lifeislife27
17.12.08, 16:02
Witam wszystkich.
Tu Syla. Z miomi dolegliwosciami zmagam sie juz pol roku. Niestety
lekarze z ktorymi mialam do czynienia (poza naszymi polskimi) sa na
etapie jaskiniowcow.
Bardzo pomoglo mi Wasze fofum bo znalazlam tu wszystko co mnie trapi
i meczy i powiem szczerze, ze zaczynam wierzyc , ze to fibromalgia.
Nie bede sie rozpisywac o okropnym bolu wszystkich kostek, miesni i
stawow calego ciala, klusce w gardle, klopotach jelitowych i o tym
ze powoli psychika mi siada i stad klopoty z nerwani, serduszkiem
(kolatanie, wysoki puls przy niskim cisnieniu).
Chcialam napisac o tym ze ostatnio mam wiele innych przypadlosci,
ktore sa rzadsze w fibro. Mam nadzieje, ze ktos z Was moze
przechodzi przez cos podobnego:
- alergia wziewna nie wiadomo na co (testy negatywne) a nos ciagle
jakby przytkany, bez kataru, cisnieniowe bole glowy,
- bol ledzwiowy, schodzacy do miesni posladkow i w dol nog,
- lezac na plecach czyje jakbym miala wszystkie miesnie pulsujace,
tak jak po lezeniu 2 tygodnie bez ruchu,
- uczucie rozpierania w odbycie (co sama powiazalam z zespolem
jelita nadwrazliwego, ktore wiaze sie z fibro), taki jakby ucisk,
cisnienie. Innych niepokojacych objawow typu krew nie mam. czasem
troche sluzu, zaparcia,
- klopoty z pecherzem, lekki bol plecow na wysokosci nerek rowniez,
czeste pieczenie przy oddawaniu moczu,
- uczucie rozprania w cewce moczowej, klucia itp,
- czasem mam wrazenie, ze wszystkie miesnie ookola odbytu, pochwy i
cewki sa jakies napiete, uwypuklone. nie mam objawow parcia albo
nietrzymania tylko to paskudne cisnienie,
- regularne ale skape i krotsze miesiaczki.
To na tyle, ale powiem szczerze ze zawsze mi cos nowego po drodze
wyskoczy.
Smutno mi, bo powoli mysle ze sama sobie wymyslam te dolegliwosci,
przy czym musze dodac ze czuje wyrazne pogorszenie w okresie stresu
i tak sama sie nakrecam...
Dziekuje Wszystkim za przeczytanie mojego postu i bede wdzieczna za
jakiekolwiek komentarze.
Pozdrawiam i trzymam za Nas kciuki:)