Gość: Ilona
IP: *.lublin.mm.pl
22.04.03, 19:52
Kocham dwoch mezczyzn naraz.wiem ze to dla wielu niemozliwe.jednak ja nie
potrafie sie zdecydowac na zadnego z nich ,to jest po psrostu
niemozliwe.jeden ma 21 lat,bogaty,przystojny,wspanile poczucie
humoru,zakochany we mnie do szalenstwa.drugi rowniez zamozny,przystojny,cenny
przyjaciel,dobry material na meza i ojca.obojgu kocham nad zycie,z oboma sie
spotykam na przmian.pawel(jeden z chlopakow)juz wie o moim dylemacie i jest
na mnie wsciekly ,jednak twierdzi ze jest w stanie poczekac na moja decyzje
jezeli podejme ja w ciagu gora miesiaca.a ja jestem pewna ze jej nie podjme
wcale.bledne kolo.yttylko sie zabic,jezeli strace jednego z nich
umre.pomozcie mi prosze