cichy9912
02.08.07, 23:47
Witam wszystkich
Moja mama ma raka nabłonkowego przy kości pod brodą wraz z przerzutami na
płuca i kręgosłup, choroba postępuje bardzo szybko. Lekarze twierdzą że
draństwo bardzo złośliwe-zero szans. Mama zrezygnowała z chemi (miała być
tylko paliatywnie). Była u jakiegoś "znahora" w Słupsku który wymyślił 42 -
dniową głodówkę, tylko zioła 8 rodzaji o odpowiedniej porze + sok z buraków i
marchwi. Ja nie wierze w te "cuda".Może ktoś o tym słyszał? Ale byle
wytrzymała do 20 sierpnia, wtedy jedziemy do dr.Suchockiego po Selol. Może to
pomoże. Rozpoczołem również działąnia w celu kupna DCA. Może połączymy to z
Selolem. Wiem że niektórzy uznają to za bardzo nieetyczne. Ale czy mamy coś
do stracenia.....