Dodaj do ulubionych

Rak plaskonablonkowy- pytanie

15.04.08, 10:48
Mam pytanie w zwiazku z tego typu nowotworem. Otoz w rodzinie mojego meza wystepuje ten rodzaj raka tzn. jego babcia ze strony ojca zachorowala na raka zoladka ( ponoc to byl wlasnie ten typ raka - plaskonablonkowy, bylo to wiele lat temu i opieram sie tylko na informacjach rodzinnych ) a teraz jego ojciec zachorowal na plaskonablonkowego raka pluc. Czy to moze oznaczac genetyczna skonnosc do tego typu nowotworow - plaskonablonkowych - w rodzinie i jak mozna to sprawdzic? Czy sa jakies formy badan genetycznych? Dodam, ze maz ma obnizona odpornosc organizmu, wiele razy chorowal na zapalenia pluc i oskrzeli , ma zdiagnozowana alergie i poczatki astmy. Rodzaj jego pracy tez mu raczej pluc nie oszczedza a zmiana niestety nie wchodzi w gre. Czy mozemy w jakis sposob dzialac profilaktycznie?
Obserwuj wątek
    • turpin Re: Rak plaskonablonkowy- pytanie 15.04.08, 19:06
      Raki płaskonabłonkowe żołądka praktycznie się nie trafiają; jest coś
      takiego w klasyfikacji WHO, ale to znikomy odsetek nowotworów
      żołądka. Rak płaski z przełyku może naciekać żołądek i klinicznie
      prezentować się jak 'rak żołąka'. Można ew. spróbować to uściślić,
      wygrzebawszy jakąś dokumentację.

      Z kolei rak płaskonabłonkowy to najczęstszy typ raka płuca.

      O ile się orientuję, nie ma czegoś takiego, jak dziedzicznie
      uwarunkowana skłonność (czyli 'zespół rodziny nowotworowej') do
      zapadania na raki żołądka i zarazem płuc.

      Weź pod uwagę, że i rak płuca i rak żołądka to bardzo częste
      nowotwory. Czysto przypadkowa zbieżność jest zatem wielce
      prawdopodobna.
      • to-wlasnie-ja Re: Rak plaskonablonkowy- pytanie 15.04.08, 20:10
        Dziekuje za informacje. Faktem jest, ze o typie raka zoladka zmarlej babci wiem jedynie z ustnego przekazu rodzinnego a nie od lekarza. Do dokumentacji niestety na bank nie dotre, za pozno. Wiem tylko, ze byl to rak zoladka. Interesuje mnie czy moze byc genetyczna skonnosc do zapadalnosci w tej rodzinie na raki typu plaskonablonkowego , niezaleznie od miejsca wystapienia.
        Znalazlam kilka osrodkow robiacych rozne badania genetyczne, chcialabym jedynie upewnic sie, czy na sens robienie ich w przypadku mojego meza, czy nie jest to niepotrzebne dzialanie na wyrost, ze nie wspomne o lekkiej histerii .
        A tak w ogole to bardzo Panu dziekuje, ze jest Pan na tym forum .
        • turpin Re: Rak plaskonablonkowy- pytanie 16.04.08, 10:41
          Opisano parę mutacji genów odpowiedzialnych za zwiększoną tendencję
          do zachorowania na raki płaskonabłonkowe, ale żadna z tych mutacji
          nie występuje w kontekście 'zespołu rodziny nowotworowej'.

          Jeśli babcia zmarła na tego swojego raka w słusznym wieku, a ojciec
          kurzył, to doprawdy nie ma co się zamartwiać domniemanym podłożem
          dziedzicznym. Ok 40% ludzi umiera na nowotwory.

          Firmy robiące badania genetyczne szukają kilku mutacji w genach
          odpowiedzialnych za częste i dobrze scharakteryzowane zespoły
          rodzinnego nowotworzenia, które mają dość szczególne cechy
          kliniczne. W praktyce do rozpoznania takiej rodziny (np z zespołem
          Lyncha czyli dziedzicznie uwarunkowanym rakiem jelita grubego bez
          polipowatości) nie potrzeba żadnych badań genetycznych i służą one
          tylko do tego, by przebadać członków zidentyfikowanej już rodziny
          pod kątem nosicielstwa mutacji.

          W tym przypadku szkoda na to pieniędzy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka