na forum Społeczeństwo. Moim zdaniem
ciekawy. No i wyznawca katolacyzmu to nie katol, ale katolak. Za tego
pierwszego ludzie się obrażają,a za drugiego?
Bardzo mnie się te terminy podobaja. Określić nimi można ludzi uważających
się za katolików, ale de facto niewiele mających z katolicyzmem wspólnego,
nie żyjących wg zasad, nakazów i zakazów religii katolickiej, ale
interpretujących ją na własny, wygodny sposób, ALE JEDNOCZEŚNIE ślepo
popierających hierarchów kościelnych, zwłaszcza tych bardziej
kontrowersyjnych, chcących narzucać swoją jedynie słuszną wizję świata
reszcie społeczeństwa. To są właśnie katolacy. Jest ich ze 20-30%. Sporo. Ale
chyba szybciej wymierają niż płodzą nowych. Natura nie lubi dziwadeł -
prędzej czy później je eliminuje.
Obserwuj wątek
    • grzrzybek Re: Nowy(?) termin: katolacyzm, ew. katolactwo 15.04.07, 16:31
      0golone_jajka napisał:

      Określić nimi można ludzi uważających
      > się za katolików, ale de facto niewiele mających z katolicyzmem wspólnego,
      > nie żyjących wg zasad, nakazów i zakazów religii katolickiej, ale
      > interpretujących ją na własny, wygodny sposób, ALE JEDNOCZEŚNIE ślepo
      > popierających hierarchów kościelnych, zwłaszcza tych bardziej
      > kontrowersyjnych, chcących narzucać swoją jedynie słuszną wizję świata
      > reszcie społeczeństwa.


      a ja osobiscie zaobserwowalam raczej, ze przewaznie jak juz ludzie olewaja we
      wlasnym zyciu zasady religi katolickiej (tzn. te, ktore im nie pasuja, bo np.
      "piekne" sluby w kosciolach biora), to wcale slepo nie popieraja hierarchow,
      raczej albo zlewaja to, co oni mowia, albo nawet sa otwarcie przeciwko, lubia
      tez ponarzekac na kler i cieszy ich, jak wychodza na jaw jakies afery z udzialem
      dostojnikow koscielnych. (co nadal, paradoksalnie, nie przeszkadza im wcale brac
      tych slubow, tudziez chrzcic dzieci, posylac je na religie, do komunii, z rzadka
      chodzic do kosciola i nawet dawac na tace itd.)
      przypomina to schizofrenie, ale naprawde sa tacy ludzie.
      • wanda43 Re: Nowy(?) termin: katolacyzm, ew. katolactwo 15.04.07, 17:35
        nie sadzisz,ze to chore?
        • dunajec1 Re: Nowy(?) termin: katolacyzm, ew. katolactwo 15.04.07, 17:49
          To jest chore,ale jak inaczej dostac sie na stolek?
          Jak byla jedna partia to sie zapisywalo i chwalilo wszystko co bylo zwiazane z
          C{ep} C{epa} C{epym} P{ogania}i sie stolek mialo a teraz? Widzicie sami.
          • wanda43 Re: Nowy(?) termin: katolacyzm, ew. katolactwo 15.04.07, 18:33
            A teraz cos sie porobilo z rodakami.Mają podwojne języki i podwojna moralnosc.Inna na pokaz,inna na codzien. Samych siebie oszukuja.Bo Boga,jezeli jest i jest wszechwiedzacy i wszechmocny - nie oszukaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka