Dodaj do ulubionych

Walentynkowy grzech przeciwko ....... przykazaniu.

14.02.07, 13:38
Gdy Pan Bóg stoi na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu,
również zakochanie - mówi ksiądz Piotr Pawlukiewicz. Podkreśla, że to, co
przede wszystkim grozi zakochanym, to wcale nie złamanie szóstego
przykazania, tylko pierwszego przykazania. Czynią z siebie nawzajem często
bożków i wiążą z sobą ogromne nadzieje. Dziewczyna idealizuje chłopaka,
chłopak dziewczynę. I potem, im większe idealizowanie, tym większe
rozczarowanie. Tymczasem chłopak jest "tylko" chłopakiem, dziewczyna
jest "tylko" dziewczyną. A Bóg jest "aż" Bogiem - podkreśla duszpasterz.

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8730502&rfbawp=1171456135.288&ticaid=13386

Ciekawe spojrzenie. Czy mój kochany jest dla mnie ważniejszy niż Bóg?
Chyba tego nie można tak porównać, kto ważniejszy.
Tak myślę że trudniej jednak z tym przykazaniem szóstym niż pierwszym.
Obserwuj wątek
    • monikaannaj Re: Walentynkowy grzech przeciwko ....... przykaz 15.02.07, 10:49
      > Chyba tego nie można tak porównać, kto ważniejszy.

      jak to nie można? Skoro można sobie zrobić bożka z pieniędzy, astrologiii itd
      to można i z innego człowieka.

      PS. Miałam dziwny sen - sniło mi sie że ktoś pytał w tym watku o molestowanie
      kleryków czy coś takiego...
      • sunday Re: Walentynkowy grzech przeciwko ....... przykaz 15.02.07, 11:32
        > jak to nie można? Skoro można sobie zrobić bożka z pieniędzy,
        > astrologiii itd to można i z innego człowieka.

        Oczywiście, że można. Ale to wtedy nie jest miłość - bo miłość to On. A jak jest
        miłość, to pytanie "kto ważniejszy" rzeczywiście nie ma sensu.
        • monikaannaj Ale mowa była zdaje sie nie o miłości tylko o zako 15.02.07, 12:27
          chaniu, czy o czyms co sie nastolatkom miłościa zdaje.
      • alkoo3 Re: Walentynkowy grzech przeciwko ....... przykaz 15.02.07, 11:42

        monikaannaj napisała:

        > > Chyba tego nie można tak porównać, kto ważniejszy.
        >
        > jak to nie można? Skoro można sobie zrobić bożka z pieniędzy, astrologiii itd
        > to można i z innego człowieka.
        >

        A czy nie jest to tak jak w glupim pytaniu stawianym dzieciom: Kochasz bardziej
        mame czy tate ?
        U nas w zborze jest taka lista waznosci:
        1. Bog
        2. Zona
        3. Dzieci
        4. Zbor
        5. Sluzba

        Ale takie proste to stopniowanie nie jest w zyciu, serce nie sluga

        > PS. Miałam dziwny sen - sniło mi sie że ktoś pytał w tym watku o molestowanie
        > kleryków czy coś takiego...

        Przeciez molestowanie to nie walentynki ? Moze to byl tylko taki pozegnalny
        wpis kogos. Potraktuj to jako sen ..... .
      • dodecahedron Re: Walentynkowy grzech przeciwko ....... przykaz 15.02.07, 12:36
        > PS. Miałam dziwny sen - sniło mi sie że ktoś pytał w tym watku o molestowanie
        > kleryków czy coś takiego...

        Ciekawe...
    • bystra_26 warunek wstępny, by Bóg był przed 23.02.07, 13:19
      > Ciekawe spojrzenie. Czy mój kochany jest dla mnie ważniejszy niż Bóg?

      Pytanie to powinno dotyczyć tylko ludzi, którzy znają Boga osobiście, a wśród
      katolików jest ich garstka nieliczna.
      Ci, co chodzą w niedzielę i święta do kościoła z tradycji lub strachu przed
      złamaniem 3-ciego przykazania, dla których Bóg tylko jest gdzieś tam, nie są w
      stanie postawić Boga przed ważnymi sprawami, osobami w swoim życiu. A jeśli pod
      wpływem wypowiedzi tego księdza postanowią coś tak karkołomnego w ich sytuacji,
      to będą tylko bardziej sfrustrowani.

      1. By Boga postawić jako numer jeden w życiu trzeba Go pokochać.
      2. By Boga pokochać, trzeba Go poznać osobiście.
      3. By Boga poznać osobiście, ktoś (ksiądz na Mszy?) Ci musi ogłosić podstawowe
      orędzie chrześcijańskie tzw. kerygmat.


      Niestety mówienie znów młodym niewierzącym w większości (chodzi o żywą wiarę w
      Boga, który jest osobą, a nie w zestaw dogmatów) ludziom w Kościele Katolickim
      o grzechu jest bez sensu. Przysparza im to co najwyżej poczucia winy.
      • agi_go Re: warunek wstępny, by Bóg był przed 24.02.07, 21:07

        To prawda najpierw trzeba znać Boga aby umieścić go na naszej skali miłości.
        Religia tam nie pasuje.
      • lajkonix Re: warunek wstępny, by Bóg był przed 14.04.07, 23:04
        bystra_26 napisała:

        > > Ciekawe spojrzenie. Czy mój kochany jest dla mnie ważniejszy niż Bóg?
        >
        > Pytanie to powinno dotyczyć tylko ludzi, którzy znają Boga osobiście, a wśród
        > katolików jest ich garstka nieliczna.
        > Ci, co chodzą w niedzielę i święta do kościoła z tradycji lub strachu przed
        > złamaniem 3-ciego przykazania, dla których Bóg tylko jest gdzieś tam, nie są
        w
        > stanie postawić Boga przed ważnymi sprawami, osobami w swoim życiu. A jeśli
        pod
        >
        > wpływem wypowiedzi tego księdza postanowią coś tak karkołomnego w ich
        sytuacji,
        >
        > to będą tylko bardziej sfrustrowani.
        >
        > 1. By Boga postawić jako numer jeden w życiu trzeba Go pokochać.
        > 2. By Boga pokochać, trzeba Go poznać osobiście.
        > 3. By Boga poznać osobiście, ktoś (ksiądz na Mszy?) Ci musi ogłosić
        podstawowe
        > orędzie chrześcijańskie tzw. kerygmat.
        >
        Tobie siostra chyba przed miłością do Boga wszyli jednak NIENAWIŚĆ do KK.
        Przykre siostra, że dałaś sobie takie dogmaty zaszyć, siostra.

        Lajkonix
        panta rei - wszystko w płynie
        • leftt Re: warunek wstępny, by Bóg był przed 27.04.07, 12:44
          Może to, co teraz napiszę to pewna herezja, ale rozmawiałem o tym z kilkoma
          księżmi i osobami będącymi zaangażowanymi w Kościele i nikt jakoś nie
          zakwestionował. A więc uważam, że pierwsze przykazanie nieprzypadkowo jest
          pierwsze. W zasadzie z niego wynikają wszystkie następne, które są jakby jego
          uzupełnieniem, uściśleniem. Złamanie jakiegokolwiek przykazania oznacza
          jednocześnie złamanie pierwszego przykazania. Oznacza, że coś stało się dla
          człowieka ważniejsze niż Bóg - mógł to być inny człowiek, mogły to być
          pieniądze, kariera czy cokolwiek innego. Moim zdaniem to, co powiedział ksiądz
          Pawlukiewicz, wpisuje się w dużo szerszy kontekst.
          • mala.mi74 Re: warunek wstępny, by Bóg był przed 27.04.07, 13:25
            Left, masz rację-Izraelici umieszczali przykazania po sobie w kolejnosci
            waznosci i jedno wynika z drugiego.
            • leftt Re: warunek wstępny, by Bóg był przed 27.04.07, 13:30
              No popatrz, jakie miałem wyczuciesmile
              A możesz naświetlić to bardziej szczegółowo, względnie podać jakieś linki,
              literaturę? Bo to, co napisałem dotyczy I przykazania, ale np. myślenie, że IV
              jest ważniejsze niż V jest z lekka dziwne (być może spłycam problem, bo po raz
              pierwszy słyszę o tym, co napisałaś). No, ale inne czasy, inna kultura.
              Pzdr
              • lolek94 Re: warunek wstępny, by Bóg był przed 27.04.07, 13:50
                Czy nie wiecie ze grzech to grzech. Jest tylko raz stopniowany, grzech
                przeciwko Duchowi Swietemu.


                Dziesięć przykazań Bożych zapisanych w Piśmie Świętym

                Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa:
                Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
                I
                Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
                II
                Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
                wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
                Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój
                Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
                trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
                Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i
                przestrzegają moich przykazań.
                III
                Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie
                pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.
                IV
                Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić.
                Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia.
                Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w
                dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani
                twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który
                mieszka pośród twych bram.
                W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest
                w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i
                uznał go za święty.
                V
                Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój,
                da tobie.
                VI
                Nie będziesz zabijał.
                VII
                Nie będziesz cudzołożył.
                VIII
                Nie będziesz kradł.
                IX
                Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
                X
                Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego
                twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła,
                ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.

                Księga Wyjścia Wj 20:1-17 (Biblia Tysiąclecia)

                Zrodlo i wiecej informacji na : pismoswiete.republika.pl/dekalog.html

                Wiec nie mozemy dociekac czy pierwsze jest wazniejsze od drugiego czy od
                piatego bo kazde jest wazne, czyz nie ?
                Na kazde mozna odpowiedziec tak jak Jezus powiedzial, Szanuj blizniego swego
                jak siebie samego i nie czyn sobie innych Bogow smile
                • leftt Re: warunek wstępny, by Bóg był przed 27.04.07, 14:19
                  Na kazde mozna odpowiedziec tak jak Jezus powiedzial, Szanuj blizniego swego
                  > jak siebie samego i nie czyn sobie innych Bogow smile

                  Nie czyń sobie innych bogów =
                  I
                  Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
                  I tak oto potwierdziłeś moją tezę, która, przypominam, dotyczy wyłącznie
                  pierwszego przykazania.
                  • lolek94 Re: warunek wstępny, by Bóg był przed 27.04.07, 14:39
                    haha lefcik zgadzam sie dosc czesto big_grin Biblie mamy takie same big_grin
                    Ale nie mozna powiedziec ze inne sa mniej wazne prawda smile
                    Pozdrowki braciszku smile
              • lolek94 Re: warunek wstępny, by Bóg był przed 27.04.07, 13:52
                A swoja drogą czemu nie macie tego drugiego w kolejnosci przykazania w
                katechizmie? :
                Księga Wyjścia Wj 20:4-5 (Biblia Tysiąclecia)

                Pytam z ciekawosci, nie z droczenia sie smile
              • mala.mi74 Re: mała parafraza;) 27.04.07, 14:41
                Left, o ile wiem w Biblii nie ma czegos takiego jak X przykazan Bozych.
                Przykazania to tak naprawde jedna wypowiedź "ciurkiem", takze w Biblii
                Tysiąclecia nie ma zadnych numerków co sugeruje Lolek. Nie wiem w jakim
                tlumaczeniu(a moze w tradycji) przykazania podzielono na 10. Najlepiej wejsc na
                www.google.pl i znaleźc geneze powstania podzialu na 10.
                Tak na goraco potocznie ode mnie: Bóg jest Stworzycielem i Prawodawcą, jest
                jedynym Bogiem, a my wszycy to stworzenia i to co tworzymy,
                nic co stworzone nie moze stac na miejscu Boga, zamiast Boga nie mozna czcic
                obcych bozków-tego co na ziemi stworzone ani tego co na niebie itd. (bo jest
                jedne Bóg), nie nadużywaj autorytetu Pana Boga, On jest Bogiem Ty jestes
                Stworzeniem -pamietaj o tej zaleznosci, pamietaj o tych dzieki ktorym
                przyszedłes na swiat i zostales powolany, to przez nich Bog zadziałał abys
                zył , ucz sie szacunku i wdziecznosci za życie, nie zabijaj- skoro Ciebie
                stworzyl Bóg to zycie jest darem ktory nie mozesz odrzucic ani wzgledem siebie
                ani innych, nie obgaduj bo zabijasz czyjas czesc, godnosc itd, , nie cudzołoz-
                szanuj swoje cialo i cialo innych, bo sa stworzeniami Boga, szanuj Boze
                powłanie do świetosci nie tylko ducha ale i ciala, nie kradnij- nie grzesz
                chciwoscia, nie przywlaszczaj sobie czyichs Bozych darow bo one nie sa
                przeznaczone dla Ciebie, nie mów falszywego świadectwa z zazdrosci,
                przewrotnosci, lęku o samego siebie, bo Bog czuwa nad Tobą i w Nim znajdujesz
                ucieczkę , nie pozadaj zony bliźniego bo Twoja piuerwotna teskonota jest Bóg i
                Jego miłosc, zadden czlowiek nie wypelni tej pustki,ktora bedziesz wciaz
                odczuwał, ani zadnej rzeczy nie pożadaj bo ona tez nie wypełni tej pustki.
                Te pustke wypłeni tylko Bóg,bo dla Niego jestes stworzony i..wracamy do punktu
                wyjscia.
                Ot taka moja osobista parafrazawink
                Pozdrowienia i miłego weekendu wszytskimsmile)

                • 3mama3 Re: mała parafraza;) 27.04.07, 14:53
                  Świetnie to ujęłaś Mala.mi

                  Miłego weekendu Tobie też
                  K.
                • lolek94 Re: mała parafraza;) 27.04.07, 14:54
                  Numeracja weszla gdzies kolo 4-6 wieku, nie jest az tak wazna, chodzi o to co
                  napisalem bo nadal nie uzyskalem odpowiedzi.

                  I tak jak pisalem jest 613 nakazow i zakazow w pierwszych 5 ksiegach
                  Mojzeszowcyh.

                  Jednym ciurkiem pisane, czemu 4 i 5 werset zostal pominienty ?

                  • mala.mi74 Re: mała parafraza;) 02.05.07, 11:10
                    lolek94 napisał:

                    > Numeracja weszla gdzies kolo 4-6 wieku, nie jest az tak wazna, chodzi o to co
                    > napisalem bo nadal nie uzyskalem odpowiedzi.
                    >
                    > I tak jak pisalem jest 613 nakazow i zakazow w pierwszych 5 ksiegach
                    > Mojzeszowcyh.
                    >
                    > Jednym ciurkiem pisane, czemu 4 i 5 werset zostal pominienty ?

                    Nie został pominiety tylko jest inaczej intepretowany. Dosc dobrze ktos tu
                    wytlumaczył:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=61350072&a=61662459
                    A odwracajac pytanie: moge sie dowiedziec co niektorzy protestanci maja
                    przeciwko sztuce sakralnej(pomijajac kłanianie się)??

                    >
                    • lolek94 Re: mała parafraza;) 07.05.07, 09:05
                      Jak jest interpretowany? Nie ma go tam gdzie powinnien byc. Tak samo mozna by
                      bylo wyrzucic nie cudzolusz Twoim zdaniem? I odwolac sie do tego ze Bogu
                      chodzilo o nie cudzolozenie z rodziną tylko smile

                      W tym wątku co mi przeslalas masz wiecej wresetow dotyczacych tego tematu, i
                      duzo jest z nowego testamentu.

                      • mala.mi74 Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:13
                        lolek94 napisał:

                        > Jak jest interpretowany? Nie ma go tam gdzie powinnien byc.


                        Nie ma go w Biblii? No patrz..w mojej jest.

                        Tak samo mozna by
                        > bylo wyrzucic nie cudzolusz Twoim zdaniem? I odwolac sie do tego ze Bogu
                        > chodzilo o nie cudzolozenie z rodziną tylko smile

                        Zawsze wiedzialam ,ze masz spore trudnosci z logicznym zrozumieniem prostego
                        slowa pisanego...nihil novi
                        >
                        • lolek94 Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:17
                          Ale powiedz mi czemu zostal wyrzucony?
                          Jesli sie ludzie klaniaja przed rzeczami zrobionymi przez siebie to chyba cos
                          nie tak, nie sadzisz?
                          Przez cale Pismo Swiete mozna zobaczyc te fragmenty o klanianiu sie innym
                          rzecza niz Bogu, nawet Aniolowi nie wolno bylo sie klaniac (co masz w wersecie
                          wyzej)
                          • lajkonix Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:24
                            lolek94 napisał:

                            > Ale powiedz mi czemu zostal wyrzucony?
                            > Jesli sie ludzie klaniaja przed rzeczami zrobionymi przez siebie to chyba cos
                            > nie tak, nie sadzisz?
                            > Przez cale Pismo Swiete mozna zobaczyc te fragmenty o klanianiu sie innym
                            > rzecza niz Bogu, nawet Aniolowi nie wolno bylo sie klaniac (co masz w
                            wersecie
                            > wyzej)

                            No sorka. To cherubom na Arce Przymierza też się nie kłaniali?

                            Lajkonix
                            panta rei - wszystko w płynie
                            • lolek94 Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:29
                              Cheruby jak bys doczytal byly w innym celu stworzone.
                              Arka Przymierza tez jak bys poczytal Laj to byla symbolem przymierza miedzy
                              Bogiem, miala moc Boza, a jaka moc maja posagi, figurki?

                              A P.S. nie wiesz gdzie znikla Arka Przymierza, bo slad po niej zaginal uncertain
                              • lajkonix Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:37
                                lolek94 napisał:

                                > Cheruby jak bys doczytal byly w innym celu stworzone.
                                > Arka Przymierza tez jak bys poczytal Laj to byla symbolem przymierza miedzy
                                > Bogiem, miala moc Boza, a jaka moc maja posagi, figurki?

                                To chcesz mi brat wcisnąć, że jak się Arce kłaniali, to cheruby odstawiali na
                                bok, czy jak?


                                >
                                > A P.S. nie wiesz gdzie znikla Arka Przymierza, bo slad po niej zaginal uncertain

                                No jak to gdzie? W Etiopii. Na Elefantynie. Mnisi koptyjscy ją przechowują.

                                Lajkonix
                                panta rei - wszystko w płynie
                            • mala.mi74 Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:30
                              Bracie lajkowink, zostaw, zostaw , to juz bylo tłumaczone wiele razy komu tak
                              naprawde kłania sie człowiek i komu oddaje faktycznie czesc- ale w zamian ani
                              logiki, ani wyobrażni, ani dobrej woli nie ma co oczekiwacuncertain
                              Najgorzej jak człowiek kłania się... własnym ideom i zasadom zamiast Bogu
                              oddajac się miłosci ku ludziom.
                              Ale niektorzy tez tego nie odrózniają.Za trudnewink

                              • lolek94 Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:32
                                Ty chyba nie uczestniczylas w procesjach Maryjnych, lub nie bylas w
                                sanktuariach bo nie widzisz tego naprawde.

                                Czemu Anioł powiedzial to Janowi?
                              • lajkonix Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:41
                                mala.mi74 napisała:

                                > Bracie lajkowink, zostaw, zostaw , to juz bylo tłumaczone wiele razy komu tak
                                > naprawde kłania sie człowiek i komu oddaje faktycznie czesc- ale w zamian ani
                                > logiki, ani wyobrażni, ani dobrej woli nie ma co oczekiwacuncertain
                                > Najgorzej jak człowiek kłania się... własnym ideom i zasadom zamiast Bogu
                                > oddajac się miłosci ku ludziom.
                                > Ale niektorzy tez tego nie odrózniają.Za trudnewink
                                >
                                Taaa... To jest chyba grzech pychy faryzejskiej, siostra. Uznawać, że samemu
                                wie się najlepiej, a wszyscy obok są w błędzie. Trzeba dużo pokory żeby
                                zrozumieć, ze wszyscy są madrzy.

                                Czym się miła.ma74, sorka - mała.mi74

                                Lajkonix
                                panta rei - wszystko w płynie
                                • lolek94 Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:44
                                  Laj braciszku, ale to dziala w dwie strony smile
                                • mala.mi74 Re: mała parafraza;) 07.05.07, 12:51
                                  lajkonix napisał:

                                  > mala.mi74 napisała:
                                  >
                                  > > Bracie lajkowink, zostaw, zostaw , to juz bylo tłumaczone wiele razy komu t
                                  > ak
                                  > > naprawde kłania sie człowiek i komu oddaje faktycznie czesc- ale w zamian
                                  > ani
                                  > > logiki, ani wyobrażni, ani dobrej woli nie ma co oczekiwacuncertain
                                  > > Najgorzej jak człowiek kłania się... własnym ideom i zasadom zamiast Bogu
                                  >
                                  > > oddajac się miłosci ku ludziom.
                                  > > Ale niektorzy tez tego nie odrózniają.Za trudnewink
                                  > >
                                  > Taaa... To jest chyba grzech pychy faryzejskiej, siostra. Uznawać, że samemu
                                  > wie się najlepiej, a wszyscy obok są w błędzie. Trzeba dużo pokory żeby
                                  > zrozumieć, ze wszyscy są madrzy.
                                  >
                                  > Czym się miła.ma74, sorka - mała.mi74
                                  >
                                  Oj, jak sie ucieszyłam Twoja pomyłka brat. Dla złosliwej małej mi z Muminków
                                  nazwanie miłą to spory sukces nawet z przejęzyczenia wink
                                  Rezcywiscie,to chyba idzie jakos tak "sami siebie nie uznawajcie za madrych"
                                  oraz tu bez cytatu :nie kazdy prorokuje, nie kazdy jest nauczycielem, nie kazdy
                                  ma dar poznania słowa... oraz: czy moze powiedziec noga rece-nie jestes mi
                                  potrzenbna?
                                  Niestety najgorsze jest jak paznokiec u nogi mysli ,ze ma bezposredni i
                                  bezwarunkowy dostep do Głowy...

                                  Wszelkie ideologie w stylu talibów,wszechpolaków i innych wywoluja u mnie napad
                                  załosliwosci,ale coby nie wywoływac zgorszenia juz lolka zrobilam "na szaro" na
                                  forum co byc moze pozwoli na transformacje malej.mi na miła.waszą.
                                  czym siem.
                                  • lolek94 Re: mała parafraza;) 07.05.07, 13:00
                                    Mala.mi bo jeszcze Miła nie moge nazwactongue_out Chociaz nie znam osobiscie smile
                                    Moim zdaniem nikt nie pozna na tyle bibli by go nie zaskoczylo cos jeszcze w
                                    niej.
                                    Wazne zeby nie miec zapatrzenia w naukach ukierunkowanych teologow bo czesto
                                    sie oni myla, bylo juz tyle zmian tak jak i w KRK jak i u Protestantow ze mamy
                                    swiadomosc ze sie ludzie mylą, ale odziwo, biblia jest jedna i niezmienna, wiec
                                    gdzie szukac informacji, w niej wlasnie i z nia wszystko badac smile
                                    Pozdrowki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka