nanga75
07.09.08, 23:03
Witam Was wszystkich. Mam mały, albo wielki problem. Nie umiem sobie z tym
poradzić, a mianowicie- ze znieczulicą. Lekarzy, i całej reszty służby
zdrowia. Czy badanie po leczeniu raka szyjki macicy- stopień IIIB- czyli
zaawansowany- powinno być tylko badaniem ginekologicznym???
Być może mam do tego zbyt osobisty stosunek, ale w przypadku gdy po radykalnej
radiochemioterapii jest tylko badanie ginekologiczne??? żadnego USG, Chora
skarży się na bóle nogi, od biodra w dół???? albo ja jestem przewrażliwiona,
albo lekarz który mówi choremu na raka: do ortopedy proszę się zgłosić!!! jest
niespełna rozumu
Odradzam leczenie w Wielkopolskim Centrum Onkologii