white.falcon
29.07.06, 14:03
No właśnie. W życiu realnym jest to prostsze - ludzie sobie przedstawiają się
z imienia i nazwiska, gdy są zainteresowani dalszą znajomością - wymieniają
się numerami telefonów, natomiast na forum znamy się najpierw z nicków (choć
w wizytówkach czasem umieszczamy imiona), potem zaczynają ludzie do siebie
pisać.
Jak wygląda "savoire vivre" forumowo-mailowy w Waszym wydaniu? Czy np., gdy
ktoś podczas wymiany maili przedstawia się Wam z imienia i nazwiska, podając
numer telefonu tak, jak i w realnym świecie - "odpłacacie" podobną monetą,
czy też unikacie tego jak ognia? W jaki sposób podejmujecie decyzję o tym, by
zdradzić się z namiarami na siebie w przypadku konkretnej osoby? Z czego
wynika Wasz wybór? Jakie zachowania uznajecie w materii netowego "savoire
vivre" za naganne, a jakie za całkiem sensowne i "na miejscu"? Ciekawa jestem
Waszych spostrzeżeń i doświadczeń.
Pozdrawiam,
Sokółka