Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Boje sie smierci....jak sobie z tym pomoc??

    03.02.09, 22:13
    witam. Jestem tu nowa ale prosze doradzcie mi jak sobie pomoc...
    Jestem DDA. Stresu mam od groma...ale cos co mi nie daje zyc to ten
    okropny lek przed chorobami i przed smiercia. Boje sie pomyslec co
    sie stanie kiedy moi bliscy odejda z tego swiata... co stanie sie ze
    mna jak bede mogla zyc?... boje sie rowniez o siebie...nie wyobrazam
    sobie ze kiedys moge umrzec...lezec w grobie czy dac sie spalic...to
    mnie wykancza psychicznie...nie umiem sobie juz z tym
    poradzic....najggorzej jest w nocy kiedy nie potrafie zasnac i mam
    tysiace zlych mysli...:(...wiem ze wykanczam tym problemem sama
    siebie jak i ludzi z mojego otoczenia. Wystarczy ze tylko pojawi sie
    taka mysl o smierci i zaczynam plakac i panikowac....jak mam z tym
    zyc? czy ktos tez tak ma? jak mam o tym nie myslec i pogodzic sie z
    tym faktem ze to normalne?
    pomozcie
    Obserwuj wątek
      • uhu_an Re: Boje sie smierci....jak sobie z tym pomoc?? 03.02.09, 22:20
        tak ja tak mam, a raczej mialam. tak sie panicznie balam smierci, ze
        nie moglam normalnie funkcjonowac. zyc, jesc, spac. rece mi sie
        trzesly i mialam jakies dziwne objawy. to wlasnie z leku i stresu.
        po pierwsze bylam hipochondryczka o to by "zwrocic" na siebie uwage.
        tylko choroba sprawiala, ze ktos sie mna interesuje. co do leku
        przed smiercia, to nie wiem za bardzo skad to sie wzielo, nie wiem,
        czy to ma zwiazek ze smiercia mamy. nienawidze smierci, pogrzebow i
        td. zreszta moje dzicinstwo bylo uslane pogrzebami. na wesele
        poszlam 1 raz chyba w wieku 18 lat :/ wczesniej pogrzeby.

        moze to lęk przed strata kontroli? ze nie ma sie na nic wpływu?
        ja poradzilam sobie tak: psycholog i to od zaraz serio! a potem no
        cóz, terapia i tak mi to rpzeszlo, ze nie mysle o tym wiecznie.

        teksty typu nie mysl o tym, wcale nie rozwiazuja problemu. tylko tak
        moge doradzic
      • elam1 Pogodzić się z tym, 15.02.09, 15:05
        że raz sie człowiek rodzi i raz umiera. Śmierc jest nierozerwalnie
        związana z życiem. Myslę, ze sam moment śmierci przeraża, przeraża
        to, ze ludzie traktuja ten temat jak tabu, a o tym nalezy rozmawiac,
        ja jestem świadomie wierząca i wiem, że jak przejdę na druga strone
        to tam zgodnie z obietnicą nie będzie bólu smutku łez, wszelkie
        ziemskie troski znikną, więc tak patrząc na to codzieje sie tu na
        ziemi, jak ciężko czasem przejśc dzień - tęsknię za domem Ojca ,
        jest obietnica, że każdy kto wierzy w Jezusa zbawiony będzie, i jest
        to obietnica w przeciwienstwie do tych ludzkich pewna.
      • dziewczyneczka08 Re: Boje sie smierci....jak sobie z tym pomoc?? 15.02.09, 21:13
        Wiesz, ja myślę, że powinnaś iść na terapię.
        Ja mam coś podobnego - nie wyobrażam sobie utraty najbliższych osób,
        co kiedyś siłą rzeczy następi. Kiedy mi źle, wpadam w chorobę -
        czasem to coś w rodzaju autosugestii - takie wołanie o pomoc.
        A z takimi rzeczami człowiek sobie sam nie poradzi. Dlatego nie
        zwlekaj, bo szkoda życia - zapisz się na terapię, specjalista na
        pewno Ci pomoże!
        Trzymaj się ciepło, nie jesteś sama!
      • uhu_an a propos smierci 17.02.09, 23:44
        ostatnio zle sie czuje. mam problemy ze zdrowiem. i co sie okazalo?
        lekarz mnie wyslal na markery nowotworowe. Powiem szczerze, ze sie
        boje wynikow. troche zaczelam myslec (byc moze na zapas-sie
        zamartwiam), ale jakos tak dziwnie.


        Boje sie, mzoe to nic groznego. ale przypuszczenia sa dosyc
        neprzyjemne :(
      • moniay Re: Boje sie smierci....jak sobie z tym pomoc?? 25.02.09, 20:57
        Nie wiem czy to ci pomoze co zaraz tutaj napisze. Ze śmiercią sie
        spotkałam . Trzy bliskie osoby odeszły . Bałam się śmierci . Czasem
        jeszcze sie boję gdy przyjdzie zła myśl o moich dzieciach . Stopuje
        tą myśl - piosenką . Nie można śpiewać piosenki , skupić się na
        wydawanych dzwiękach i myśleć jednocześnie o śmierci . Nie jest to
        mozliwe . Czasem myślę sobie w ten sposób - co ma być to będzie .
        Chodze na terapię i umiem już rozrożnić rzeczy na jakie mam wpływ a
        na jakie nie mam . To bardzo ułatwia . Na śmierć swoją masz wpływ
        dbajac o swoje zdrowie , na śmierć bliskich wpływu nie masz . Nawet
        gdy bedziesz komuś mówić - idź do lekarza , zbadaj się - to nie masz
        wpływu na decyzje podejmowane przez inna niż sama Ty osobę . Mozesz
        jej zwrócić uwagę , mozesz jej poradzić ale na opa nie weźmiesz ,
        nie zaniesiesz i nie rozkażesz . No wieć . Rozróżnij te rzeczy . Na
        śmierć nie masz wpływu wiec nie ma co nad nią dumać . Co będzie to
        bedzie . Trudno . Kolejna sprawa jest taka ,że z każdą śmiercią
        człowiek sobie poradzi oprócz swojej :-) . Nie jest łatwo przezyć to
        wszystko . Dlatego jest załoba . Trzeba swoje wypłakać , pozłoscić
        się ale ... żyje się . I nie , że byle jak . Po prostu się zyje .
        Inaczej ale jednak . Nie bój się więc tego co nie wiadomo kiedy
        nastąpi . Nie trać życia na takie zamartwianie bo to i tak nastąpi
        prędzej czy później i NIE MASZ NA TO WPŁYWU . Więc Żyj !!!!! i ciesz
        się bliskimi !!!!
      • iziula1 Re: Boje sie smierci....jak sobie z tym pomoc?? 26.02.09, 15:41

        Lęk przed utratą bliskich, przed śmiercią, choroba to są rzeczy nad
        którymi nie masz żadnej kontroli i nigdy mieć nie będziesz.
        Ja przeżywam codzienne lęki o zycie moich dzieci.Zmuszam się aby
        codziennie wyjśc z domu do pracy, aby dzieci wysłac do
        szkoły/przedszkola.

        Panuj nad swoimi myslami, odpędzaj złe obrazy, kontroluj swoje
        myśli, unikaj sytuacji które wywołują napady lęku i walcz z nim.
        Mimo obaw i strachu rób to co robisz. Inaczej lęk zapanuje nad tobą.
        Śmierć jet naturalną częścią życia a Ty życie masz b.długie przed
        sobą :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka