14.01.07, 12:12
Witam, od wczoraj siedze przy komputerze szukam informacji, bo mam wate z
mózgu. A to wszystko przez nowa ortodontkę...ale zacznę od poczatku.
Rok temu gdy stwierdzono u mojej 7-latki wadę zgryzu (zgryz krzyżowy, wąska
górnaszczęka i cofnięcie górnej szczeki do tyłu) znalazłyśmy orto, gdzie po
miesiącu mała miała już aparat ortodontyczny, służący poszerzaniu górnej
szczęki i wysuwaniu jej do przodu (aparat jest tylko na górze). Pani orto
stwierdziła, że to wystarczy.
Aktualnie z przyczyn od nas niezależnych musiałam przenieść się do innego
orto i cóż ... zmiany takie, ze od wczoraj nie jestem w stanie o niczym innym
mysleć...aparat do wyrzucenia a w zamian założenie hyraxa za 800 zł i maski
twarzowej za 400 (widziałyście, jak to wygląda?) jak moje dziecko to
zobaczyło, to prawie uciekło z gabinetu. Ale problem tkwi w czymś innym, nie
wiem co mam zrobić, czy faktycznie zrezygnować z aparatu i przeboleć z mają
hyraxa i maskę, czy pogadać, jak by to można było zrobić aparatem ruchomym?
Jeżeli takie zdanie mają o aparatach ruchomych, to po co my, rodzice , je
wogóle kupujemy, skoro nie działają? pomóżcie, pozdrawiam.
Załamana mama
Obserwuj wątek
    • mam_c.i.a_2 Re: hyrax 15.01.07, 23:38
      Witaj,
      ja co prawda na razie (i oby w ogóle...) nie zakładam aparatów moim dzieciom,
      bo są zbyt małe smile, ale zakładam sobie wink W poczekalni u mojej orto widziałam
      dzieci w różnym wieku, jedne miały aparaty ruchome, inne stałe. A dzisiaj
      właśnie widziałam dziewczynkę około 9-10 letnią z Hyraxem w buzi.
      Twoja córka jest jeszcze dość mała, z tego co wiem, to najczęściej takim
      dzieciom próbuje się prostować ząbki aparatami ruchomymi. Jednak decyzja należy
      do lekarza, ktory widzi wadę, zdjęcia rtg, itp, Porozmawiaj raz jeszcze z orto,
      wypytaj dokładnie, powiedz, że nie chcesz narażać dziecka na niepotrzebny
      stres, o ile nie jest konieczny (o kosztach już nie wspominając wink A jeśli
      nadal będziesz mieć wątpliwości, to skonsultuj to z innym ortodontą.
      Pozdrawiam!
    • xxwieczna Re: hyrax 16.01.07, 10:33
      Ja też mam dylemat. Dziecko ma 11 lat. 4 lata nosiło aparat ruchomy na górną
      szczękę w celu jej poszerzenia. W czerwcu pani orto stwierdziła, że na tym
      etapie nic się więcej nie da zrobić, trzeba poczekać do zakończenia wzrostu i
      potem ewentualnie usuwać zęby. Trochęmnie to przeraziło i zaczęłam chodzić po
      różnych orto. Wszędzie takie ble ble ble. A ostatnio jedna właśnie przedstawiła
      mi swój plan leczenia (to duży sukces bo wszystkie poprzednie mówiły, że można
      próbować coś robić, można się zastanowić itp. ale nic konkretnego)właśnie z tym
      hyraxem. Zaczęłam o tym diabelstwie czytać w internecie i, prawdę mówiąc, mnie
      to przeraża. Nie chodzi o koszty ale o funkcjonowanie z tym.Dziecko jest całe
      zapalone i nic go nie zraża jak mówię że to może nie być przyjemne. Boję się,
      że się zdecydujemy, a potem ona powie że nie, bo z tym się nie da żyć.
      Poradźcie kto miał z tym do czynienia u dzieci. Czy warto? Czy da się
      wytrzymać? No i czy to daje rzeczywiście tak spektakularne efekty?
      • flashy00 Re: hyrax 16.01.07, 15:43
        xxwieczna: tym Cię raczej nie pocieszę (chociaż to już wiesz) ja też słyszałam
        że hyrax jest straszny ;/ Jestem od twojej córki starsza o ok 3-4 lata więc może
        bardziej wytrzymam. Jutro ja będę mieć zakładanego hyraxa i mogę jutro opisać
        takie pierwsze wrażenia, ale i tak nie wiadomo jak na hyraxa mogą reagować inne
        osoby jak np. Twoja córka. Trzymaj się (i córka też) smile
        • xxwieczna do flashy00 17.01.07, 07:48
          Odezwij się, jak po założeniu hyraxa. Pozdrawiam.
    • 5_monika Re: hyrax 16.01.07, 19:45
      my zakładamy ruchomy czynnościowy dwupłytkowy w sobotę (9 lat, jakie będą
      efekty będę mogła dopisać dopiero później.
      Rzezczywiście koncepcje leczenia pewnie są różne u różnych orto. tylko przecież
      ja nie muszę się na tym znacć.
      Dlaczego np. tworzy się tyłozgryz, dobrze że mam internet.
      • flashy00 Re: hyrax 17.01.07, 18:03
        xxwieczna przepraszam alę pierwszych wrażeń z hyraxem Ci nie opowiem bo orto mi
        tego czegoś nie założyła... Narazie mam pierscienie i separatory na dole i będę
        mieć stały na dół a hyraxa dopiero później. Jeszcze raz sorki i pozdrawiam
        • koziorozec1979 Re: hyrax 18.01.07, 21:48
          Nie wiem dlaczego robicie z hyraxa takie straszne narzędzie tortur.Nie jest to
          nic przyjemnego,ale dzieci jakoś to znoszą.Jeśli lekarz chce leczyć hyraxem,to
          znaczy,że są takie wskazania.Naprawdę,lekarze nie zakładają go z byle powodu-
          nie przepadają za nim,tak jak pacjenci i technicy.Jeśli leczenie płytką nie
          dało efektu,to napewno zgodziłabym się na hyraxa.Lepsze to,niż wyrywanie zębów
          za kilka lat.Przynajmniej warto spróbować,bo trafiają się czasem
          pacjenci "oporni" także na działanie hyraxa(bardzo rzadko).
          Panie doktorze,może pan coś powie i uspokoi trochę kobiety?
          • paulinaa-87 Re: hyrax 19.01.07, 20:03
            Moze ja sie wypowiem. Hyrax nosilam ponad pol roku, w masce spalam ze 4
            miesiace... Nic przyjemnego. Nie wiem czy dziecko bedzie chcialo w tym spac.
            Maska jest niewygodna, wbija sie w brode i w moim przypadku strasznie bolalo
            mnie w okolicach skroni jak w niej spalam. Ogolnie ciesze sie ze to wszystko
            mam za soba. Co do hyraxa pierwsze odczusia sa dziwne, szczeka sie nie domyka,
            szczegolnie siekacze, kanapke normalnie ugryzlam po ponad 2 miesiacach, jak
            siekacze zaczely sie stykac, a tak musialam sobie wszystko kroic w "wagoniki".
            Aha no i z wymowa nie jest najlepiej, sepleni sie tongue_out Ale do wszystkiego mozna
            sie przyzwyczaic. Po jakims czasie o hyraxie sie zapomina, a maski sie nie
            czuje. To zalezy od dziecka jesli bardzo chce miec proste zeby to powinno
            wytrzymac.
            • 5_monika Re: ruchomy 20.01.07, 17:24
              my już odebraliśmy aparacik wyjmowalny czynnościowy(na niebieskim akrylu smile,
              wysuwa dolną szczękę do przodu.Jak będzie ze skutecznością dopiszę za jakiś
              czas.
              • cmala Re: ruchomy 21.01.07, 12:39
                dziekuję wszystkim za odpowiedzi, co i jak, dam znać po 17 lutym, czyli po
                wizycie, ja już podjełam decyzję,przecież też mam tu coś do
                gadania...pozdrawiam.
    • cmala Re: hyrax 18.02.07, 15:41
      No i tak jak obiecałam, odpowiadam, jestem po wizycie u orto i wiecie, co mi
      powiedziała, że nie ma podstaw do tego abym sie bała hyraxa, bo póżniej bedzie
      za póżno (to zakłada sie tylko do 12 roku zycia!), a poza tym ona nie preferuje
      leczenia aparatami ruchomymi, bo to nic nie daje. Niestety mam jakąś wiedze na
      ten temat i nie zgadzam sie z nią i chyba się pożegnamy, bo mi ona nie
      odpowiada. mam wrażenie, że jej zależy tylo na kasie, a nie na leczeniu dzieci.
      Pozdrawiam.
      • monikjon Re: hyrax 18.02.07, 22:01
        A to ciekawe, że hyrax zakłada się do 12 roku życia ... ja mam 27 i go noszę i z
        tego co się orientuję to większość osób z tego forum noszących hyrax ma ponad 12
        lat. Jeśli chodzi o efekty to po miesiącu noszenia hyrax-a mam duuużo szerszą
        szczękę, a więc cel został osiągnięty, już nie rozkręcam. Ja osobiście żałuję że
        w wieku 12 lat nie zajęto się moimi zębami, miałabym teraz problem z głowy.
        Oczywiście hyrax do przyjemności nie należy, ale da się z nim żyć. Może
        skonsultuj się z innym orto, to upewnisz się co robić. Małe dzieci przeważnie
        leczy się aparatami ruchomymi (to zależy do wady), ja nie miałam takiej możliwości.
    • kari_26 Re: hyrax 19.02.07, 10:53
      witam, ja mam mieć zakładany łuk podniebienny, chciałam się Was zapytać, czym
      to się różni od hyraxa? Bo i łuk i hyrax zakłada się na podniebieniu, więc się
      zastanawiam, jaka jest różnica między nimi. Jeśli ktoś z Was miał założony łuk
      podniebienny, bardzo proszę, napiszcie jak to było, czy bardzo przeszkadzało w
      życiu, jak długo nosiliscie itd. wink

      Z góry dzięki za wszelkie informacje smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka