09.05.06, 18:59
Czy wasi partnerzy życiowi, zauważają ubywajace kg? Pytam, bo zapytałam
mojego męża, czy ty widzisz że ja schudłam? A on mi na to, że nie widać, może
dlatego,że mnie codziennie widzi?
To tylko można się załamać. To się nazywa podtrzymywanie na duchu.
I jaką mam mieć motywację?
Obserwuj wątek
    • mlodakobietka Re: partnerzy 09.05.06, 19:19
      Balbina nie przejmuj się :) To tylko proste oko faceta :) Ciekawa jestem jak
      zareaguje mój jak wróci, bo od ostatniego widzenia ubyło mi 8 kg, napiszę jaka
      będzie jego reakcja, glowa do góry! pozdrawiam@
      • misia_2000 Re: partnerzy 09.05.06, 19:23
        dzieczynki nie martwcie sie bo tak to jest jak ktos cie widzi na codzien to tak
        na to uwagi nie zrwaca ale zobaczysz reakcje znajomych jak Cie zoba na ulicy;)
        heh pozdrawiam.
    • gazelka74 Re: partnerzy 10.05.06, 12:10
      Heh, ja to swojemu robię terapię szokową. Odchudzam się, odchudzam, niby
      codziennie mnie widzi, ciuch noszę duże rozwleczone, czasami tylko w spodniach
      guzik przeszyję, a jak schudnę o dwa rozmiary(tak jak teraz) to kupuję sobie
      super obcisłą kieckę przed kolana i tak mimochodem przeglądając się w lustrze
      pytam: i jak? chyba mi nie pasuje... ;)))
      Efekt murowany :))))
      • ami51 partnerzy i inni faceci 10.05.06, 12:33
        Dzień dobry -
        mój mąż też ma "krzywe oko", ale coś tam póbuje nadrabiać miną...
        Najlepszym "podtrzymywaczem duchowym" jest mój 12letni syn, który ma niezawodną
        "miarkę" - swoje objęcia (akurat jego ramiona wypadają w okolicy mojego pasa).
        Bardzo lubi się przytulać (do chudego taty nieszczególnie;)) i, nawet bez
        pytania, komentuje moje ubywanie... (czasem żartujemy, że to może ręce mu tak
        szybko rosną). Jedyny problem jest w jego (syna) sprzeciwie - "chudnij mamuś,
        ale nie za bardzo..." ponoć jestem przytulna...
        pozdrawiam gorąco wszystkie Panie Zmniejszające Obwody w sposób mniej lub
        bardziej widoczny
        A
        (pal sześć z facetami - najlepszym dowodem jest zjazd spodni z 4liter i...
        "coraz większe" ciuchy...)
        • mlodakobietka Re: partnerzy i inni faceci 10.05.06, 17:05
          No właśnie a mi chudnie gorna partia tylko nie pupa i nie uda... :/
          • gazelka74 Re: partnerzy i inni faceci 11.05.06, 15:18
            jak robiłam pierwszy raz DC, to najpierw schudł mi "pas", potem góra i na końcu
            tyłek i uda. Taraz najpierw schudłą mi pupa i pas... góra ani drgnie
            skubana ;). Ale na nią też są sposoby ;)))
    • barabella Re: partnerzy 11.05.06, 09:58
      mój mąż bardzo mnie wspiera choć mówi że mu moje kilogramy nie
      przeszkadzają.Śniadanie je jak śpię,obiad w pracy a kolację jak jestem na
      ćwiczeniach.Kochany jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka