03.05.09, 02:08

W roznych wątkach na furum - religia, stale wystepuje w róznych
kontekstach słowo - "prawda". Prawdziwa religia, prawdziwy Bóg itd.
Jest taka scena w Ewangelii Św.Jana z przesłuchania Jezusa przez
Piłata. Tam pada tz. "Słynne pytanie Piłata" skierowane do Jezusa -
"Coż to jest prawda?", na które Jezus nie odpowiedział. Czy wie
ktoś dlaczego nie padła odpowiedz? Z ciekawości pytałem się o to i
katolików, i ŚJ, i nikt nie udzielił prawidłowej odpowiedzi. Może na
tym forum będzie?
Obserwuj wątek
    • smuga7 Re: Prawda 03.05.09, 23:49
      Skoro kazdy udzielil blednej odpowiedzi, to jaka Twoim zdaniem
      powinna byc poprawna?
      A rozmyslajac dlaczego Jezus nie odpowiedzial...no nie wiem, byc
      moze bo czyny sa warte wiecej niz slowa?
      • kociak40 Re: Prawda 04.05.09, 01:24

        Właściwa odpowiedz jest prosta ale wymaga wszechstronnej wiedzy.
        Jakby Jezus probował cokolwiek odpowiedzieć na to, nie byłby tym za
        kogo się podawał. Trzeba uwzględnić też bardzo niski poziom wiedzy w
        tamtym czasie, bo to podkreśla wielką mądrość Jezusa w tamtej chwili.
        Aby to wyjaśnić podam inny przykład, przykład z nauk tz. ścisłych.
        Jeżeli zapytamy się kogoś - "co to jest czas?" to na ogół każdy
        bedzie coś próbował powiedzieć, bo wydaje mu się,że to tak oczywiste
        pojecie. Niestety - Czas - nie ma definicji, już starożytni mędrcy
        nad tym się głowili aby to zdefiniować, rozwój nauk spowodował, że
        obecnie wiemy, że taka definicja jest niemożliwa. To co można o tej
        wieklości powiedzieć to tylko to - "nie wiemy co to jest czas,
        możemy go tylko w pewnych przedziałach mierzyć". Aby to zrozumieć
        trzeba znać fizykę kwantową i teorię względności A.Einsteina.
        "Prawda" to pojecie zaliczane do pojęć filozoficznych i też nie ma
        definicji, nie możemy podać definicji tego pojęcia ogólnego. Mozna
        tylko do odniesień - np. stoi szklanaka na stole - "czy to prawda,
        że stoi szklanka" - "prawda". Jakby Piłat zapytał się w odniesieniu
        do podanego konkretu - "Czy to prawda, że jesteś bogiem?" to
        odpowiedz jest możliwa, natomiast do ogólnego pojęcia - "Cóż to jest
        prawda?" odpowiedzi nie można udzielić żadnej. Odpowiedzią tylko
        możliwą na tak zadane pytanie jest takie tłumaczenie jak ja podałem
        i to z przykładami. Jezus musiałby długo to tłumaczyć, że nie może
        być odpowiedzi i Piłat i tak by tego nie zrozumiał, a nie o to
        chodziło. Ta chwila i to pytanie daje pojęcie o marnej wiedzy Piłata
        i ogromnej Jezusa.
    • alkoo3 Re: Prawda 04.05.09, 08:28
      kociak40 napisał:

      >
      > W roznych wątkach na furum - religia, stale wystepuje w róznych
      > kontekstach słowo - "prawda". Prawdziwa religia, prawdziwy Bóg itd.
      > Jest taka scena w Ewangelii Św.Jana z przesłuchania Jezusa przez
      > Piłata. Tam pada tz. "Słynne pytanie Piłata" skierowane do Jezusa -
      > "Coż to jest prawda?", na które Jezus nie odpowiedział. Czy wie
      > ktoś dlaczego nie padła odpowiedz?

      Jak to nie odpowiedzial ?

      Przeciez stal przed nim.!!!!

      "Ja jestem droga ,PRAWDA i zyciem."

      Czy znasz jakas inna prawde.
      • tessa18 Re: Prawda 04.05.09, 14:00
        alkoo3 Jezus tych słów nie powiedział Piłatowi.

        J 18:38 Bw "Rzekł do niego Piłat: Co to jest prawda? A to
        rzekłszy, wyszedł znowu do Żydów i powiedział do nich: Ja w nim
        żadnej winy nie znajduję."

        A Piłat zadał retoryczne pytanie,wcale nie oczekiwał odpowiedzi.
        • kaczy.i.indyczy Re: Prawda 04.05.09, 16:33
          Jednakże zdanie wcześniej czytamy :

          "Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to
          przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie*. Każdy, kto jest z prawdy,
          słucha mojego głosu»."

          Potem następuje zapytanie Piłata :
          «Cóż to jest prawda?» i ciąg dalszy: "To powiedziawszy wyszedł powtórnie do
          Żydów i rzekł do nich: «Ja nie znajduję w Nim żadnej winy."


          A jak już wcześniej zauważyła alkoo3 , we innym miejscu NT widnieją słowa Jezusa :

          "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem."

          • smuga7 Re: Prawda 05.05.09, 19:34
            I jeszcze to:

            «Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie
            prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli».
            (J8, 31-32)
            • lipniak Re: Prawda - potrzeba zbawienia 20.05.09, 00:15
              Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. A myśmy
              uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego.
              (Jan 6:68,69)
              Tutaj tez dopytywali sie o prawde - najwazniejsza rzecz, poszukiwana
              przez myslaca istote. Pilat nie wchodzil w szczegoly, bo jeszcze nie
              dane mu bylo uwierzyc, kim jest Chrystus - uznac prawde, ktorej
              prawdopodobnie sie obawial. Schylkowe, "wyedukowane" spoleczenstwo
              nie przyjmuje prawdy i ubostwia tzw. uciechy. Ten strach utraty
              zycia jest zasiany przez diabla, a kto uznaje Boga temu otwieraja
              sie oczy i okazuje sie, ze zycie w Chrystusie jest nieporownywalnie
              bogatsze. Pawel powiedzial, ze jezeli nie bylo zmartwychwstania, to
              jestesmy ze wszystkich ludzi najbardziej pozalowania godni. O nie!!!
              Coz to bylaby za strata - utrata wszystkich uciech, a koniec zycia
              jest za zakretem! Chrzescijanin nie ma tego typu obaw, bo jego nowe
              zycie nie ma konca =D

              "Gdzie jest madry, gdzie uczony...... Czyz Bog nie obrocil w
              glupstwo madrosci swiata? Skoro bowiem swiat przez madrosc swoja nie
              poznal Boga w jego Bozej madrosci, przeto upodobalo sie Bogu zbawic
              wierzacych, przez glupie zwiastowanie."

              crying...), abym zwia­stował ewangelię, i to nie w mądrości słowa, aby
              krzyż Chrystusowy nie utracił mocy” (1 Kor 1,17).
      • kociak40 Re: Prawda 05.05.09, 01:25

        Na pytanie - "cóż to jest prawda?" nie mozna udzielić odpowiedzi
        bo nie ma definicji tego ogólnego pojęcia. Czy nie rozumiecie tego?
        Zajrzyjcie do encyklopedii. Już starozytni chcieli odpowiedzieć na
        takie pytanie i nie mogli tego zrobić jednoznacznie.
        Są próby tylko, tak jak były próby zdefiniowania - "Coż to jest
        czas?" są takie próby jak: definicja arystotelesa, definicja św.
        Tomasza, definicja Tarskiego itd. Jest to w podobie, jak św.Augustyn
        (podobno najlepiej) podał definicję czasu. Oto ona:
        "Jak nikt mie się o to nie pyta, to wydaje mi się, że wiem, ale jak
        zapyta, to nie wiem". I tak jest z tą prawdą.
        Oprócz czytania Biblii trzeba się też interesować nauką poza
        biblijną, bo od samej nauki biblijnej można tylko zgłupieć.
        • alkoo3 Re: Prawda 05.05.09, 08:16
          kociak40 napisał:

          >
          > Na pytanie - "cóż to jest prawda?" nie mozna udzielić odpowiedzi
          > bo nie ma definicji tego ogólnego pojęcia.

          Nie wiesz kim byl Jezus - a twierdzisz zdecydowanie ze on nie byl prawda.
          Skoro nie wiesz kim on byl to moze jednak byl on prawda ?

          > Oprócz czytania Biblii trzeba się też interesować nauką poza
          > biblijną, bo od samej nauki biblijnej można tylko zgłupieć.
          >
          Od wielu rzeczy mozna "zglupiec".
          Czego nikomu nie zycze.
          A czy "poza biblija" znajduje sie ten wspanialy swiat? - smiem watpic.
          • kociak40 Re: Prawda 06.05.09, 01:31
            Ostatni raz to tłumaczę (gdzieś w Biblii jest powiedziane, coś w tym
            rodzaju -"nie rzucajcie pereł między wieprze" w znaczeniu, że jak
            ktoś nie chce zrozumieć, trudno.)
            To pytanie - "co to jest prawda?" było rozpatrywane przez ludzi
            mądrych już w starożytności, wiele wieków przed Jezusem. Tu Jezus
            nic do tego nie ma. To jest filozoficzne pojęcie, na które nie mozna
            podać definicji. Piłat traktował Jezusa jak zwykłego człowieka i być
            może jako niewykształconego. Zadanie takiego pytania komukolwiek,
            ktory nie wie, że nie ma to pojęcie definicji, a wydaje się tak
            oczywiste, powoduje, że każdy zaczyna coś tam próbować mówić i
            zaczyna się "miotać" i z tego nic nie wyjdzie. Piłat być może
            wiedział o tym i chciał Jezusa ośmieszyć (z tego wynika, że Jezus
            też znał i nie dał się "złapać"). Tak samo jest z pytaniem - "co to
            jest czas?". Każdemu się to wydaje proste, ma zegarek na ręku,
            mierzący czas, rozkład jazdy pociągu, oblicza zadania w szkole itd.
            liczy czas. Powtarzam ostatni raz - "nie wiemy co to jest czas,
            możemy go tylko w pewnych przedziałach mierzyć".
            Podobnie jest z pojęciem filozoficznym -"prawda". Nie można podać
            definicji ogólnej, można tylko odpowiadać jak jest w kontekscie
            zdania z konkretem do czego można odnieść. Zrozumił Pan to w końcu?

            Co do drugiego - "A czy "poza biblią" znajduje się ten wspaniały
            świat?"
            Ten świat trzeba poznać poprzez naukę. Trzeba zrozumieć mądrość bożą
            poprzez zrozumienie jak "to działa". Np. jaki rodzaj energii dociera
            do Ziemi ze Słońca? jak jest ona przekazywana we Wszechswiecie na
            odległość? na jakiej zasadzie możemy się poruszać na Ziemi? dlaczego
            samolot może latać w powietrzu? itd. itd. Nieskończenie wiele pytań,
            na ktore może dać nam odpowiedz tylko nauka i możemy to zrozumieć,
            bo Biblia takiej możliwości nie daje. Aby docenić mądrość bożą,
            musimy zrozumieć prawa natury, ktore On stworzył i do tego musimy
            dążyć, bo dostaliśmy największy dar - inteligencję.
            • tessa18 Re: Prawda 06.05.09, 20:11
              To jest filozoficzne pojęcie, na które nie mozna
              podać definicji.

              ......................................................

              Czy według pana istnieje prawda absolutna?

              Czyli czy można ustalic ponad wszelką wątpliwośc ,że "to jest
              prawda"!

              Czy ziemia krąży wokół słońca? Tak czy nie?

              Jeśli tak ,to stwierdzenie to jest prawdą absolutną.

              Bez wątpienia przyznasz, że są rzeczy, o których jesteś całkowicie
              przekonany.
              Nie masz wątpliwości co do własnej egzystencji ani realności tego,
              co cię otacza. Drzewa, góry, obłoki, słońce, księżyc — świat
              materialny — nie są wytworem wyobraźni.
              Oczywiście nieliczne osoby są skłonne w sposób filozoficzny
              kwestionować istnienie nawet takich rzeczy. Ale chyba nie jesteś
              zwolennikiem aż tak skrajnych poglądów.
              Poza tym istnieją prawa przyrody. Co do nich też nie masz
              wątpliwości. Na przykład jeśli skoczysz z wysokiej skały, polecisz
              w dół; jeśli nie będziesz jadł, poczujesz głód; a jeśli będziesz się
              głodził przez długi czas, umrzesz.
              Nie zakładasz, że te prawa odnoszą się do jednych ludzi, a do
              innych nie.
              Dotyczą każdego z nas i dlatego nazywamy je prawami powszechnymi,
              uniwersalnymi.
              Biblia wspomina o takim uniwersalnym prawie, gdy stawia
              pytanie: „Czy człowiek może nagarnąć ognia w zanadrze i nie spalić
              swych szat?” W czasach, gdy spisywano te słowa, nikt nie mógł
              zaprzeczyć, że ubrania w ogniu uległyby spaleniu. Jednak w powyższym
              przysłowiu biblijnym powołano się na ten fakt, by uwypuklić
              ważniejszą sprawę, mianowicie że „każdy, kto współżyje z żoną swego
              bliźniego”, poniesie przykre konsekwencje (Przysłów 6:27, 29).
              Czy to twierdzenie jest prawdą absolutną, której możemy być
              bezwzględnie pewni?
              Niejeden mógłby zaprotestować, twierdząc, iż zasady moralne są
              sprawą osobistą i zależą od wychowania, przekonań i okoliczności.
              Rozważmy więc kilka Bożych praw moralnych utrwalonych w Biblii
              i zobaczmy, czy nie są to prawdy uniwersalne.

              Biblia potępia cudzołóstwo (1 Koryntian 6:9, 10). Niektórzy
              cudzołożą, gdyż nie uznają tej zasady. Nie zmienia to jednak faktu,
              że ich postępowanie zazwyczaj rodzi zgubne skutki w postaci wyrzutów
              sumienia, rozwodów czy głębokich ran w psychice zaangażowanych osób.
              Bóg zakazuje też pijaństwa (Przysłów 23:20; Efezjan 5:18). Co się
              dzieje, gdy ludzie nadużywają alkoholu? Często tracą pracę, zdrowie
              i rodzinę, która także cierpi pod względem emocjonalnym (Przysłów
              23:29-35). Takie konsekwencje dotykają nawet tych, którzy nie
              uważają pijaństwa za coś zdrożnego. Czy zatem prawdziwość tych praw
              moralnych jest względna, zależna od wierzeń i poglądów
              poszczególnych ludzi?
              Warto również zwrócić uwagę na biblijne nakazy — na przykład
              dotyczące kochania żony, szanowania męża czy wyświadczania dobra
              bliźnim (Mateusza 7:12; Efezjan 5:33). Respektowanie tych przykazań
              przysparza licznych korzyści. Czy utrzymywałbyś, że dla jednych
              ludzi są one dobre, a dla innych nie?
              Przestrzeganie lub odrzucanie praw moralnych zawartych w Biblii
              pociąga za sobą określone następstwa. Okoliczność ta dowodzi, że nie
              są to jedynie alternatywne punkty widzenia. Są to bezsporne prawdy.
              Fakty wyraźnie potwierdzają, że przestrzeganie praw Bożych przynosi
              dobre skutki, a ich lekceważenie — złe.
              Pomyśl więc: Skoro prawa moralne zapisane w Biblii odnoszą się do
              wszystkich ludzi, to co powiedzieć o zawartych w niej zasadach
              regulujących sposób oddawania czci Bogu? Jak się zapatrywać na jej
              wypowiedzi dotyczące stanu umarłych i naszych widoków na przyszłość?
              Logika podpowiada, że te biblijne nauki również są prawdami danymi
              całej ludzkości. Wynikające z nich korzyści i konsekwencje dotyczą
              nie tylko tych, którzy w nie wierzą.
              A zatem prawda absolutna istnieje. Jezus powiedział, że zawarta jest
              w Słowie Bożym, Biblii .

              "Twoje słowo jest prawdą".(Jana 17:17)
              • kociak40 Re: Prawda 06.05.09, 22:15

                Pani tesso18

                Po co to Pani pisze jak nic nie rozumie w czym jest problem?
                Jest Pani przykładem być może pracowitosci, sumienności, wytrwałości
                ale nie wiekszego poziomu intelektualnego, co zresztą jest
                charakterystyczne dla ŚJ (tylko przez grzeczność nie piszę - sekty).
                Nie może Pani tego zrozumieć bo intelekt już ma Pani przesłonięty
                przez te cytaty biblijne. Tak na marginesie przecież powinna Pani
                zajrzeć do encyklopedii i nie wypisywać głupich tekstów, które z
                pozoru tylko wyglądają na poprawne i do dla takich co myślą już tak
                jak Pani. Prawda nie tylko dotyczy tego co jest, ale i tego czego
                nie ma, i to absolutna. Mam styczność ze ŚJ już grubo ponad 15 lat i
                jeszcze nie spotkałem z tego środowiska osoby o wiekszym poziomie
                intelektualnym.

                Proszę krótko i zwięźle podać definicję - "co to jest prawda?"
                a tego zrobić nie może (chyba, że się mylę bo nie dostrzegłem
                Pani geniuszu i może coś takiego poda, a to był tylko wstęp? jeśli
                tak, to i może "co to jest czas?" i zdobedzie Pani światową sławę).
                • tessa18 Re: Prawda 07.05.09, 13:53
                  Panie kociak ,czemu pan sam nie sprawdzi co pisze w encyklopedii?
                  Toż to samo co i ja pisałam.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Prawda
                  A może to jest odwrotnie z panem?I to co pan zarzuca ŚJ dotyczy pana?
                  • kociak40 Re: Prawda 07.05.09, 21:05
                    Ze ŚJ bardzo trudno się dyskutuje, bo są tak już zmanipulowani
                    tym ST, że "wyszli z rzeczywistości".

                    Czy zrozumiała Pani sens z tej encyklopedii?
                    Przecież nie ma tam definicji ogólnego pojęcia, jest tam cały wywód
                    z zakresu filozofii. Czy odpowiedzią Jezus miałby być ten wywód?
                    To według Pani Jezus nie odpowiedział, bo nie chciało mu się długo
                    mówić?

                    "Prawda – cecha wypowiadanych zdań określająca ich zgodność z
                    rzeczywistością." (z tej encyklopedii) jest tylko logicznym
                    przybliżeniem, nie definicją. Aby "prawda" była rzeczywistością, tą
                    rzeczywistość należy zweryfikować. Jak powiem do Pani - "mam
                    telewizor w pokoju" , to nie wiadomo czy to prawda, czy nie. Bedzie
                    Pani dopiero wiedziała jak sprawdzi to.
                    Samo pytanie - "co to jest prawda?" jest jak ogon bez psa, nie ma
                    sensu, bo nie wiadomo co mamy zweryfikować. Na innym forum napisała
                    Pani kiedyś, że ma wyższe wykształcenie (zapewne "prawda") ale ja
                    nie mogę tego zweryfikować po Pani postach, po toku Pani
                    rozumowania, ono przeczy temu. A jak jest to prawda, to oznaczałoby,
                    że już przez zmanipulowanie ŚJ zmienioną ma Pani osobowość i
                    zdolność niezależnego logicznego myslenia.

                    -----
                    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka