Wybieram się w krótką podróż, odwiedzę m. in. bliskiego przyjaciela z narzeczoną. Wymieniam kilka pozycji w garderobie, najważniejszą jest szlafrok. W luźnej rozmowie z koleżanką żaliłam się, jak trudno znaleźć ładny, długi i do tego z dobrego materiału (jak macie jakies rekomendacje, to poproszę, bo szukam takiego do kostek). I od słowa, do słowa, okazało się, to dziwaczne, że ze sobą szlafrok wożę. Jakby tego było mało, mam też kontrowersyjną

dla koleżanki piżamę,
mniej więcej taką.
Nie wyobrażam sobie chodzenia po obcym domu w samej tylko piżamie, szczególnie w krótkich spodenkach.
Dziwne, normalne, przesadne?