31.07.12, 16:19
Czy warto kupić mikroskop z lidla
www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-DE60C1EF-3663F6F1/lidl_pl/hs.xsl/index_29036.htm
Interesuję się biologią i chciałbym użyć go jako pomoc naukową. Np. do oglądania mikroorganizmów czy tkanek roślinnych.
Proszę o szybką odpowiedź.:)
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: mikroskop 31.07.12, 16:44
      Mała szansa, byś za taką sumę nabył wartościowy przyrząd optyczny, do tego z kamerą. To jest raczej zabawka niezbyt wysokiej jakosci, a powiększenia 350x dobrej jakosci na pewno nie otrzymasz. To, czy zabawka cię usatysfakcjonuje, zależy od oczekiwań, jeśli nie są wielkie...
      Niezły mikroskop dla hobbysty to wydatek 400-600 zł, i to bez kamery i preparatów. Na przykład:
      deltaoptical.pl/blizej_zycia/mikroskop-delta-optical-biostage,d666.html
      Zapewne absolutnym minimum jest
      deltaoptical.pl/blizej_zycia/mikroskop-delta-optical-biolight-200,d2008.html
      ale nie dam głowy za jakość, bo nie miałem w ręku - proszę zauważyć, ze za zaletę tego mikroskopu podają... szklane soczewki i metalowy tubus. No, ale to juz coś, wiadomo czego sie trzymać - ma np. śrubę mikrometryczną. Natomiast twe "ustrojstwo" posiada prawdopodobnie plastykowe soczewki - proszę zauważyć, ze nawet rozdzielczosc kamery jest interpolowana - czyli po prostu rzeczywista jest mniejsza...
      Moim skromnym zdaniem dozbierać choćby stówę-dwie. Wiem, ze czasem ciężko, ale w przypadku przyrządów optycznych dodatkowy wydatek w segmencie tanich przyrządów naprawdę sie opłaca.
      PS. A w Lidlu rzadko jest optyka wysokiej jakości.
      • petrucchio Re: mikroskop 31.07.12, 17:14
        pomruk napisał:

        > ale nie dam głowy za jakość, bo nie miałem w ręku - proszę zauważyć, ze za zale
        > tę tego mikroskopu podają... szklane soczewki i metalowy tubus. No, ale to juz
        > coś, wiadomo czego sie trzymać - ma np. śrubę mikrometryczną. Natomiast twe "us
        > trojstwo" posiada prawdopodobnie plastykowe soczewki - proszę zauważyć, ze naw
        > et rozdzielczosc kamery jest interpolowana - czyli po prostu rzeczywista jest m
        > niejsza...

        Mój syn ma taki mikroskop, z binokularem i kamerą. W sumie jest OK. Jedna (ale paskudna) wada: oprogramowanie kamery nie instaluje się pod nowymi systemami operacyjnymi (młodszymi niż Windows Vista), a Delta Optical nie udostępnia uaktualnień (producentem oprogramowania była jakaś dziwa egzotyczna firma, trudna nawet do znalezienia w sieci).
      • damilaba95 Re: mikroskop 31.07.12, 18:01
        A ten mikroskop:
        www.teleskop.pl/product-pol-1152189325-Mikroskop-OPTICON-EXPERT.html
        A i jeszcze jedno co sądzisz o mikroskopach usb
        teleskopy.pl/product_info.php?cPath=72_271&products_id=903&lunety=Mikroskop_elektroniczny_TPL_USB_1,3MPix_1x-40x_/_200x_8x_LED_cyfrowy
        czy inne
        Z góry dziękuję.
        • pomruk Re: mikroskop 31.07.12, 18:48
          Spotkałem się z tanimi lunetami firmy Opticon: nie były najlepszej jakości i mają kiepską opinię. W przypadku tego mikroskopu rozsądne są - sądząc z opisu - powiększenia (rzeczywiście, tanie mikroskopy są w stanie dać 200x, o ile optyka jest jako-taka, miałem taki w dzieciństwie) i metalowa obudowa. Ale bez dotkniecia mogę powiedzieć tylko tyle, że cena nastraja podejrzliwie.
          W mikroskopie elektronicznym mozesz oglądać przedmiot tylko na monitorze. Jego wadą jest... brak statywu (sprzedawane są czasem osobno statywy do nich ze śrubami mikrometrycznymi). To może bardzo utrudnić obserwacje - regulację ostrości. Wierzę, że taki mikroskop jest przydatny do obserwacji obwodów drukowanych, ale uzyskane obrazy preparatów biologicznych są mało ekscytujące, jeśli się je porówna z byle mikroskopem szkolnym.
          Rozumiem, ze jesteś ograniczony finansowo. Radziłbym dozbierać do tańszego ze wzmiankowanych mikroskopu z Delta Optical - BioLight 200 za 239 PLN, w wersji bez kamery, choć wiem, że teraz szkoda nie pstrykać fotek. Patrz na post Petrucchia.
          Oczywiście, mówie to na podstawie ogólnych doświadczeń a nie znajomości modeli. Miałem w ręku trochę mikroskopów, od zabawkowych do ślicznych zeissowskich z m. in. obiektywem immersyjnym.
          • damilaba95 Re: mikroskop 31.07.12, 19:01
            Więc czy ten z lidla wystarczy, czy lepiej inny na usb
            • petrucchio Re: mikroskop 31.07.12, 19:05
              damilaba95 napisał(a):

              > Więc czy ten z lidla wystarczy, czy lepiej inny na usb

              Jak pisałem, mikroskopy Delta Optical są niezłe i wcale nie takie drogie. Być może kłopoty z oprogramowaniem usunięto w nowszych modelach
              • pomruk Re: mikroskop 31.07.12, 19:11
                Jeszcze jedno - w Delta Optical masz - znam to ze słyszenia z portali astro - cierpliwą i fachową obsługę, odpowiadają na pytania mailowe i telefoniczne. Na stronie pod każdym modelem masz uwagi użytkowników.
        • nikodem123 Re: mikroskop telescop 01.08.12, 21:25
          Chciałem zwrócić uwagę, że mikroskopy jedno obiektywowe są nie praktyczne. Trzeba wymieniać okular. A co zrobić z tym drugim? Będzie się kurzył, tłuścić i rysować, a przede wszystkim - gubić. Ponadto nie zrobiły one na mnie solidnego wrażenia.

          Przejrzałem ofertę zaproponowaną przez pomruka. Fajne zabaweczki, bardzo fajne.

          Ten z obiektywem imersyjnym pozwoli Ci przyjrzeć się strukturze krwinek białych - fajna zabawa. A jak zdobędziesz preparat szpiku kostnego (krwi szpikowej), to obrazy będą fascynujące. Przy 1600x to chyba można bakterie zobaczyć, w postaci większej niż tylko kropka. Tyle tylko, że będziesz potrzebować preparatów barwionych. pomruk w komentarzu poniżej stwierdza , że są dostępne gotowe preparaty, a nawet w warunkach domowych można sobie pobarwić.
          Ten tańszy to jest na prawdę konkurencja dla Lidla. Zabawę psuje pojedynczy okular. I teraz problem: wygodne oglądanie na ekranie z gorszą jakością czy lepsza jakość, ale patrzymy jednym oczkiem.

          "No, ale ty tu rządzisz"

    • nikodem123 Mikroskop dla frajdy? 01.08.12, 00:17
      Pewnie nie doradzę w zakupie...

      Jako podlotek dostałem plastikowy, włoski mikroskop, który powiększał 150x, 300x i 600x (!). Bez śruby mikrometrycznej, bez olejku imersyjnego.
      Nazywał się: MicroscopioMAX.

      Rzeczywiście powiększał 600x tyle tylko, że czarna kropka powiększała się 4-krotnie do... czarnej kropy. Zdolność rozdzielcza.

      Jednak strukturę komórkową cebuli udało mi się wypatrzyć - oczywiście bez takich dupereli, jak jądro komórkowe.

      Może trzeba by było zastanowić się do czego taki mikroskop ma służyć?
      Mój MicroscopioMAX dostarczył mi wiele frajdy.
      Obserwowanie włosa na przykład - w powiększeniu 150x cienka kreska, a w powiększeniu 600x gruba krecha. :-)

      A tak poważnie. Jeśli kolega nie będzie miał podstawowych barwników: eozyna i hematoksylina (tu mówię o preparatach zwierzęcych; na roślinnych się nie znam) i możliwości cięcia skrawków (mikrotomu - ha, ha! ;-) ), to nawet przy dobrym mikroskopie zobaczy tyle samo, co ja na moim MicroskopioMAX.

      Czy warto, więc przeinwestować w sprzęt?

      Mogę się mylić. Ja się przesiadłem z MikroskopioMAX na skrawki cięte na mikrotomie. Nie mówię, że bezpośrednio, ale fazy pośredniej nie było.
      • pomruk Re: Mikroskop dla frajdy? 01.08.12, 01:10
        Ja też miałem mikroskop w dzieciństwie, tyle ze troszkę lepszy. NRD-owski. Powiekszenie od 50x do 225x. I jakość na tyle przywoita, że przy 225x było widać więcej niż przy 100x. I powiem, że nawet bez barwników można dokonywać naprawdę fascynujących obserwacji. Prócz komórek cebuli, oczywiście, obserwowałem komórki drożdży, glony z akwarium i przede wszystkim pierwotniaki z tegoż akwarium! Naprawdę to było fascynujące, oglądać np. okrzemki czy czerwone ciałka krwi przepływające w rytm bicia serca przez naczynia włosowate w ogonie rybki. Bardzo lubilem obserwowac wzrost kryształów różnych substancji :) Naprawdę, bez barwników i mikrotomu można dokonywać b. ciekawych obserwacji. Nawiasem mówiąc,czasem barwników też używałem - np. eozyny ze szkoły. Dla chcącego nic trudnego - najprostszym barwnikiem był... błękit metylkowy z ołowka kopiowego.
        Z mikrotomem będzie gorzej. Ale sprzedawane są zestawy gotowych, pokrajanych już preparatów, pięknie zabarwionych, nawet w kompletach po 200 sztuk. Za moich czasów trudno było o takie.
        • nikodem123 Re: Mikroskop dla frajdy? 01.08.12, 20:29
          Nie przeczę, że w warunkach domowych można mieć sporą frajdę z mikroskopowania. Mikrotom to była taka hiperbola.

          Świetnie, że miałeś taką fajną zabawę. Mnie się mniej poszczęściło. Pomijam, że MicroscopioMAX to jednak było badziewie. On się w sumie sprawdzał. Niestety najpierw wytłukłem szkiełka nakrywkowe, potem szkiełka podstawowe, a że żyłem w Kraju - Raju sprawiedliwości społecznej, gdzie były one dla zwykłego śmiertelnika w handlu niedostępne, to mikroskop wylądował na szafie. Próbowałem u szklarza ciąć nawet szyby okienne. To jest dopiero naukowa martyrologia! Skłodowska ze swoją szopką niech się schowa. :-)

          Chciałem tylko zasygnalizować, że nie warto inwestować w super mikroskop, bo możliwości, albo jego jakości można w warunkach domowych nie mieć szansy docenić.

          Świetnie, że zwróciłeś uwagę, że są gotowe preparaty. W ogóle mi to nie przyszło do głowy. A przecież centrale zaopatrujące szkoły w pomoce naukowe na pewno mają je w swojej ofercie. W takiej sytuacji to jednak doradzałbym duży namysł i zainwestowanie w coś lepszego. Chociaż ja tu bardziej myślę o anatomii mikroskopowej, która jednak nie dla wszystkich na dłuższą metę będzie ciekawa.

          Słowem, należy się zastanowić, aby nie kupić takiego badziewia jak mój MircoscopioMAX, a z drugiej strony nie przepłacić. Tańsze - gorsze mikroskopy mają tą zaletę, że ich nie jest szkoda używać do dziwnych eksperymentów. Jak żywa rybka chlapnie ogonem po obiektywie, to nie ma tragedii.
          • petrucchio Re: Mikroskop dla frajdy? 02.08.12, 16:20
            Synowi (obecnie studentowi biologii) kupiłem na 18. urodziny ten model (trochę taniej, niż pokazują):
            deltaoptical.pl/mikroskopy/mikroskop-delta-optical-genetic-pro-bino,d1564.html
            Spisuje się bardzo dobrze (pomijając problemy z aktualizacją oprogramowania); od strony sprzętowej można go spokojnie polecić.

            Sam wychowałem się na pięknym sprzęcie starej daty, produkcji PZO Warszawa: czarno szmelcowany żeliwny statyw, chromowany metal i zeissowska optyka. Kolimator, przesłona i pełno pokręteł mikrometrycznych. Dziś już ciężko coś takiego znaleźć za ludzką cenę. Oczywiście ze sprzętem dodatkowym też były problemy i
    • mario_treore Re: mikroskop 21.03.13, 15:49
      Może warto na początek zaopatrzeć się takie mikroskopy
      www.cezar24.pl/mikroskopy-kieszonkowe-c-37_6.html

      Nie są drogie więc nadają się idelanie na początek.
    • kari.nak Re: mikroskop 28.12.15, 10:18
      Nie wiem czy to najlepszy pomysł. Poszukaj lepiej w profesjonalnych sklepach np. www.e-mikroskopy.pl/ gdzie z pewnością pomogą Ci wybrać optymalny sprzęt. Ja stawiam na to, że produkt, który prezentujesz, to zwykła zabawka.
      • speedyhawk Myślenie logiczne 28.12.15, 15:47
        kari.nak napisał(a):

        > Nie wiem czy to najlepszy pomysł. Poszukaj lepiej w profesjonalnych sklepach np. www.e-mikroskopy.pl/ gdzie z pewnością pomogą Ci wybrać optymalny sprzęt. Ja stawiam na to, że produkt, który prezentujesz, to zwykła zabawka.

        On prosił o szybką odpowiedź ponad 3 lata temu.
        Czy uważasz, że on codziennie zagląda przez ten czas aby skorzystać akurat z Twojej rady?
    • scaliaaa Re: mikroskop 30.06.16, 12:40
      Uważam, że nie ma co kupować najtańszych, słabej jakości mikroskopów, bo dziecko po prostu szybko się nimi znudzi. Moja córka też dostała optyczny (taki model: edusklep.pl/mikroskop-biologiczny-md-132r-z-oswietleniem-diodowym-eduko.html#opis) i nie jest rzucony w kąt, ale naprawdę z niego korzysta i widzę, że ma to wiele zalet przy nauce biologii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka