Dodaj do ulubionych

Badania po leczeniu

07.09.08, 23:03
Witam Was wszystkich. Mam mały, albo wielki problem. Nie umiem sobie z tym
poradzić, a mianowicie- ze znieczulicą. Lekarzy, i całej reszty służby
zdrowia. Czy badanie po leczeniu raka szyjki macicy- stopień IIIB- czyli
zaawansowany- powinno być tylko badaniem ginekologicznym???
Być może mam do tego zbyt osobisty stosunek, ale w przypadku gdy po radykalnej
radiochemioterapii jest tylko badanie ginekologiczne??? żadnego USG, Chora
skarży się na bóle nogi, od biodra w dół???? albo ja jestem przewrażliwiona,
albo lekarz który mówi choremu na raka: do ortopedy proszę się zgłosić!!! jest
niespełna rozumu

Odradzam leczenie w Wielkopolskim Centrum Onkologii
Obserwuj wątek
    • skibka4 Re: Badania po leczeniu 08.09.08, 21:12
      Myślę, że nie jesteś przewrażliwiona a badanie ginekologiczne to
      moim zdaniem żadne badanie. Jeżeli macie tylko taką możliwość
      zróbcie sobie prywatnie USG albo koniecznie idźcie do innego
      lekarza. My w ten sposób zaprzepaściliśmy szansę na wyleczenie mamy
      czego nie daruję sobie do końca życia. Pod "czujnym" okiem onkologa
      rozwinął się nowotwór w kości, niestety już nie operacyjny. A nie
      zaniedbaliśmy żadnego badania kontrolnego a pani doktor
      bagatelizowała jej bóle.
      Pozdrawiam
      Monika
      A te bóle nogi są niepokojące, na Waszym miejscu zrobiłabym od razu
      scyntygrafię kości. Ja nie chcę nikogo straszyć ale trzeba samemu
      wziąć sprawy w swoje ręce. Bo na lekarzy nie ma co liczyć.
      • nanga75 Re: Badania po leczeniu 09.09.08, 14:11
        Dzięki za odpowiedź- to usg- ma być ginekologiczne? Czy jamy brzusznej? A Z tą
        nogą nie wystarczy rentgen- ewentualnie tomograf? Mama miała na drugiej nodze
        torbiel kości udowej i jest pod opieką ortopedy- być może dostanie skierowanie
        na tomograf.
        • skibka4 Re: Badania po leczeniu 10.09.08, 07:30
          Niestety nie wiem jakie powinny być badania po raku szyjki
          macicy ,,, myślę, że powinniście poszukać dobrego ginekologa
          onkologa, który Wam podpowie. Tomograf na pewno pokaże zmiany. I nie
          możecie tego tak zostawić, jestem po raz kolejny zdumiona postawą
          lekarzy. Trzymam za Was kciuki i dajcie znać co postanowiliście.
          Pozdrawiam ciepło
          Monika
    • przeciwcialo Re: Badania po leczeniu 09.09.08, 10:14
      Pacjentka powinna byc pod opieka poradni ginekologii onkologicznej a
      tam nie ograniczaja sie do badania ginekologicznego a jak jest
      potrzeba to konsultuja pacjenta u innyc specjalistów.
      • nanga75 Re: Badania po leczeniu 09.09.08, 14:07
        Właśnie jest pod opieką ginekologów- onkologów. Następne badanie wyznaczono za
        trzy miesiące, jeśli ma wyglądać tak samo to sobie podarujemy długą podróż do
        poznania.Wydaje mi się że bóle nóg to jasny sygnał, że trzeba skonsultować, lub
        zrobić chociaż jakiekolwiek badanie- zeby sprawdzić czy się coś dzieje? A nic
        takiego się nioe wydarzyło:(
    • dak33 Re: Badania po leczeniu 09.09.08, 13:59
      Witam, mam takie samo odczucie co do WCO w Poznaniu. Lekarze chemioterapeuci
      zupełna znieczulica. Czy ta Pani robi badania okresowe w Poradni chemioterapii
      I?, jeśli tak to należy uciekać i to czym prędzej, bo "badanie" u tego Pana trwa
      5 minut i polega na 1 spojrzeniu na pacjenta i stwierdzeniu następna wizyta za
      3-6 miesięcy (o dodatkowych badaniach nie mam mowy). Poradnia ginekologii
      onkologicznej jest na Łąkowej w Poznaniu. Proszę się tam zgłosić do Pani dr
      Muszyńskiej - Wiese. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
    • ajandgeo Re: Badania po leczeniu 09.09.08, 15:44
      Znajdujemy sie w podobnej sytuacji, ktora dotyczy mojego tescia.
      Jest leczony hormonami i naswietleniami z powodu raka prostaty. Od
      przeszlo miesiaca ma silne, uciazliwe biegunki,ktore spowoduja
      znaczny spadek potasu ( czasami sa z krwia), schudl, teraz cierpi
      dodatkowo na bardzo silne bole glowy i...lekarz onkolog nie widzi
      problemu mimo,ze stwierdzil, ze nie mial pacjenta z takimi
      problemami, ktore nie przechodza po podawaniu antybiotykow. Wyslal
      go do szpitala z podejrzeniem salmonellozy,ale okazalo sie,ze
      diagnoza byla nietrafna.Po 2 dniach wypuszczono go do domu i jedyne
      leczenie,ktroe otrzymuje to kroplowki celem uzupelnienie braku
      potasu i innych skladnikow.Trwa to przeszlo miesiac i wszyscy
      czekaja tylko nie wiadomo na co.Lekarz nie zalecil i nie zaleca
      zadnych dodatkowych badan z wyjatkiem krwi aby monitirowac potas,o
      kolonoskopii czy ewentualnym przeswietleniu glowy nie ma mowy.Tez
      nie wiemy co robic, bo na prywatne badania nas nie stac.Tyle sie
      mowi o prewencji, nie lekcewazeniu okreslonych objawow, ale w
      praktyce to niestety czesto wyglada tak jak to opisalas.Serdedcznie
      cie pozdrawiam.
    • marialena Re: Badania po leczeniu 06.10.08, 02:15
      Witaj,

      w pierwszych slowach zycze Twojej Mamie wszystkiego najlepszego!
      odezwalam sie, poniewaz w naszej rodzinie byl podobny przypadek,
      ciocia chorowala na raka szyjki macicy figo IIB. po leczeniu przez
      pol roku (!) nie miala robionych zadnych specjalnych badan:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=76835144&a=76917428
      niestety, w naszym wypadku bylo juz za pozno: ciocia przegrala walke
      z rakiem, miesiac temu.
      wiec koniecznie musisz walczyc dla Twojej Mamy o kazde dodatkowe
      badanie, dopytywac sie i informowac sie caly czas. nie jestes
      przewrazliwiona, musisz sie spieszyc, musisz sie na prawde spieszyc.
      my nie zdazylismy...

      badz silna i nie pozwol sobie na to aby lekarze Cie odsylali!
      walczysz o zycie Mamy wiec jezeli zajdzie potrzeba musisz byc
      rowniez w tych sprawach agresywna. to jest to, co ja sie nauczylam
      odnosnie postawy wobec polskich onkologow.

      pozdrawiam Cie serdecznie i zycze Twojej Mamie aby udalo sie Jej
      zwalczyc te chorobe!
      • veroniqq Re: Badania po leczeniu 10.10.08, 09:05
        Witajcie,
        Postanowiłam dołączyć do wątku bo też jestem przygnębiona postępowaniem lekarzy
        z pacjentami z CO. Podobnie jak poprzednie osoby uważam, że trzeba walczyć i się
        upominać o badania. Moja mama w kwietniu 2008 miala mastektomię prawej piersi i
        jak dotad jedynym badaniem na który skierowal ją lekarz z Por. Onkologicznej w
        Szp. Rydygiera było badanie krwi !!!. POza tym mama jest tylko leczona
        hormonalnie Novaldexem-D.
        Wszystkie pozostale badania jak USG blizny (2x), jamy brzusznej, mammografie,
        biopsje robilismy prywatnie. I ja sie pytam co to jest za leczenie? Maja gdzieś
        pacjentów, zwłaszcza starszych, którzy się nie upomną o swoje, a ja nie mogę
        zawsze chodzić z mamą i zwlaniać się z pracy :(( więc pozostaje prywatnie bo
        przynajmniej ma się poczucie, że robi się wszystko (albo prawie) co możliwe.
        Pozdrawiam i życzę duzo dobrego i siły w zmaganiu się z chorobą.
        • nanga75 Re: Badania po leczeniu 10.10.08, 10:36
          Nasze marudzenie poskutkowało na razie- dopplerem- lekarz rodzinny chce
          sprawdzić czy to nie skutki uboczne chemii, oraz ponowną wizytą u onkolog- tym
          razem tej która prowadziła leczenie szpitalne- być może w przyszłym tygodniu.
          Zobaczymy co dalej powiedzą. pozdrawiam, i życzę duużo dobrego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka