robert9927
21.06.05, 17:24
Operację mam już za sobą, odbyła się w piątek i rwała 3 godziny ,mój wielki
guz został wycięty a ja uwierzcie mi już jestem w domu ze ściągniętymi szwami.
CZuję się dobrze tylko ciągle mam uczucie jak bym miał kluskę w gardle no i
głos mam zachrypnięty i słabszy, teraz czekam na wynik histopatologiczny tego
guziora także stres jeszcze jest.Całej tarczycy mi nie wycięto a to
prawdopodobnie jest bardzo dobrze że coś zostało. Pozdrawiam wszystkich
Robert.
ps. Dorotę z Legnicy pozdrawiam