Dodaj do ulubionych

Jest problem

13.06.08, 19:37
i to niebłahy;
www.nie.com.pl/art10684.htm
Może by tak o nim pogadać?
Obserwuj wątek
    • map4 Re: Jest problem 13.06.08, 22:08
      chlorofil1 napisał:

      > Może by tak o nim pogadać?

      Ok. Zaczynaj. Łapanki są be, nieprawdaż ?
      • chlorofil1 Re: Jest problem 14.06.08, 11:09
        map4 napisał:

        > chlorofil1 napisał:
        >
        > > Może by tak o nim pogadać?
        >
        > Ok. Zaczynaj. Łapanki są be, nieprawdaż ?
        >

        Ciekawe, że można inaczej:

        " – Koleżanka siódmy rok jest we Włoszech – opowiada Ola nr 2. – Zaczęła od wizy
        turystycznej, pracowała na czarno, teraz jest legalnie zatrudniona, płaci
        podatki. Jak „nielegał” chce wyjechać, płaci karę około 500 euro w urzędzie
        imigracyjnym na lotnisku. Nikt nie pyta, jak długo siedział we Włoszech. Kiedy
        chce, to wraca, nikt go nie straszy deportacją, chyba że popełni tam jakieś
        przestępstwo. Czy

        Włochy nie są w Unii?"

        To chyba jest bardziej ludzkie?

        • map4 Re: Jest problem 14.06.08, 13:58
          chlorofil1 napisał:

          > To chyba jest bardziej ludzkie?

          Rozmawiamy o samym zjawisku nielegalnej imigracji, czy też o metodach jej
          zwalczania ? Wydaje mi się, że powinniśmy te dwa zjawiska rozdzielić. Łatwo jest
          usprawiedliwiać odpuszczenie walki z nielegalnymi imigrantami powodami dla
          których ludzie uciekają z własnych krajów.

          Przyjmijmy zatem, że ludzie uciekają, bo muszą. Łapanki na mieście rzeczywiście
          są przegięcem, ale fiskalne wykorzystywanie ich nielegalności (500 Euro razy
          miliony nielegalnych w Italii to jest potężne potencjalne źródło dochodów) jest
          przegięciem w drugą stronę. Pojawia się uzasadnione pytanie, czy utrzymywanie
          imigrantów w nielegalności nie jest aby przypadkiem świadome i ekonomicznie
          uzasadnione. Koronnym przykładem w tego rodzaju dyskusji są przychody budżetu
          federalnego USA pochodzące z przestępstwa. Nielegalni imigranci w USA otóż
          zmyślają numery ubezpieczenia społecznego na które ich pracodawcy regularnie
          odprowadzają składki. Nikt nie wie ile miliardów dolarów w ten sposób corocznie
          zasila budżet federalny, ale kwoty są to niemałe, skoro od czterdziestu lat USA
          jako państwo utrzymuje w strachu całą warstwę niewolników, którzy mają obowiązek
          płacić podatki, ale nie mają prawa korzystać z systemu socjalnego czy też
          wybierać przychylnych im polityków. Brudny interes ale czysty zysk, nieprawdaż ?

          Tacy niewolnicy systemowi pracują za najniższe z możliwych stawki, nie pójdą
          poskarżyć się na policję, nie ośmielą się założyć związków zawodowych, nie
          napuszczą na firmę żadnej państwowej kontroli ...

          Masz rację - problem istnieje. Istnieje również niechętnie przez naszą białą
          rasę przyjmowane podejrzenie, że my, naród zadowolonych z siebie panów świadomie
          utrzymujemy rzeszę podludzi po to, aby ich wykorzystywać. W tym świetle
          "ukraińska sprzątaczka" - termin w Polsce dziwnie ostatnio rozpowszechniony
          staje się oskarżeniem nas samych, jako system panów i niewolników świadomie bądź
          nieświadomie wspierajacych.
          • chlorofil1 Re: Jest problem 14.06.08, 17:47
            map4 napisał:

            > Rozmawiamy o samym zjawisku nielegalnej imigracji, czy też o metodach jej
            > zwalczania ? Wydaje mi się, że powinniśmy te dwa zjawiska rozdzielić.

            One są nierozdzielne, z samej swojej natury, to awers i rewers jednej monety. Co
            do dalszych Twoich wywodów, nurtuje mnie jedno pytanie, dlaczego mimo wyzysku,
            grożącej na granicach śmierci, późniejszego życia w strachu i upodleniu liczba
            nielegalnych emigrantów stale rośnie. Może za murami otaczającymi świat
            "cywilizacji" żyje się już tak podle, że emigracja jest prostą konsekwencją
            instynktu samozachwawczego? Jeśli tak jest to źle to "cywilizacji" rokuje na
            przyszłość.

            • map4 Re: Jest problem 15.06.08, 01:25
              chlorofil1 napisał:

              > Co
              > do dalszych Twoich wywodów, nurtuje mnie jedno pytanie, dlaczego mimo wyzysku,
              > grożącej na granicach śmierci, późniejszego życia w strachu i upodleniu liczba
              > nielegalnych emigrantów stale rośnie.

              Ponieważ nadzieja na to, że "tam" będzie lepiej niż "tu" umiera na końcu, chyba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka