Dodaj do ulubionych

interview-english

20.09.09, 13:42
Chodząc na rozmowy kwalifikacyjne zauważyłam taka spójność że większość rozmów
po angielsku jest o dupie maryni. Marzenia z dzieciństwa, najlepsze wakacje itp.
serio wolałabym pytania o poprzednie obowiązki pytania stricte zawodowe, do
nich przynajmniej się można trochę przygotować i paru mądrych słów użyć a
tak...........
a jak u was?????
Obserwuj wątek
    • lady.godiva Re: interview-english 21.09.09, 08:55
      Właśnie dlatego są o d..e maryni, żeby nie można się było do nich przygotować ;)
    • joalicja Re: interview-english 21.09.09, 13:28
      Ależ można się do tego przygotować! Wystarczy słowniczek żelaznych
      zwrotów i konstrukcji gramatycznych przydatnych w każdych
      okolicznościach. W wypowiedzi po angielsku musi się znaleźć
      przynajmniej jeden punkt z następujących:
      - zdanie w Future Perfect albo lepiej Future Perfect Continous,
      - coś z phrasal verbs- im rzadziej używane, tym lepiej,
      - skomplikowane zdanie z zastosowaniem mowy zależnej,
      - jak aplikujesz na asystentkę/sekretarkę to zapamiętaj sobie
      również różne wersje słówek takich jak: zarządzałam, organizowałam,
      wprowadziłam, innowacyjny, nowatorski, wsparłam, wdrożyłam

      Sukces murowany ;)
      • mika99 Re: interview-english 22.09.09, 12:10
        ok dzięki
        • zezem_prosto_w_oczy Re: interview-english 22.04.10, 11:29
          Z cyklu wygrzebane:

          Mika napisala:

          "Chodząc na rozmowy kwalifikacyjne zauważyłam taka spójność że większość rozmów
          po angielsku jest o dupie maryni. Marzenia z dzieciństwa, najlepsze wakacje itp.
          serio wolałabym pytania o poprzednie obowiązki pytania stricte zawodowe, do
          nich przynajmniej się można trochę przygotować i paru mądrych słów użyć a
          tak...........
          a jak u was????? "

          A dzieje sie tak dlatego, ze czesto poziom znajomosci jezyka angielskiego u
          przprowadzajacego rozmowe jest na nizszym poziomie niz u kandydata. Brakuje mu
          czesto odpowiedniego zasobu slownictwa z dziedziny biznesu oraz umiejetnosci
          poprawnego konstruowania zdan zlozonych. Stad pierdu pierdu o rzeczach
          nieistotnych. Pogawedki o marzeniach z dziecinstwa i wakacjach na wiekszosci
          interview na powazne stanowiska asystenckie w firmach, w ktorych osoba
          organizujaca interview jest anglojezyczna nie maja miejsca lub uwazane sa za
          faux pas.
          • eat_you_alive Re: interview-english 22.04.10, 13:12
            I tu masz absolutną rację!
            Ja jakiś czas temu miałam taką oto sytuację.
            Poszłam na rozmowę do całkiem sporej korporacji.
            Na początek dostałam 5 stron A4 z testem z angielskiego.
            Nie powiem, że był bardzo prosty, podchwytliwy dosyć.
            Było tam kilka rzeczy, których nie pamiętałam z liceum, a na co dzień nie używam np. Conditionale.
            Pani prowadząca rozmowę przyszła odebrać test, zapytała jak poszło i czy miałam z czymś problemy.
            To mówię, że owszem słabo pamiętam Conditionale, a ona mi na to:
            - Ja nawet nie wiem co to są Conditionale.
            Ręce i piersi mi opadły.
            • kikimora78 Re: interview-english 28.04.10, 09:14
              I nie musi wiedziec. Wystarczy, ze poprawnie ich uzywa.
              • zezem_prosto_w_oczy Re: interview-english 28.04.10, 10:27
                wtf??
                • kikimora78 Re: interview-english 28.04.10, 13:28
                  ttf, że nie trzeba znać nazw i definicji gramatycznych, żeby umieć
                  poprawnie skonstruować zdanie z ich użyciem (tak jak to robią dzieci
                  w swoim ojczystym języku, jeszcze zanim zacznie się ich uczyć zasad
                  gramatycznych). Założę się, że dziesięcioletni Brytyjczyk nie wie,
                  co to są zdania warunkowe, ale potrafi ich używać.
                  Czy jeszcze dokładniej wytłumaczyć za pomocą większej ilości
                  przykładów?
                  • eat_you_alive Re: interview-english 28.04.10, 20:04
                    Ta pani nie była niestety ani małym brytyjskim dzieckiem ani nawet polskim dzieckiem uczącym się mówić.

                    Nie zaprzeczysz, że w Polsce na lekcjach angielskiego w szkołach i na kursach jesteśmy bombardowani nazwami czasów, tym kiedy należy je stosowac i jak wygląda konstrukcja zdania. Musimy się takich rzeczy uczyć chcemy czy nie, bo tak w Polsce prowadzone są zajęcia.

                    Obawiam się, że ta pani nie wykazała się nonszalanckim stosunkiem względem nazewnictwa, tylko naprawdę nie miała pojęcia co to Conditionale.
                    Osobiście uważam, że nie powinno się kogoś takiego wysyłać na prowadzenie rekrutacji i sprawdzanie umiejętności posługiwania się językiem, o którym ona nie ma podstawowej wiedzy.

                    Czy uważasz, że gdyby na rozmowie kwalifikacyjnej ktoś dał mi zadanie "proszę ułożyc takie, a takie zdanie warunkowe", a ja zrobiłabym rybkę i zapytała "a co to jest?" potraktowano by mnie poważnie?
            • zagubiona11 Re: interview-english 29.04.10, 10:20
              > Pani prowadząca rozmowę przyszła odebrać test,

              Czy ta pani prowadziła z Tobą rozmowę rekrutacyjną po polsku, potem
              dała Ci do wypełnienia test z angielskiego i go potem odebrała od
              Ciebie?
              • eat_you_alive Re: interview-english 29.04.10, 11:20
                Nie jestem aż tak niepoważna żeby czepiać się kobiety, która przyszła pogadać ze mną po polsku, a test wręczyła po to żeby ktoś inny potem go sprawdzał.

                Ta pani dała mi test, potem rozmawiała ze mną po polsku i angielsku. Miała za zadanie przeprowadzić cały proces rekrutacyjny i sprawdzić jak radzę sobie z językiem zarówno w rozmowie jak i wypełniając poprawnie test.
                • zagubiona11 Re: interview-english 29.04.10, 16:00
                  > Było tam kilka rzeczy, których nie pamiętałam z liceum, a na co
                  dzień nie używam np. Conditionale.
                  Pani prowadząca rozmowę przyszła odebrać test, zapytała jak poszło i
                  czy miałam z czymś problemy.
                  To mówię, że owszem słabo pamiętam Conditionale, a ona mi na to:
                  - Ja nawet nie wiem co to są Conditionale.
                  Ręce i piersi mi opadły.

                  Dalej nie rozumiem, dlaczego opadły Ci te części ciała. Z powodu
                  braku znajomości angielskich trybów warunkowych w społeczeństwie
                  polskim? Bo Ty też przecież słabo je pamiętałaś...

                  A poza tym, jak Ci się z tą panią rozmawiało po angielsku?
                  • eat_you_alive Re: interview-english 30.04.10, 21:52
                    Ja natomiast nie rozumiem, czego Ty nie rozumiesz. To naprawdę bardzo proste.

                    Rekrutowano mnie do firmy, w której język angielski miał byc moim drugim językiem. Osoba przeprowadzająca rekrutację miała sprawdzic jak się danym językiem posługuję.

                    Co ma oznaczac Twoje stwierdzenie, że dziwi mnie nie znajomośc zdań warunkowych w polskim społeczeństwie?
                    Pani przeprowadzała test i rozmowę ze znajomości języka angielskiego. Naprawdę nie uważasz, że powinna wiedziec z czego rekrutuje i dając mi test z Conditionalami powinna wiedziec czym one są?

                    Tak, nie pamiętałam dokładnie konstrukcji zdań, ale wiedziałam czym są Conditionale i rozpoznałam je w zadaniu gdyż jego treśc nie brzmiała "uzupełnij zdania warunkowe".

                    Rozumiem, że żyjemy w społeczeństwie, w którym wymaga się od ludzi szukających pracy znajomości 3 języków, 5 lat doświadczenia i innych bajerów, ale osoby przeprowadzające rekrutacje mogą byc kompletnie nieprzygotowane z treści, z których przeprowadzaja rekrutację?
                    Rzeczywiście bardzo profesjonalne i logiczne.
    • aneta0606 Re: interview-english 28.04.10, 13:30
      www.ankietka.pl/ankieta/35055/mobbing-w-srodowisku-pracowniczym.html
      bardzo proszę o wypełnienie ankiety na potrzeby pracy magisterskiej. dziękuję
    • legionowianka30 Re: interview-english 07.07.10, 19:40
      witajcie, zgadzam się, można się przygotować do rozmowy, ale nigdy nie wiesz na
      pewno. ale uważam, że to dobry sposób na sprawdzenie siebie, bo i tak wszystko
      wyjdzie czy znasz język i jak później. stres jest, ja miałam wielki, ale udało
      mi się zdać ten egzamin pozytywnie:)
    • dodek-on-line Re: interview-english 08.07.10, 18:25
      mika99 napisała:

      > Chodząc na rozmowy kwalifikacyjne zauważyłam taka spójność że większość rozmów
      > po angielsku jest o dupie maryni.

      Nogdy nie smialbym rozmawiac z sekretarka o du*pie innej kobiety, np. Maryni. Bo
      inaczej by mnie spoliczkowala i mialbym slad na twarzy, co by popsulo moj
      zwiazek z ksiegowa, ktora nie wie ze ja z sekretarka ... Jako prawdziwy
      mezczyzna mam generalna zasade: bedac z kobieta rozmawiam tylko o jej wlasnej
      d*pie. Wyjatek uczynilbym dla zony Komora-mysliwego: z nia apetyczniej
      porozmawiac o gotowaniu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka