Dodaj do ulubionych

Monty Python

04.10.13, 11:30
Przyszło nam żyć w czasach, w których nagromadzenie absurdu bije kolejne rekordy. Oczywiście poprzednie pokolenia również to przeżywały. Znakiem czasu były kiedyś słowa królowej Marii Antoniny, która na wieść o tym, że lud nie ma chleba i jest głodny miała odpowiedzieć, żeby jedli ciastka. Wiele mamy wątków, w których wyrażamy swoje oburzenie, swój szok. A może byśmy się po prostu w tym wątku pośmiali? To zdecydowanie zdrowsze. Proponuję zamieszczać linki do absurdów, jakie dziś obserwujemy w świecie. Na początek proponuję link podany już wcześniej przez Madzik, o karze za nadmierną produkcję mleka.

wyborcza.biz/biznes/1,100896,14705565,Polska_produkuje_za_duzo_mleka__Jest_kara_KE.html?t=1380697025476&v=1&pId=24313064&send-a=1#opinion24313064

PS. No widzisz Mary_ann, Ty również w tym samym czasie ożywiłaś osierocony wątek o paranoi żywnościowej. Nastąpił kontakt telepatyczny

Obserwuj wątek
    • otryt Skierowanie na operację 6 marca 2028 04.10.13, 12:28
      Skierowanie na operację w poniedziałek 6 marca 2028

      www.fakt.pl/termin-operacji-za-15-lat,artykuly,421289,1.html

      Życzymy dużo zdrowia!
      • mary_ann Re: Skierowanie na operację 6 marca 2028 04.10.13, 17:34
        Ale pół roku oczekiwania na wizytę u specjalisty to znam z autopsji - nawet 9 miesięcy...

        https://img694.imageshack.us/img694/4923/2mdh.jpg
    • mary_ann Re: Monty Python 04.10.13, 12:45
      otryt napisał:

      > Przyszło nam żyć w czasach, w których nagromadzenie absurdu bije kolejne rekord
      > y. Oczywiście poprzednie pokolenia również to przeżywały. Znakiem czasu były k
      > iedyś słowa królowej Marii Antoniny, która na wieść o tym, że lud nie ma chleba
      > i jest głodny miała odpowiedzieć, żeby jedli ciastka. Wiele mamy wątków, w któ
      > rych wyrażamy swoje oburzenie, swój szok. A może byśmy się po prostu w tym wątk
      > u pośmiali? To zdecydowanie zdrowsze. Proponuję zamieszczać linki do absurdów,
      > jakie dziś obserwujemy w świecie. Na początek proponuję link podany już wcześni
      > ej przez Madzik, o karze za nadmierną produkcję mleka.
      >
      > wyborcza.biz/biznes/1,100896,14705565,Polska_produkuje_za_duzo_mleka__Jest_kara
      > _KE.html?t=1380697025476&v=1&pId=24313064&send-a=1#opinion24313064
      >
      > PS. No widzisz Mary_ann, Ty również w tym samym czasie ożywiłaś osierocony wąte
      > k o paranoi żywnościowej. Nastąpił kontakt telepatyczny
      >
      Ale rozumiem, że chodzi Ci o wątek typu "Życie przerosło kabaret"?
      Bo dla mnie zwłaszcza to z pacjentem nijak śmieszne nie jest, to po prostu rozpacz...
      Nie mam nic przeciwko, tylko uściślijmy:-)
      • otryt Re: Monty Python 04.10.13, 13:18
        mary_ann napisała:

        > Nie mam nic przeciwko, tylko uściślijmy:-)

        Śmiech przez łzy.
        • verdana Re: Monty Python 04.10.13, 16:35
          "Znakiem czasu były kiedyś słowa królowej Marii Antoniny, która na wieść o tym, że lud nie ma chleba i jest głodny miała odpowiedzieć, żeby jedli ciastka."
          Problem w tym, ze Maria Antonina nigdy tego nie powiedziała. Podobnie większość sensacyjnych wiadomości w prasie jest mniej -więcej podobnego kalibru. Tego uczą na pierwszym roku większości pogardzanych obecnie studiów humanistycznych i społecznych. "Jeśli jeden harcerz zabije staruszkę, to jest to wiadomość na pierwszą stronę, jeśli tego samego dnia tysiąc harcerzy przyniesie staruszkom zupę, to to w ogóle nie jest wiadomość. W rezultacie społeczeństwo żyje w przeświadczeniu, ze harcerze nagminnie mordują staruszki."
          Większość terminów operacji jest wyznaczana nie za dziesięć lat. Moja przyjaciółka na operację onkologiczną czekała tydzień, a i to dlatego,że sprowadzano specjalistę z innego miasta. Na operację przegrody nosowej moja synowa czekała trzy miesiące, nie lata.
          O polityce żywnościowej UE się nie wypowiem - za wyjątkiem jednego drobiazgu. Nie dopłacajmy farmerom, nie dawajmy kwot - za parę lat 90% żywności będzie sprowadzana z Chin, a rolnictwo europejskie po prostu przestanie istnieć. To tez nie jest optymalne rozwiązanie.
          • maadzik3 Re: Monty Python 06.10.13, 21:06
            Ale w takim razie jeden postulat co do tej polityki zywnosciowej: jezeli nie zamierzamy w Europie i paru innych rozwinietych krajach zmienic systemu doplat do rolnictwa (UE ma chyba najwekszy choc nie jestem na 100% pewna) bo np. chronimy rynek i dalej beziemy stosowac zasade dotacji dla rolnikow, skupow interwencyjnych, niszczenia zywnosci i zwiekszania arealow pod rzepak (zeby byly biopaliwa) to niech nam ta sama biurokracja europejska i ludzie zgadzajacy sie z ta polityka (zeby rolnicy w UE zyli godnie i po ludzku) zaoszczedza historii o glodzie. Panstwa gdzie glod jest problemem niejednostkowym moglyby zwykle konkurowac tylko n jednym rynku - rynku produktow rolnych i hodowlanych (przemyslu i infrastruktury nie maja). Doplaty do rolnictwa i biopaliwa powoduja ze wpadaja w wiekszy kanal. Ale wpedzanie z tego powodu w poczucie winy finalnych europejskich konsumentow ma tylez sensu co krokodyle lzy wylewane przez prase nad szwaczkami w Kambodzy cy Bangladeszu. Przeciez to w duzej mierze europejskie koncerny szyja tam za 50 gr/ sztuke a sklepy i wlasciciel marki dziela sie reszta, gdyby zaproponowac obnizenie wynagrodzenia osob zatrudnionych w europejskiej firmie bedacej wlascicielem marki czy sieci sklepow albo wzrost finalnej ceny dla konsumenta wszyscy byliby oburzeni ze sie naraza na biede ludzi tu. Ale to przynajmniej nie badzmy hipokrytami.
            • verdana Re: Monty Python 06.10.13, 22:19
              To jest bardzo trudna sytuacja, bo głód jest, ale dostawy żywności z innych krajów zwalczą głód doraźnie, w jednym roku, często potęgując go w następnym. Może powtórzyć sie historia przemysłu bawełnianego, który rozwinięte kraje całkowicie zniszczyły w Afryce, dostarczając pomoc charytatywną w postaci ubrań własnie.
              Gdyby zwalczenie głodu było takie proste - bierzemy tu nadwyżki i przesyłamy tam, zamiast niszczyć, to zaręczam Ci, że juz ktoś by przed nami na to wpadł.
              Podobnie skomplikowana jest sytuacja z szyciem tam. Oczywistą oczywistością jest, ze prawa pracowników powinny być przestrzegane, żadnych walących sie szwalni. Natomiast wyższe pensje - to juz może być problem. Bo konsumenci europejski droższych rzeczy kupią zdecydowanie mniej. To zatem oznacza, że i pracy będzie znacznie mniej. Innymi słowy, część szwaczek wyląduje na bruku i będzie głodować. Czy jest to optymalna, humanitarna opcja? Też nie.
              Jesli zaś producenci będą zarabiać mniej, będzie ich też oczywiście mniej - zatem patrzy poprzedni akapit.
    • otryt Komornik rekwiruje sloiki z ogorkami kiszonymi 07.10.13, 10:11
      Tym razem materiał z Gazety Wyborczej, o tym jak pani komorniczka zarekwirowała kobiecie przetwory na zimę. Poczytajmy proszę.

      „Z wyliczeń pani Katarzyny wynika, że komornik zarekwirowała 58 słoików syropu malinowego, 22 z przecierem pomidorowym, 27 z ogórkami kiszonymi, 6 z miodem i 13 z grzybami marynowanymi. - To były przetwory głównie z myślą o moim 8-letnim dziecku. Jest alergikiem i nie wszystko może jeść. Dlatego robię przecier i ogórki na zupy. Maliny, które hoduje w ogródku, są potem świetne na przeziębienie - opowiada.”

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14731942,Komornik_przy_asyscie_policji_zabrala_ogorki_kiszone.html#MT
    • otryt Do szkoły z założonym pampersem 08.10.13, 09:40
      Nauczycielka proponuje by uwstecznić w rozwoju niepełnosprawną nastolatkę:

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,14734089,Nauczyciel___Niech_pani_zaklada_corce_pieluche___Matka_.html#MT
      • mary_ann Re: Do szkoły z założonym pampersem 08.10.13, 17:06
        otryt napisał:

        > Nauczycielka proponuje by uwstecznić w rozwoju niepełnosprawną nastolatkę:

        Niewątpliwie zanim się ich odsądzi od czci i wiary, warto poznać punkt widzenia nauczycieli (przynajmniej przez lekturę dyskusji pod artykułem) oraz realia pracy w szkołach na wyrost zwanych integracyjnymi.
        • otryt Re: Do szkoły z założonym pampersem 16.10.13, 12:14
          mary_ann napisała:

          > Niewątpliwie zanim się ich odsądzi od czci i wiary, warto poznać punkt
          > widzenia nauczycieli (przynajmniej przez lekturę dyskusji pod artykułem)
          > oraz realia pracy w szkołach na wyrost zwanych integracyjnymi.

          Kto odsądza od czci i wiary?

          Ja?
          Gazeta?
          Matka dziecka?

          Pragnę zauważyć, że nie dodałem nic od siebie. Słowo „uwstecznienie” wypowiedziała matka dziecka w artykule gazety. A swoją drogą, Twoja reakcja uzmysłowiła mi jedną rzecz, że w Polsce AD2013 nie ma drugiego Barei, który obśmiewałby absurdy występujące tak licznie w III RP?

          A może się mylę? Może są filmy pokazujące współczesne absurdy?
          Może ktoś się śmieje z tego? Jakiś kabaret?
          • mary_ann Re: Do szkoły z założonym pampersem 16.10.13, 15:39
            otryt napisał:

            > mary_ann napisała:
            >
            > > Niewątpliwie zanim się ich odsądzi od czci i wiary, warto poznać punkt
            > > widzenia nauczycieli (przynajmniej przez lekturę dyskusji pod artykułem)
            > > oraz realia pracy w szkołach na wyrost zwanych integracyjnymi.
            >
            > Kto odsądza od czci i wiary?
            >
            > Ja?
            > Gazeta?
            > Matka dziecka?

            Np. uczestnicy dyskusji pod artykułem.


            > Pragnę zauważyć, że nie dodałem nic od siebie. Słowo „uwstecznienie”
            > ; wypowiedziała matka dziecka w artykule gazety. A swoją drogą, Twoja reakcja u
            > zmysłowiła mi jedną rzecz, że w Polsce AD2013 nie ma drugiego Barei, który obśm
            > iewałby absurdy występujące tak licznie w III RP?
            >> A może się mylę? Może są filmy pokazujące współczesne absurdy?
            > Może ktoś się śmieje z tego? Jakiś kabaret?

            Kwejk:-)
    • otryt Strach przed dentystą oznaką molestowania 17.10.13, 10:35
      Strach dzieci przed dentystą to oznaka molestowania seksualnego albo przemocy psychicznej w rodzinie. Takie tezy zawiera wydana przez urząd Rzecznika Praw Dziecka broszura, przeznaczona dla gabinetów dentystycznych.

      europejczycy.info.salon24.pl/541365,wymysly-rzecznika-praw-dziecka-strach-dziecka-przed-dentysta-to



      • turzyca Re: Strach przed dentystą oznaką molestowania 17.10.13, 11:06
        Chetnie przeczytalabym te zalecania. Bo jak sie wczytac porzadniej, to calosc brzmi sensowniej niz w tych wyrwanych z kontekstu fragmentach. Juz pare dalszych fragmentow pokazuje, ze to wcale nie takie glupie.

        Osoby krzywdzące dzieci często zmieniają lekarza rodzinnego czy pediatrę. Nie zmieniają jednak dentysty, co sprawia, że może on obserwować danego pacjenta przez dłuższy czas.Dentysta oprócz objawów przemocy (urazów zębów, kości i błony śluzowej), ma także możliwość wykrycia objawów zaniedbania w postaci płytki nazębnej lub zapalenia dziąseł, nieleczonych ubytków w zębach itp. stad

        Stomatolog ma unikalną możliwość obserwacji dziecka przez kilkadziesiąt minut w dobrym oświetleniu - dodaje Rzecznik Praw Dziecka. Jest takim wyjątkowym lekarzem, który może obserwować całą głowę, całą twarzoczaszkę - tłumaczy. Według statystyk, ponad siedemdziesiąt procent, to obrażenia głowy.

        Lekarze stomatolodzy w podręczniku przygotowanym przez Rzecznika Praw dziecka dostaną "ściągawkę" z listą obrażeń najczęściej pojawiających się u bitych dzieci. Trafi do nich również karta obserwacji dziecka, gdzie będzie można rejestrować jego urazy. W książce znajdzie się również instrukcja jak postępować w razie wykrycia molestowania, albo przemocy wobec dziecka.
        stad


        I dlatego chcialabym zajrzec do podrecznika. Bo faktycznie jesli dziecko, ktore do tej pory nie wykazywalo nadmiernych zachowan lekowych, zaciska buzie i mimo wszystkich perswazji nie pozwala wlozyc lekarzowi palca lub lusterka, to mozliwe ze wydarzylo sie cos, co powoduje, ze kazdy przedmiot wsuwany do ust zle mu sie kojarzy. Moze zranilo sie lizakiem. A moze przytrafilo mu sie cos gorszego.


        Ja bym najpierw sprawdzila, co tam jest faktycznie, a dopiero potem emocjonowala sie tematem.
        • otryt Re: Strach przed dentystą oznaką molestowania 17.10.13, 11:34
          turzyca napisała:

          "Bo faktycznie jesli dziecko, ktore do tej pory nie wykazywalo nadmiernych zachowan lekowych, zaciska buzie i mimo wszystkich perswazji nie pozwala wlozyc lekarzowi palca lub lusterka, to mozliwe ze wydarzylo sie cos, co powoduje, ze KAŻDY PRZEDMIOT WSUWANY DO UST ZLE MU SIĘ KOJARZY. Moze zranilo sie lizakiem. A moze przytrafilo mu sie cos gorszego."

          ***

          Moja wyobraźnia nie sięga tak daleko.

          Pomysł pochodzi ze Skandynawii (drugi Twój link). Tam zapewne dzieci mają w szkołach stomatologów, którzy regularnie robią im przegląd. U nas gabinety stomatologiczne już dawno zniknęły ze szkól. Jeśli rodzic dba należycie o uzębienie dziecka chodzi z nim do płatnych gabinetów prywatnych.

          Rozumiem , że teraz taki rodzic prowadzi dziecko z podbitym przez siebie okiem albo z wybitym zębem do dentysty. Ten oczywiście zawiadamia kogo trzeba i bierze pieniądze za wizytę.

          Gorzej z Bogu ducha winnym rodzicem, który dzieci nie bije. Ten dziecko prowadzi w dobrej wierze do dentysty. Niestety mają tego pecha, że dziecko ucieka z fotela na widok wiertła albo kurczowo zaciska usta. Dentysta już wie, że „przedmiot wsuwany do ust źle mu się kojarzy”. Dzwoni gdzie trzeba, wcześniej inkasując za wizytę. To naprawdę Monty Python.

          • slotna Re: Strach przed dentystą oznaką molestowania 17.10.13, 16:33
            > Moja wyobraźnia nie sięga tak daleko.

            Nie rozumiem ani tego tekstu ani podkreslenia fragmentu wypowiedzi Turzycy. Uwazasz, ze dzieci nie bywaja zmuszane do seksu oralnego?

            > Rozumiem , że teraz taki rodzic prowadzi dziecko z podbitym przez siebie okiem
            > albo z wybitym zębem do dentysty. Ten oczywiście zawiadamia kogo trzeba i bierz
            > e pieniądze za wizytę.

            Widze, ze nie przeczytales posta, na ktory odpowiadasz. Powtorze wiec fragmencik:

            Dentysta oprócz objawów przemocy (urazów zębów, kości i błony śluzowej), ma także możliwość wykrycia objawów zaniedbania w postaci płytki nazębnej lub zapalenia dziąseł, nieleczonych ubytków w zębach itp.

            I wyjasnie: Dziecko wcale nie musi miec podbitego oka, zeby dentysta rozpoznal przebyty uraz. O to w tym przeciez chodzi - podbite oko zauwazy chocby nauczyciel (no chyba, ze nie posle sie dziecka do szkoly...). Dentysta moze zauwazyc wiecej, ma do tego czas (kilkadziesiat minut zabiegu), warunki (dobre oswietlenie, mozliwosc dokladnego przyjrzenia sie glowie dziecka) i umiejetnosci (potrafi ocenic rodzaj urazow okolic zuchwy).

            > Gorzej z Bogu ducha winnym rodzicem, który dzieci nie bije. Ten dziecko prowadz
            > i w dobrej wierze do dentysty. Niestety mają tego pecha, że dziecko ucieka z fo
            > tela na widok wiertła albo kurczowo zaciska usta. Dentysta już wie, że „p
            > rzedmiot wsuwany do ust źle mu się kojarzy”. Dzwoni gdzie trzeba, wcześni
            > ej inkasując za wizytę. To naprawdę Monty Python.

            Nie, drogi Otrycie, to tylko twoja wyobraznia, ktora najwyrazniej jednak cholernie daleko siega.
        • luccio1 Re: Strach przed dentystą oznaką molestowania 30.11.13, 21:07
          Mnie się "od zawsze" do teraz zaciskają usta i zęby, kiedy lekarz wkłada mi do ust "patyczek", który ma spłaszczyć język, żeby można było widzieć gardło.
          Z tego też powodu boję się gastroskopii, którą "mam mieć".
    • otryt Utworzono nową klasę dla jednego ucznia 18.10.13, 09:33
      Sprawa bez precedensu. Dziesięciolatek z Rzeszowa ma być w klasie sam. Tak wczoraj zdecydował prezydent miasta po tym, jak rodzice wszystkich innych uczniów nie przyprowadzili ich do szkoły. Boją się o bezpieczeństwo swoich dzieci


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14705591,Klasa_dla_jednego_ucznia.html?lokale=gdynia#BoxWiadTxt

      • sebalda Re: Blef 18.10.13, 12:59
        Szczyt absurdu i hucpy. A może celowego szalbierstwa?
        wyborcza.pl/1,75478,14793347,Ekspert_Macierewicza_szczerze_w_Telewizji_Trwam___Piloci.html#TRrelSST
      • slotna Re: Utworzono nową klasę dla jednego ucznia 18.10.13, 14:34
        A ty jak bys to rozwiazal? Chlopiec bedzie pod ciagla kontrola nauczycieli, ale nie bedzie odizolowany od swiata. W artykule nie ma nic o przyczynach jego zachowania, mnie to rozwiazanie wydaje sie ok, warto przynajmniej sprobowac.
    • otryt Re: Monty Python - dlaczego? 29.11.13, 11:33
      Mnie zastanowiło bardzo jedno. Większość z tych linków pochodzi z Gazety Wyborczej. I często z pierwszej strony wydania internetowego. Bardzo często tytuł bije po oczach wielkimi literami. Jak w tabloidzie. Sprawy, które zalinkowałem też raczej nadają się do tabloidów niż do poważnych, głównych gazet opiniotwórczych. Moje pytanie jest następujące. Dlaczego tego rodzaju artykuły tak często się pojawiają w Gazecie Wyborczej? Czy ktoś ma jakiś pomysł, dlaczego redakcja je zamieszcza w tak eksponowany sposób?
      • sebalda Re: Monty Python - dlaczego? 29.11.13, 14:34
        Tłumaczono Ci już prawa rządzące mediami: oglądalność, poczytność, przekładające się na reklamy itd. Nie przekonało Cię to? Znowu jakiś spisek? ;)
        Skoro tak nie lubisz oficjalnych mediów, skoro w nich wyeksponowane są tylko rzeczy złe, przemoc, morderstwa, kradzieże, afery, a do tego idiotyzmy, to czemu w ogóle po nie sięgasz?
        Ciebie dziwią media, szczególnie GW, jak zauważyłam (choć udzielasz się właśnie na jej forum, wśród osób, które ją czytają), a mnie zadziwiają osoby, które mimo tej wielkiej niechęci jakoś nie mogą sobie odmówić (perwersyjnej, masochistycznej?) przyjemności czytania, oglądania, analizowania. Dziwy, panie.
      • mary_ann Re: Monty Python - dlaczego? 29.11.13, 16:44
        Gazeta.pl, czyli portal (który nie jest tożsamy z Gazetą Wyborczą, choć w skrócie go często utożsamiamy) ma wiele cech tabloidu. Jakoś sobie nie przypominam, żeby ktoś tu twierdził, że to ambitny, świetnie redagowany, zawsze obiektywny serwis dla intelektualistów. Mam obawy graniczące z pewnością, że taki serwis pozostałby niszowy.

        Czy jest jakiś serwis codzienny o innym profilu politycznym czy światopoglądowym, który uważasz całościowo za lepszy (lepiej redagowany, bardziej obiektywny) od Gazety.pl?
      • turzyca Re: Monty Python - dlaczego? 30.11.13, 09:12

        otryt napisał:

        > Mnie zastanowiło bardzo jedno. Większość z tych linków pochodzi z Gazety Wyborc
        > zej. I często z pierwszej strony wydania internetowego

        Czyli z wyborcza.pl? Nie zauwazylam takiego zjawiska, bede sie przygladac. Na gazeta.pl by mnie to nie dziwilo, gazeta.pl jest wizytowka wszystkich serwisow agory, wiec linkuje tez np. do deser.pl, serwisu plotkarskiego czy samochodowego.
      • slotna Re: Monty Python - dlaczego? 30.11.13, 12:04
        Mnie zastanawia, dlaczego tego rodzaju aartykuly tak czesto pojawiaja sie w Tygodniku Powszechnym? plejada.onet.pl/anja-rubik-pokazala-sutki/6z1jw
        • sebalda Re: Monty Python - dlaczego? 30.11.13, 17:25
          Mnie jeszcze zastanawia, czy osoby, które tak gardzą Gazetą Wyborczą, że nawet nie odróżniają (albo zdają się nie odróżniać) wyborczej.pl od gazety.pl, zadali sobie kiedyś trud przeczytania na przykład weekendowego wydania GW, Magazynu Świątecznego, gdzie artykuły są zupełnie inne niż newsy na gazeta.pl. Coś mi mówi, że nie.
        • mary_ann Re: Monty Python - dlaczego? 30.11.13, 17:56
          slotna napisała:

          > Mnie zastanawia, dlaczego tego rodzaju aartykuly tak czesto pojawiaja sie w Tygodniku Powszechnym? rel="nofollow">plejada.onet.pl/anja-rubik-pokazala-sutki/6z1jw
          >

          :-)))))
    • mary_ann do endokrynologa w 2018 10.12.13, 12:07
      trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,15106416,_Dzien_dobry__chcialam_sie_zapisac_do_endokrynologa__.html#BoxSlotII3img
      • verdana Re: do endokrynologa w 2018 10.12.13, 12:35
        Chciałabym zwrócić uwagę na piętrowość tego absurdu. Bo to, ze zapisują na 2018 todrobiazg. Ale to, zę są pacjnci, ktuży już zapisali sie na lata 2015-2017 to jest dopiero szczyt absurdu. Choremu dziś lekarz w 2017 nie będzie potrzebny, zapisywanie go już teraz oznacza, ze ten, co zachoruje w 2017 do lekarza nie pójdzie, a ten, co jest chory teraz - także nie, bo albo znajdzie innego lekarza, labo wyzdrowieje, albo umrze. Innymi słowy w latach 2015-17 gabinet będzie swiecił pustkami, a pacjenci bedą czekać.
        • mary_ann Re: do endokrynologa w 2018 10.12.13, 16:42
          Niekoniecznie. W przypadku pewnych schorzeń hormonalnych wiesz, że będziesz na lekach i będziesz wymagała monitorowania (które niekoniecznie dobrze wychodzi lekarzowi pierwszego kontaktu) przez lata albo nawet do końca życia. Warto zatem ustawić się w kolejce. Także po to, żeby kiedyś wreszcie przestawać wydawać ciężkie setki złotych na wizyty prywatne i stałą, bardzo kosztowną diagnostykę (część badań refundowanych może zlecić tylko specjalista).
          • slotna Re: do endokrynologa w 2018 10.12.13, 22:14
            A co wlasciwie jest rejonowane? Bo np. dzisiaj u lekarki, ktora mi wystawiala skierowanie, dowiedzialam sie, ze ortopeda nie i moge sobie isc gdzie chce. Z poprzednich lat pamietam, ze problemu nie stanowilo np. dostanie sie do dermatologa czy laryngologa, w niektorych przychodniach byly kolejki, ale w innych zapisy niemalze od reki.
            • mary_ann Re: do endokrynologa w 2018 11.12.13, 08:36
              Chyba nic nie jest rejonowane. W każdym razie w specjalnościach, którymi się interesowałam. Oczywiście w ramach jednej kasy, tzn. masz rejonizację regionalną.
              I, oczywiście, w różnych przychodniach/szpitalach kolejki są różne. Ale dostanie się np. do endokrynologa dorosłych w Warszawie to podobna zabawa jak w Gdańsku. Podobnie z większością bardziej specjalistycznych badań diagnostycznych.
              • slotna Re: do endokrynologa w 2018 11.12.13, 14:50
                Hm, powiedziala mi, ze morfologie moge zrobic tylko w tej przychodni, gdzie indziej skierownaie niewazne. Byloby mi na reke, gdyby to nie byla prawda ;)
                • mary_ann Re: do endokrynologa w 2018 11.12.13, 15:02
                  Aaaa fakt, niestety, z podstawowymi badaniami laboratoryjnymi tak zwykle (zawsze?) jest. Lekarz pierwszego kontaktu daje Ci skierowanie, robisz na miejscu. Gdzie indziej - ok, ale odpłatnie.
                  • mary_ann P.S. 11.12.13, 15:05
                    Pisząc o braku rejonizacji, miałam na myśli prawo wyboru placówki i lekarza (też specjalisty) w obrębie kasy, nie żadnego "rejonu". Niefortunny skrót myślowy.
    • zawszekacperek HIT 12.12.13, 10:48
      Jeżeli to prawda, to ten pomysł bije wszystkie absurdy:

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,15112294,Fiskus__oddales_dziecko__masz_korzysc_majatkowa__plac.html#BoxBizTxt
      Kacperek
      • otryt Re: HIT 16.12.13, 09:51
        Okazuje się, że sprawa jest stara, sprzed roku.

        interpretacje-podatkowe.org/oplata/dd3-033-50-imd-13-rd-30755
        Mnie zainteresowały komentarze pod artykułem. Mniej więcej dzielą się na dwie grupy. Pierwsza to czarny humor z propozycjami, co by tu jeszcze opodatkować. Najczęściej pojawia się seks, jako otrzymana korzyść. Druga grupa komentarzy dotyczy Polski, że nie da się tu żyć i trzeba wyjechać. Jak strasznie jest i beznadziejnie. Według ostatnio przeprowadzanych badań ponad 60 % młodych ludzi nie widzi dla siebie perspektyw życiowych w kraju, chcą wyemigrować.

        A oto garść komentarzy o Polsce. Ten typ komentarzy jest pod każdym z artykułów zalinkowanych w wątku Monty Python a dotyczących Polski.:


        1. Chce się wyjechać, jak się to czyta :-(

        2. I właśnie za to nienawidzę władzy i powoli całego tego kraju - systematycznie niszczonego przez głupich i niesprawiedliwych ludzi, którzy swoimi działaniami nie tylko wyrządzają krzywdę zwykłym ludziom, ale za to, że niszczą jakiekolwiek przywiązanie do Polski jako ojczyzny i idei. Jak kochać ten kraj jeśli władza toleruje taką podłość i niesprawiedliwość? na jak?!!! za co?!! Czym ta Polska jest w tej chwili?

        3. Kocham cię i tęsknie za tobą Polska Rzeczpospolita Ludowa :(

        3. Bydlackie postępowanie urzędasów w stosunku do najsłabszych i pokrzywdzonych w Polsce bije światowe rekordy.

        4. Są 2 wyjścia albo może nie starczyć latarni, albo wszyscy normalni wyjadą z tego badustanu i zostaną tylko urzędnicy, renciści i emeryci ( bez emerytury).

        5. Mój kraj :) Taki piękny!

        6. Zaiste, żyjemy w dziwacznym kraju...

        7. Zbydlęcenie urzędników (nie tylko skarbowych) sięga w tym kraju szczytów.
        • slotna Re: HIT 16.12.13, 14:17
          Normalne komentarze, to samo jest na zagranicznych portalach anglojezycznych (innych nie czytuje, bo nie umiem ;)).
    • otryt Złotówka odszkodowania za śmierć dziecka 16.12.13, 10:05
      Nowy tydzień, nowa sprawa. Proponować złotówkę za śmierć dziecka. Według prawa wszystko jest OK. Wiedzą, że nikt nie przyjmie, ale proponują takie odszkodowanie, by wypełnić ustawowy obowiązek. A wystarczy by ktoś składający taką propozycję postawił się na miejscu osoby, której propozycję przedstawia. No, jak by się poczuł w takiej sytuacji? Jeszcze tutaj pokwitowanie, że złotówka została odebrana i można wracać do domu. Dołożymy tę złotówkę do biletu na tramwaj, którym przyjechaliśmy do szpitala, by sprawę załatwić. Diabelska logika. Prawda? Czasem znajdują się ludzie, którzy bronią takich rozwiązań, tłumaczą ludzi, przepisy, system, że piszący o tym nie rozumieją zawiłości problemu.

      Lubię przykłady z matematyki. Czasami podczas przeprowadzania działań dostajemy absurdalny wynik, np. 2=5. Oznacza to ni mniej ni więcej, tylko zawsze to, że gdzieś po drodze popełniliśmy jakiś błąd, np. nieświadomie podzieliśmy przez zero albo oparliśmy nasze rozważania na błędnym założeniu. W absurdach, jakie obserwujemy w życiu zawsze gdzieś został popełniony jakiś błąd, czasem fundamentalny. Trzeba wrócić i go poprawić.

      wyborcza.pl/1,75248,15142143,Szpital_zaproponowal_rodzicom_1_zl_odszkodowania_za.html#MT
      "Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu, który zaproponował za śmierć 500 zł, pośrednio przyznaje się do takiego uniku. "Z opinii prawnej sporządzonej na zlecenie szpitala wynika, że przepisy ustawy określające sposób powołania, działania oraz uprawnienia komisji wojewódzkiej naruszają szereg postanowień Konstytucji. Dlatego też intencją szpitala było rzetelne rozpatrzenie sprawy przez niezawisły sąd" - napisał nam USK w mailu. Pytamy jednak, czy szpitalowi, który przez samego ministra zdrowia stawiany jest innym za wzór, nie było zwyczajnie wstyd proponować wdowie tak małych pieniędzy? Odpowiedź brzmi: nie. "Proponując kwotę odszkodowania, szpital wypełnił swój ustawowy obowiązek" - czytamy."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka