nesla 24.08.10, 14:56 W tym tygodniu mamy pierwsza wizyte u logopedy z moim 3-letnim synkiem. Czy macie jakies doswiadczenia z logopedami i dwujezycznoscia? Mozecie sie podzielic doswiadczeniami? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamamaxia08 Re: Logopeda 24.08.10, 16:04 Niestety, nie pomogę. Tylko spytam jeszcze: jak to się stało, że traficie do logopedy? W sensie: sama zauważyłaś, że warto by było, czy może jakaś instytucja (ha, przedszkole, CB) Was skierowała? Chciałam Maxa "skonsultować" i będąc przekonaną, że PSZ (jako instytucja współpracująca (także) z logopedą) ułatwi mi to zadanie - niestety, usłyszałam że sobie mogę zadzwonić pod podany numer, umówić się i pójść. Na moje pytanie: kto ewentualnie pokrywa koszty takich wizyt, usłyszałam: "nie wiem, może ubezpieczyciel...". I chociaż na razie sobie odpuściłam bo Młody zaczął się językowo rozwijać, to - mimo wszystko - dobrze by było gdybym wiedziała co i jak :). Pozdrawiam Odpowiedz Link
tijgertje Re: Logopeda 24.08.10, 16:17 Mamamaxia, a ty myslalas, ze cie PSZ umowi? Twojego kalendarza nie maja;) Faktycznie najlatwiej jest zadzwonic do GGD i sie umowic, koszty pokrywa ubezpieczenie. Nesla, ja z mlodym bylam, wyslali nas po badaniu w szkole. Stanelo tylko na tym, ze mlody ma nieprawidlowe polozenie jezyka "w spoczynku", co moze np wplynac na stale zebyna dole z przodu, jezyk moze je blokowac co w rezultacie doprowadzi do zahamowania ich wzrostu i szczeliny miedzy zebami, upewnila sie tez, ze sposob artykulowania niekotych glosek wynika wlasnie z dwujezycznosci, a nie z zadnych wad, ale w zasadzie nie mamy sie czym martwic. Siostra bratowej meza jest logopeda, skonsultowalam sie z nia przy okazji i uznala, ze wiezadelko mlody ma dlugie, a wymowe nawet jak na dziecko dwujezyczne bardzo wyrazna i nie mamy sie czym przejmowac. Odpowiedz Link
mamamaxia08 Re: Logopeda 24.08.10, 16:55 tijgertje napisała: > Mamamaxia, a ty myslalas, ze cie PSZ umowi? Twojego kalendarza nie > maja;) Nie Tygrysku, ja myślałam, że tam się od czasu do czasu zjawia logopeda (skoro NIBY współpracują) i może na miejscu "sprawdzić" czy dziecku jest potrzebne wsparcie logopedyczne. Mojego kalendarza na pewno nie mają ;). Faktycznie najlatwiej jest zadzwonic do GGD i sie umowic, > koszty pokrywa ubezpieczenie. No a widzisz, mi wręczono numer do jakiejś pani logopedy - nie mam pewności czy to z GGD, czy może nie... Dzięki za odpowiedź :) Pozdrawiam Odpowiedz Link
nesla Re: Logopeda 24.08.10, 20:01 Do logopedy trafilismy przez CB, ale zaczelo sie od zlobka, w ktorym panie na rozmowie rocznej zasygnalizowaly, ze David ma tyly jezykowe. Na wizycie w CB przekazalam ta informacje i zaproponowano nam obserwacje video. Zgodzilismy sie i po 2 wizytach jporadzono skierowanie do logopedy. Logopede pokrywa ubezpieczyciel pod warunkiem ze masz zlecenie od lekarza. Moj lekarz z CB napisal wiec list do mojego domowego, a domowy napisal mi skierowanie do logopedy. No wiec doszedl mi kolejny punkt w kalendarzu.. jakbym miala malo wizyt po lekarzach z dzieciakami. Odpowiedz Link
agnieszkaela Re: Logopeda 24.08.10, 18:44 Filip byl przed wakacjami, pod koniec 1 grupy, u logopedy w szkole. Pani rozmawiala z nim 2 razy w odstepie kilku tygodniu, potem mnie zaproszono na wizyte. Testy sprawdzajace zasob slownictwa byly specjalne dla dzieci dwujezycznych. Babka o wielojezycznosci wiedziala sporo, a przynajmniej wystarczajaco duzo. W rozmowie ze mna pytala sie o to jak oceniam rozwoj jezyka polskiego u Filipa. Odpowiedz Link
nesla Re: Logopeda 24.08.10, 19:52 Agnieszkaela, a chcialoby ci sie napisac cos wiecej o tych testach? Chociaz to pwenie inne dostosowane do wieku, bo David nie jest jeszcze w szkole. Odpowiedz Link
agnieszkaela Re: Logopeda 25.08.10, 09:48 Nie bylo mnie przy badaniu, ale z tego co opowiadala i logopeda i Filip, testy polegaly na dopasowaniu obrazka do slowa. W obie strony- czyli pokazac obrazek po uslyszeniu slowa i opowiedzenie co jest na obrazku. Badano przy tym zasob slownictwa, rozumienie poszczegolnych slow i rozumienie z kontekstu. Testy takie jak dla tubylczych dzieci, zreszta trudno cos wiecej wymyslic, tyle ze normy obliczone inaczej. Odpowiedz Link
lenkaaa Re: Logopeda 24.08.10, 20:58 Wlasnie podczas wakacji w PL poszlam z Emilia tam do logopedy, bo nie wymawiala prawidlowo "sz" "cz" "rz". Do tej pory to ignorowalam, bo uwazalam, ze jest jeszcze mala, ale po ukonczeniu 5 lat zaczelo mnie to draznic. Plus martwilam sie, ze jesli teraz nic nie zrobie, to ta wada moze jej sie utrwalic na stale, zwlaszcza, ze ma codzienny intensywny kontakt z jezykiem tubylczym wiec ma coraz mniej czasu na trenowanie jez. polskiego. Mialam 5 spotkan z logopeda, dostalam zestawy cwiczen i od razu po tych 5 spotkaniach zauwazylam roznice, bo Emilia sie uwrazliwila na te gloski i juz sama sie pilnuje zeby je dobrze wymawiac. Wczesniej bylo tak, ze pojeynczy wyraz wymawiala dobrze (jak sie skupila), ale w codziennej mowie seplenila okropnie. Z drugiej trony posluchalam sobie na placach zabaw w PL jak mowia dzieci i nawet te 7-lenie nie wymawialy prawidlowo "sz" "cz" "rz". Przynajmniej teraz jestem spokojna, bo wszystko jest na dobrej drodze, a balam sie, ze obcujac z tubylczymi, odmiennym dzwiekami, moze nigdy nie nauczyc sie prawidlowej wymowy polskich glosek. To tak troche obok tematu, bo Nesla pytala o logopede holenderskiego a w tej dziedzinie nie mam jeszcze zadnych doswiadczen :) Sama jestem ciekawa czy czasem w przyszlosci nie skieruja Emili do tutejszego logopedy... Odpowiedz Link
maxijo Re: Logopeda 24.08.10, 21:55 nasz syn mial stycznosc z logopeda w PSZ, uwazalam ze mowi slabiej od rowiesnikow, pani w PSZ potwierdzala, ale jak to w Holandii nie spiesza sie z kontrola. Na nasza prosbe i za pisemna zgoda Adamem zajela sie logopeda bywajaca czasami w PSZ, przeprowadzila z nim 3 posiedzenia, wszytko na miejscu w PSZ, w formie zabawy, po czym spisala obszerny raport i zaprosila na nas na rozmowe. Ogolnie nie bylo zle, zasob slownictwa przy gornej granicy! gorzej z budowa zdania, bylo tam jeszcze pare punktow, nie pamietam, mowila o otwartej buzi, bo Adam ma wielkie migdaly, nie zalecila zadnych cwiczen, powiedziala, ze za rok porozmawia z nim w szkole. Faktycznie na koniec pierwszej klasy znow dostalismy raport i znowu wynika z tego ze jest "net voldoende", bylo o oddychaniu przez buzie i eliminujacych te przypadlosc cwiczeniach, i innych niedociegnieciach, np. w budowie zdania, trudnosci w powtarzaniu zdan wielowyrazowych, seplenieniu - co jeszcze w tym wieku jest dopuszczalne. W tym roku logopeda ma zwrocic pani w szkole na stymulowanie Adama w klasie, na razie zadnych indywidulanych spotkan. O dwujezycznoaci nie bylo w ogole mowy, poza tym ze juf sugerowala, ze z calym szacunkiem dla mojego holenderskiego, pewnych bledow i wymowy uczy sie ode mnie;) w mojej opinii na pewno nie wysylaja dziecka do logopedy jesli nie ma wyraznej potrzeby, jak ze wszystkim tutaj... O polskim logopedzie nawet nie pomyslalabym, bo Adam sporo rozumie, ale prawie nie mowi po polsku. Odpowiedz Link
andevi Re: Logopeda 24.08.10, 22:22 Moj Christian chodzi od polowy marca tego roku na zajecia indywidualne z logopeda, ma rowniez raz na miesiac logopede w PSZ - jej rola polega na instruowaniu nauczycielek, jak maja prowadzic lekcje z dwu- i wiecejjezycznymi dziecmi. Christian byl wychowywany dwujezycznie, ale ze ma autyzm i nie mowil niemalze do 4 roku zycia, to zalecono nam skupienie sie na jednym jezyku, by wogole zaczal mowic.Tak wiec ma cwiczenia nie tyle dotyczace wymowy, co wogole mowy, budowania zdan itp.. Inna jest praca z dzieckiem, ktore zle wymawia pewne gloski, a inna z dzieckiem, ktore nie mowi. Co zauwazylam, to ze ma problemy z gloskami l i r, ktora w polskim brzmia inaczej niz w holenderskim. Nie ma problemow z wymowieniem soczystego reratego holenderskiego r, oraz polskiego twardego l. Nie wymawia natomiast holenderskiego miekkiego l, wstawia w to miejsce r. Nie powie tez "dziecko placze", tylko "pracze".Coz, holenderska logopedka cwiczy z nim holenderksie gloski. Zobaczymy, jak bedzie sie u niego mowa rozwijac, polski rozumie, ale mowimy w domu po holendersku poki co. Maly jest na etapie echolalii. Odpowiedz Link
anitax Re: Logopeda 27.08.10, 00:05 Chodze z Lisa co tydzien, ale nie ze wzgledu na dwujezycznosc, tylko na "lezacy" jezyk i slabe miesnie w buzi. Cwiczy picie jogurtu przez slomke, dmuchanie, wystawianie jezyka itd. Odpowiedz Link
nesla Re: Logopeda 31.08.10, 09:43 David na pierwszym spotkaniu z logopeda nie powiedzial ANI JEDNEGO SLOWA. Zatkalo go na amen i nie chcial wspolpracowac. Mamy sprobowac jeszcze kilka spotkan i dac mu szanse sie przyzwyczaic do miejsca i logopedki, ale jesli po 3 spotkaniach nadal nie bedzie chcial z nia rozmawiac to odlozymy terapie na kilka miesiecy. Odpowiedz Link
lenkaaa Re: Logopeda 31.08.10, 12:43 albo moznaby zmienic logopede, bo duzo zalezy od podejscia doroslego, jak nie umie sie z dzieckiem zaprzyjaznic zanim rozpocznie badanie, to i nie dziwota, ze dziecko nie chce z takim kims gadac ;) Odpowiedz Link