sweet_dudee Re: krytyka 01.08.10, 20:27 Czesto jestem krytykowana ze wzgeldu na muzyke. Oczywiscie ,ze nie jest mi wtedy milo, ale probuje ignorowac takich ludzi. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mweezy lol. 01.08.10, 20:34 krytykę mojego braciszka olewam, chyba, że mówi serio i wiem, że to dla mojego dobra - wtedy biorę to do siebie. tak samo jest z innymi osobami. Odpowiedz Link Zgłoś
paulinkakc Re: krytyka 01.08.10, 20:41 też tak mam . bo zawsze muszą być jakieś niedociągnięcia ... oczywiście oni tak myślą . czasami mam dosyć i wychodzę z pomieszczeia . ale czasem nie wypada . no to odgryzam się na innych . i robi się niekomfortowa atmosfera . i wtedy mogę sobię wyjść . Odpowiedz Link Zgłoś
misiaaaa Re: tez tak mam 01.08.10, 20:54 ..tylko mnie raczej do mojego brata nie porównują tylko do córek koleżanek mamy... że pieką same ciasta... sprzątają dom cały i wgl..:/ To troche wkurzające a w końcu ja też to robie a jakoś nikt tego nie docenia Poźniej jest lekka kłótnia i wychodze ...;/ albo do kol albo do mojego pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
agradable Re: tez tak mam 01.08.10, 23:43 misiaaaa napisał(a): > ..tylko mnie raczej do mojego brata nie porównują tylko do córek koleżanek > mamy... > że pieką same ciasta... sprzątają dom cały i wgl..:/ > To troche wkurzające a w końcu ja też to robie a jakoś nikt tego nie docenia :- > ( > Poźniej jest lekka kłótnia i wychodze ...;/ > albo do kol albo do mojego pokoju ;** Odpowiedz Link Zgłoś
marikova Re: krytyka 01.08.10, 23:51 na pewno nie czuje się dobrze, ale musimy się pogodzić z tym, że nie jesteśmy idealni, nikt nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zbieramchmury Re: krytyka 02.08.10, 00:07 mnie ciągle krytykuje dziadek i mama. też mam tego dość, to normalne Odpowiedz Link Zgłoś
virginkaa Re: krytyka 02.08.10, 23:13 tak, mama i siostra mnie krytykują za to jak się ubieram i chyba nie wiedzą że tym mnie bardzo ranią bo jestem bardzo wrażliwa. Ale ostatnio po prostu olewam, ale jest to trudne... Odpowiedz Link Zgłoś
yourbadream Już się przyzwyczaiłam. 03.08.10, 00:41 Z tego względu mi to lata, czy ktoś mnie krytykuje, czy nie. Tata zawsze walnie epitetem (do wszystkich xD), mama zawsze o coś się przyczepi, a my z bratem zawsze coś sobie powiemy. No i tyle. Jak byłam mała to u mnie myślenie o najgorszym miało znamię "tata mnie nie kocha" o.O Wy o jakich pierdołach myślicie? Te dzisiejsze dzieciaki coraz wrażliwsze psia kość... A chamów niby wśród nich nie brakuje. Ja nie wiem, co to za pokolenie nam nadchodzi O.O Odpowiedz Link Zgłoś
linda wkurzam siee !!!! 03.08.10, 02:07 ja nie mam rodzenstwa ale ja ktos mnie czasem krytykuje to cos sie zlego we mnie wyradza phahaha chociaz ja sama nonstop cos czy kogos krytykuje i jest dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
luciferian Re: krytyka 03.08.10, 03:02 znow zacytuje slynna gadke o moim zyciu, "kiedys sie wszystkim przejmowalam, zdaniem jakie o mnie maja kolezanki, rodzice, kuzynostwo, potem nastapil przelom i teraz mam w dupie co kto o mnie mysli i dlaczego akurat to" Mysle ze poprostu powinnas przestac sluchac co mowi twoja siostra, naucz sie wylaczac uszy jak ona mowi i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
cassadee_ Re: krytyka 03.08.10, 07:24 mam ją głęboko w dupie i idę muzyki posłuchać ... na maxa ;P ewentualnie coś jej jeszcze powiem ^^ Odpowiedz Link Zgłoś