wolumen2009
04.02.09, 14:37
Co z targowiskiem?Od czasu podzielenia targowiska między dwoma
użytkownikami społem i wskipr powstał jeden wielki bałagan.Zarząd
WSKiPR od samego początku nie był przygotowany do zarządzania
bazarem.W skład zarządu weszły same osoby mające tylko pojęcie o
sprzedaży przysłowiwij marchewki i jedna osoba/prezes/spoza
targowiska ale również nie mająca pojęcia o prpwadzeniu
targowiska.Prezesa już nie ma/został usuniety/,nie ma już też
pierwszego kierownika placu.
Rządy swoje zaczeli bez znajomości obowiązujących przepisów.Brak
wody,brak toalet,brak oświetlenia terenu,brak obowiązujących wymogów
sanepidu,.Brak ekipy sprzątającej/obecnie sprząta ekipa tzw nurków a
jak to robi najlepiej samemu przyjechac i zobaczyc/.To co zarząd
wskipr mówi o modernizacji terenu to tylko pobożne życzenia,w
którejś gazecie był ostatnio artykuł o warszawskich targowiskach,i
już były prezes stwierdził,że bedzie modernizacja.Ma byc utwardzony
teren, dookoła maja powstać ciąg piętrowych żółto czerwonych
pawilonów.Koszt inwestycji według byłego prezesa to 1mln
zł.NIEREALNE.Ile będzie kosztowało utwardzenie 5000m.kw.placu kostką
grubą 8cm/ciężkie samochody/,a gdzie budowa toalet,oświetlenie
terenu,opłcanie bieżących kosztów.
Jeśli takie będą dalsze rządy kandydata na nowego prezesa,/już
takowy istnieje,nazwiska niestety nie można podać/, oparte nie na
dobru targowiska lecz kierowanie się własnymi ambicjami i
sympatiami,to targowisko w bardzo krótkim czasie upadnie a
stowarzyszenie zostanie zadłużone.
Może i oto komuś chodziło,aby targowisko upadło.
Pozostaje jeszcze druga połowa zarządzana przez wss społem.Tu też
będzie modernizacja ale w odróżnieniu od wskipr społem nie jest
biedną firmą.Dlaczego do tej pory nie robili modernizacji?Z prostego
powodu dopiero teraz są włścicielami terenu i teraz można inwestować.
Kim ja jestem?Jestem osobą robiącą na tym targowisku zakupy od ponad
20 lat i z przerażenie obserwuje co się dzieje na tzw części
rolniczej.Gdzie będzie można kupić soczyste jabłka/w marketach
podwiędnięte/,ładną jędrną włoszczyznę z całym porem,słodkie owoce
cytrusowe itp-napewno nie dużych sieciach handlowych i
marketach.Faktem jest że na placu rolniczym jest kilka stanowik na
których sprzedawane są owoce/szczególnie cytrusowe/kupowane w
hurtowniach jako poza gatunkowe/widać to jak włściciele tych
stanowisk usuwają z opakowań zbiorczycg zgniłe owoce jak nożyczkami
obinają z kiści zgniłe winogroa/.Ale stały wierny klient wie gdzie
kupowac,a kogo omijac.
Nie dajmy zlikwidowac TARGOWISKA WOLUMEN